Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - neuralgia nerwu trójdzielnego

apo - 2004-05-07, 11:08

JEŚLI NA to forum trafi ktoś chory na neuralgię nerwu trójdzielnego proszę go o kontakt ze mną. Choruję na tę chorobę i chętnie porozmawiam z kimś kto na nią cierpi, lub udało się mu ją pokonać.
Viki - 2004-05-07, 14:07

witam w klubie pechowcow...jestem w trakcie leczenie neuralgii - jak do tej pory bezskutecznie ale mam nadzieje, ze uda mi sie to wyleczyc.Pozdrawiam
apo - 2004-05-07, 14:13

dziś w nocy mialam straszny atak, jeszcze nigdy az tak bardzo nie bolało. Biorę 3 tabletki amizepinu 200 dziennie i nic mi nie pomoga tzn na mniejsze bole tak, ale na ataki nie. Po roku odkrylam ,ze te ataki mam po tym jak przebywam na wietrze. Wczoraj bylam dość dlugo na dworze i pół nocy z głowy. Tez masz takie silne ataki? Jak sobie z nimi radzisz?
Viki - 2004-05-07, 14:25

nie mam az tak mocnych jak Ty - wspolczuje. Staraj sie po prostu oslaniac okolice ust i tej strony z ktorej Cie boli. Wiem, ze teraz to nie jest latwe bo wiosna ale pomaga. W moim przypadku prawdziwa katorga jest mycie zebow - nawet plukanie sprawia bol. Rowniez bralam amizepin ale o przedluzonym dzialaniu i chyba 400 a nie 200 - niestety nie pomoglo. niedlugo mam wizyte u neurologa i zobacze co mi powie. Wiem, ze mozna to zlikwidowac chirurgicznie i bede do tego dazyla. Jezeli masz to juz tak dlugo to mala szansa zeby leki przyniosly poprawe - moj neurolog powiedzial mi o tym od razu. Wiec na razie pozostaje nauczyc sie tylko z tym zyc :( ((
apo - 2004-05-07, 14:28

na operację nie pójdę, szperałam w internecie i wyczytałam ,że po czasie neuralgia atakuje drugą stronę..,:((( Biorę Amizepin wlaśnie o przedłużonym dzialaniu, bylam u dwohc roznych neurologow, wszyscy podchodzą do mnie dziwnie, bo jestem zbyt mloda na tę chorobę....Nie wiem sama co mam robic, żyć z tym sie nie da. O pierwszej nocy zrywać się z bolem do końca życia???????? :( :(:(
Viki - 2004-05-07, 14:44

neuralgia moze nie tylko przemiescic sie na druga strone ale takze moga Ci sie porobic jakies tiki nerwowe albo inne problemy z ta strona twarzy. co do wieku to nie ma reguly - ja tez jestem mloda i w zwiazku z ym dopiero po 1,5 roku rozpoznano ze to neuralgia :( a niestety po takim czasie leki juz nie dzialaja...z tego co ja wyczytalam to najskuteczniejszym sposobem jest wlasnie zabieg.
apo - 2004-05-07, 15:19

Może masz rację. Dziś czytałam artykul, w ktorym pisze ,że neurochirurdzy niechętnie podejmują sie takich zabiegów właśnie ze względu na częste nawroty. Jestem dziś zdołowana po tej nocy, w dodatku przeczytałam, że te ataki będa coraz silniejsze ( przez pierwsze miesiace wcale ich nie mialam) ,a już sa bardzo silne. Wyczytałam też o blokadach, podobno pomagają, ale nie wiem... Gdyby nie te ataki ( raz dziennie tylko mam na szczęście, ale okolo ...dwoch godzin trwają) ,to dałoby się z tym żyć. Co pójdę do neurologa to tylko zwiększają mi dawkę amizepinu i nic poza tym ( no i stukają mloteczkiem w kolana itd :) ). U mnie zaczęlo się to po leczeniu kanałowym zęba, podczas leczenia dentystka uszkodzila mi nerw. Zastanawiam się czy nie usunąć tego zęba ,ale logicznie myśląc skoro ten nerw już jest uszkodzony to po wyrwaniu się nie naprawi... Nie wiem ,co robić naprawdę... Dentyści nie wierzą ,że to neuralgia, rodzinny mówi, że musi poczytać o tej chorobie, bo nic o niej nie wie ,a neurolog wpiera mi guza mózgu, bo w moim wieku neuralgii sie nie ma i nie wierzy ,że to po wizycie u dentysty sie zaczeło. Jestem tego sto procent pewna, że to przez leczenie kanałowe. Zresztą nie tylko mnie to spotkało. Poznałam już kilkoro ludzi, którzy też po wizycie u dentysty nabawili się neuralgii. Smutno mi. Chciałabym spotkać kogoś kto to pokonał, ale jeszcze mi się nie udało. Dzięki za odpowiedzi. :) :):)
Viki - 2004-05-07, 15:24

NIE WYRYWAJ ZEBA!!! TO NIC NIE POMOZE!!! mowie z autopsji :( (( walcz o swoje zdrowie - jezeli trzeba to idz do kolejnego neurologa, az trafisz na takiego ktory Cie potraktuje powaznie!! To, ze jestes mloda nic nie oznacza...nie poddawaj sie. Dam znac jak bede po wizycie u neurologa:) Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka!
apo - 2004-05-07, 15:29

DZIĘKI! jesteś kochana, bardzo cię proszę napisz mi tu, albo w mailu ( adres podałam) co ci powiedział neurolog. Chyba też sie wybiorę, ale jeszcze nie wiem kiedy. Tak myślałam z tym z tym zębem, bo boli mnie pół głowy a nie tylko ząb, a mąż mi jeszcze przed chwilą wmawial ,że powinnam usunąć. Czekam na wieści od ciebie i tez ci życzę ZDRÓWKA :)
zoja - 2004-05-07, 16:57

leczenie neuralgi jest tez mozliwe laserem stymulującym.Znajomy bierze serie naswietlan/po 10/ raz na 1/2 roku.Robi to u laryngologa który posiada taki laser.Podzwon po prywatnych gab.i popytaj.
apo - 2004-05-07, 17:15

O, coś nowego, dzięki za radę. Pierwszy raz o takim czymś słyszę. A czy Twojemu znajomemu ten laser pomaga?
zosia - 2004-05-07, 19:11

Twierdzi ze 1/2 roku czuje sie dobrze.Ma n euralgie nerwu podjęzykowego i mowi ze wreszcie nie boi sie ruszania językkiemCzasem gdy czuje ze bol sie moze pojawc/nie wiem jak to czuje,bo nie mam neuralgi/bierze ze strachu 1-2 razy laser dodatkowo i jest szczesliwy.Przedtem po lekach byl ciągle ospaly,a chirurgie zostawil sobie jako ostatecznosc.
0123 - 2004-05-07, 19:38

Spróbujcie skonsultować się z chirurgiem szczękowym w którymś z ośrodków akademickich. Neuralgią nerwu trójdzielnego najbardziej kompetentnie zajmie sie lekarz od głowy i szyi jak nazywaja chir. szczękowo-twarzowych.
apo - 2004-05-07, 19:43

dzięki Wam za rady!!!! :) :):)
Mańka - 2004-05-07, 19:43

co to jest za choroba?czytam i zastanawiam sie czy ja tego nie mam!!!?boli głowa po zawianiu?...i po leczeniu kanałowym?tez jestem na to chora!!!!!
apo - 2004-05-08, 11:29

po leczeniu kanałowym ( zatrucie trzonowego zęba) dziwnie się czułam. Jakby mi ktoś do zęba podłączył 220 v ,prąd go przeszywał cały dzień. Dentystka twierdziła, że to super, bo trucizna dziala, niestety, grubo się mylila, bo trucizna uszkodzila nerw trojdzielny i ,,dzieki,, temu jestem chora.Objawialo sie to na pcozatku tym, ze co chwile bolal mnie inny ząb. W ciagu dnia 30 razy bolaly mnie zęby. Latalam od dentysty do dentysty i wszyscy mi wmawiali, że SOBIE WMAWIAM CHOROBE, AZ trafilam do takiego ktory rozpoznał neuralgię. Niektorzy chorzy na neralgie mają tzw ataki ,ktore powinny trwac gora dwie minuty, u mnie trwają 2 godziny :( i są spowodowane impulsem ,ktorym przeważnie jest wiatr. Jeśli wiec boli cię glowa , cala ogolnie, to nie jest raczej neuralgia. Ale to calkiem możliwe. W neuralgii charakterystyczne jest to ,że boli tylko POLOWA GŁOWY. przewaznie policzek ,szczeka, skroń i oczodół... Ciężko mi powiedziec czy masz neuralgię. Najlepiej sprawdź to u neurologa.
0123 - 2004-05-08, 14:38

Ból po leczeniu kanałowym może być spowodowany bardzo różnymi czynnikami. Jeżeli głowa boli po ziewaniu może to sugerować schorzenie stawów skroniowo-żuchwowych. Dlaczego upieracie sie na leczenie schorzeń części twarzowej czaszki u neurologa? Idźcie do chirurga szczękowo-twarzowego! Szczególnie jeżeli schorzenie ma związek z zębami. Neurolodzy nie wiedzą zbyt dużo o chorobach zębów, często nie wiedza, że zęby wogóle są!
apoccalipsa - 2004-05-08, 14:51

Niestety zgadzam się z Tobą. Bylam u dwoch różnych neurologow i ani jeden ani drugi nawet nie zajrzal mi do buzi ( badali glownie nogi i ręce :) )). A rodzinny przy okazji anginy wykryl, że mam z jednej strony porażony język i jest on obniżony z tej strony gdzie atakuje neuralgia. Tylko nie mam pojęcia skąd wytrzasnąć tego chirurga szczękowo - twarzowego... U nas w przychodni na pewno nie ma.
Mańka - 2004-05-08, 19:12

dzięki za wyjaśnienia.wszystkie wymienione objawy posiadam.kiedy boli mnie głowa to właśnie z powodu przewiania,boli pół głowy i oczodół i mam wędrujący ból zębów(po kolei wszystkie po jednej stronie oczywiście).nie wiem ,nie chcę diagnozować bo specjalista nie jestem.ze stawem skroniowo-zuchwocym tez chyba coś mam bo strzyka kiedy szeroko buzię otwieram.jednak(!!!!!)zauważyłam znaczna poprawę po przeleczeniu kilku(około 5)zębów kanałowo-wcześniej były leczone ale metodą amputacyjną czyli kanały nie wyczyszczone i nie wypełnione.tak więc po przeleczeniu tych zębów już wiatr nie jest taki groźny.może ktoś pokusi się o skomentowanie moichdoznań:)))
apo - 2004-05-09, 09:53

nie jestem lekarzem, ale opisane przez ciebie objawy są typowymi objawami neuralgii. Dziwne jednak ,że pomaga ci leczenie zębów. W moim przypadku na pewno nie pomoże, wszystkie mam zdrowiutkie i przeleczone. Te wątpliwości na pewno rozwieje lekarz, ale ,,w ciemno,, z opisanych przez ciebie dolegliwości stawialabym jednak na neuralgię. Mam po prostu to samo.
kik - 2004-05-09, 10:11

mam pytanie: czy bóle przy w/w wymienionej chorobie utrzymuja się non stop, czy pojawiają się np. jakis czas-bez powodu, czy pojawiają się właśnie po zadziałaniu bodxca, np. po zawianiu? czy ucho też przy tym boli? czy jest to taki wędrujący ból? dziękuje za odp, bo teraz to i ja mam wątpliowści czy nie mam neralgii...??
apo - 2004-05-09, 10:21

Szukałam chorych z którymi mogłabym wymienić się spostrzeżeniami itp, a okazuje się ,że wmawiam chorobe innym... Tak, to jest taki wędrujący ból, boli jeden ząb, a za pare minut drugi. Choć odstępy między bólami są indywidalne i może to być kilka minut, ale może i kilka godzin. Natomiast ,,po zawianiu następuje ATAK i tym się różni ,że boli pół głowy. Ja mam ataki najwyżej raz dziennie ,wieczorem i tylk owtedy gdy dlugo przebywam na wietrze. A ból jest niesamowity...Po ostatni, ataku dwa dni bolala mnie jeszcze głowa, wiec trudno taki atak przeoczyć. Co ważne a jeszcze tu o tym nie wspomnialam ważnym objawem neuralgii jest drętwienie POLICZKA ,tzw DRESZCZ. To pierwszy symptom ,ze nadejdzie atak. To drętwienie występuje tyko po tej stronie ,gdzie zaatakowała neuralgia. Pozdrawiam Was wszystkich i dziękuję za zainteresowanie tym tematem. I wszystkim wam życzę ,żeby to nie była jednak neuralgia, poniważ ta choroba jest jedną z najbardziej bolesnych chorób jakie istnieją, a po drugie jest ....nieuleczalna... i zasadniczo ma sie ją do końca życia.
Mańka - 2004-05-09, 11:44

drętwienia policzka nie mam.bóle zdarały się po obydwu stronach jednak nigdy nie na raz.taki stan trwał o ile dobrze pamiętam od jakichś 10 lat(teraz mam 28).zawsze wiązałam to z zębami.wiedziałam ,że dane zęby mam zaleczone nazwijmy to na odczep sięi czułam,że wiatr mi nie służy-tłumaczyłam to nieszczelnymi plombami.ostatnio poszłam do dentysty z zupełnie innymi zębami,ten natomiast zauważył nieszczelności w trzonowcach,rozwiercił i okazało się ,że zęby nie są przeleczone kanałowo chociaz są martwe.w kanałach zalegały wszystkie te resztki ,które trzeba usunąć(nerw,miazga-nie znam się na tym:).możliwe,że działa tu moje nastawienie bo po prostu na pewniaka wystawiam sie na wiatr i wiem,że nic mi być nie może.nie wiem już co to ból głowy,zębów czy ucha spowodowany właśnie wiatrem.właśnie uszy miałam baaaardzo wrazliwe.nie lubiłam nawet gdy ktos mi coś do ucha szeptał bo obawiałam się,że to spowoduje te bóle.nie wiem czy to co ja mam to właśnie neuralgia nerwu.... czy coś innego,jeżeli jednak mi pomogło przeleczenie tych zębów to może warto prześwietlić trzonowce.jeszcze jedno,raz podczas leczenia,na fotelu stomatologicznym kiedy lekarz aplikował mi do kanału jakiś antybiotyk miałam taki właśnie atak jak wy opisujecie.najpierw bolał mnie ząb aktualnie leczony potem jego sąsiedzi po kolei potem wszystki górne zęby po lewej stronie.nie mam pojecia czy to właśnie to,jednak powtarzam u mnie raczej na pewno ściśle to było związane z kanałami!!!!!!!!!!!
apoccalipsa - 2004-05-09, 12:05

Jesli Ci pomaga leczenie ,to lecz. Na neuraLGIĘ NIE mialo by wplywu leczenie zębow. To choroba nerwu umiejscowionego w okolicach policzka. Ty pewnie masz źle poleczone zęby. Szczęściara.......:)
kik - 2004-05-09, 13:12

to nie wmaiwanie choroby, tylko ja próbuję zdiagnozować coś, czego nie mogą zdiagnozować u mnie lekarze:((( i jestem wręcz wdzięczna, że mogę porozmawiać o objawach, które lekarze określają jako wmiawiane samej sobie:(( proszę powiedzcie, jakie mogą być przyczyny tej choroby?? czy następuję tylko w wyniku naruszenia nerwu podczas leczenia zębakanałowo, czy może też nastąpić w wyniku normalnego nieumiejętnego zakładania wypełnienia??bo u mnie tak to się zaczęło...:(( pozdrawiam:))
apo - 2004-05-09, 13:32

ta choroba może wziąć się znikąd... bez przyczyny może się zacząć.Mialam ulubioną dentystkę, leczylam u niej zęby bardzo długo, a że ciagle mi się psuły , albo bolaly miała ze mnie dobrą klientkę. Gdy ,,zalatwila,, mnie tą neuralgią ,nadal do niej chodzilam. Żalilam się, plakalam, pytalam co mi jest?! A ona do mnie w końcu ,że ja za dużo MYŚLĘ O ZĘBACH. Poczułam się jak idiotka, juz więcej do niej nie poszlam. Kazdy jeden dentysta tak reaguje na ta chorobę ( u mnie). Za każdym razem strasznie się wkurzam, bo ja cierpię i to okropnie, to mi rujnuje życie, siedzę w domu jak durna, bo tylko wtedy czuję się dobrze , lykam silne leki, a oni mi mówią ,że PRZESADZAM.... Dobrze ,że neurolodzy umieli rozpoznaź chorobę, bo chyba bym sie do tej pory załamała...Najgorzej jest wlaśnie jak lekarze olewają... Doprowadza mnie to do szału.Gdy po raz pierwszy zasugerowano mi neuralgię, przeszukalam internet i przeczytalam wszystko co bylo na ten temat. Upewnilo mnie to ,że naprawde mam neuralgię. Wam też polecam wpisanie w google neuralgia nerwu trójdzielnego i przeczytanie dokładne opisu tej choroby. Dzięki temu moze dojdziecieczy to macie, czy nie. OBY NIE!
Mańka - 2004-05-09, 19:03

poczytałam w necie na temat neuralgii.chyba rzeczywiście nie mam tej choroby(na szczęście)i faktycznie moje problemy miały swoje źródło w źle przeleczonych zębach.przeczytałam też ,że choroba ta spotykana jest u osób po 60 roku zycia-to jest ciekawe.nie watpię,że wy istotnie cierpicie na neuralgię nerwu trójdzielnego i może są jakieś niepodwarzalne symptomy tej choroby,jednak bazując na swoim doswiadczeniu zachecam was do dokładnego przejrzenia swoich ząbków.takie napady trwające dwie godziny a nie dwie minuty (jak w przypadku typowej neuralgii)przypominaja raczej dolegliwości ,z którymi ja się borykałam.spotkałam się tez kiedyś na forum z wypowiedzią dziewczyny,którą po kolei bolały wszystkie zęby,dentysta je rozwiercał i niczego nie znajdował.jak się później okazało dziewczynie samoistnie obumierała jedynka i ból promieniował na pozostałe zęby.jeśli więc ktoś sugeruje wam inne schorzenie albo wręcz wyklucza neuralgię ze wzgledu na wiek czy temu podobne,poszukajcie gdzie indziej.pozdrowienia.
apo - 2004-05-10, 07:07

Chcialabym mieć tą nadzieję, że to tylko ząb, ale gdybyś choć raz miala ten atak, nie mialabys wątpliwości ,że to nie ma z zębami nic wspolnego... Zresztą nerw zostal uszkodzony po leczeniu kanalowym i spotkalam juz kilka osob ,ktore w ten sposob nabawily się tej choroby. Dlatego mimo ,że do 60 - tki mi daleko choruję.
Viki - 2004-05-10, 08:45

co do laseru stymulujacego - nie kazdemu pomaga. apo, zapomnialam Ci napisac zebys zrobila przeswietlenie zatok i wykluczyla ewentualne ich zapalenie. u mnie zaczelo sie od wymiany plomby :( w wyniku ciaglego dentysta zdecydowal o przeleczeniu zeba kanalowo, gdy to nie pomoglo - na wyrwanie. pozniej bylo naswietlanie laserem, nastepnie sprawdzane zatoki a na koniec okazalo sie ze to neuralgia. a wszystko to trwalo 1,5 roku. Neuralgie jest trudno rozpoznac i u kazdego inny sposob leczenia przynosi skutki - ja juz wczesniej napisalam - najtrudniej jest wyleczyc neuralgie przewlekla ale wydaje mi sie ze obecna medycyna jest sobie w stanie z tym poradzic. Trzeba tylko szukac sposobu :) Pozdrawiam
apo - 2004-05-10, 08:55

mialam skierowanie na przeswietlenie zatok, nie poszlam poniewaz ....nigdy nie mam kataru a przy zatokach sie go ma. Nie poszlam też na tomograf głowy w celu sprawdzenia czy mam guza mózgu ( tez mi dali skierowanie)bo nie wierzę że go mam. Poza tym leki na neuralgie mi pomagają, a na pewno nie pomagalyby na zatoki. W dodatku mam naprawde wszystkie objawy neuralgii. Szczegolnie charakterystyczne jest drętwienie policzka i ,,prąd przechodzący przez zęby w pierwszej fazie. Jestem naprawde na 100 % przekonana ,ze to neuralgia. I te ataki jeszcze. Rozsadzają mi głowę ,ale ciagle w tej samej polowie. pozdrawiam
Mańka - 2004-05-10, 11:36

apo,nie wzbraniaj się przed tymi badaniami.nie diagnozuj sobie danej choroby sama ,mozesz się mylić i wyrządzić sobie jeszcze większe szkody.przy zatokach np wcale nie masz kataru(tak mi przynajmniej powiedziano,przynajmniej nie zawsze).domyślam się ,że bardzo cierpisz i jesteś przekonana o tym,że masz racje ale twoje wypowiedzi(wybacz mi to ,próbuję tylko obiektywnie przedstawić ci to co widzę)brzmią tak jakby ci wręcz zalezało,żeby to była ta a nie inna choroba.daj się przekonać i pobadaj się trochę.zobacz jak a sama byłam blisko stwierdzenia u siebie neuralgii.od tego był tylko krok od załatwienia sobie odpowiednich leków i faszerowania się nimi przy najmniejszym bólu głowy-bo kiedy mnie zaczyna boleć nawet słabo to już się boję ,że za chwilę będzie jeszcze gorzej...proszę cię przemyśl to co napisłam ,dla swojego własnego dobra.zyczę ci jak najlepiej.pozdrawiam.:)
apo - 2004-05-10, 11:53

Jutro idę do lekarza ,który twierdzi ,że można to wyleczyć zastrzykami. Zobaczymy, jeśli zleci jakieś badania to zrobię je. Biorę takie tabletki, że szwagierka wziela pol, bo bolal ją ząb :) i padla nieprzytomna na podlogę... Ja biorę trzy dziennie i czuję się dobrze, czy to nie jest kolejny argument? Masz rację Mańka, że tu na tym forum wmawiam wszystkim ,ze na pewno mam neuralgię, to juz kwiestia przyzwyczajenia, wmawiam to tez dentystom i lekarzon rodzinnym, ktorzy mi nie wierzą... Ja bym naprawde bardzo chciala ,zeby to nie bylo to, ale też nie ,żeby to byl guz mózgu :( ((, ale np źle zaleczony ząb... Super by bylo! Ale myslę ,ze neurolodzy się nie mylą, ani objawy nie mylą mnie. Taki ból czuje się tylk oprzy neuralgii, to jest ból z gatunkow RWY. Mialas kiedys rwę no kulszową? Moja tesciowa miala i ona mnie rozumie, że ja nie daję sobie rady z tym bolem... Pamietam jak ona cierpiala a ja sobie myslalam ,ze wystarczy wziac apap i po bolu... Na neuralgie nie pomaga apap, ani nic w tym stylu. Co mogloby dawac takie objawy, jaka inna choroba? Nie mam pojęcia...Jak wspominalam jutro idę do innego, nowego lekarza, to przyjaciel rodziny, wiec mam nadzieje ,ze potraktuje mnie serio ,a ja potraktuję serio jego i jego zalecenia tzn pojde wszedzie gdzie mnie wyśle. zobaczymy...
Mańka - 2004-05-10, 16:59

na pocieszenie(chyba:)) powiem ci,że mi tez apap żaden nie pomagał na moje bóle...idź do tego lekarza i słuchaj się go!!!!!!:))))))))))))powodzenia zyczę
APO - 2004-05-10, 19:15

DZIEKI CI Z CALEGO SERDUSZKA!
Iza - 2004-05-11, 14:42

Z wilkim zainteresowaniem czytam wasze wypowiedzi na temat doswiadczeń z neuralgią nerwu twarzowego i postanowiłam napisac bo moja sytuacja podobna jest chyba do problemu Viki. U mnie też wszystko zaczęło się od wymiany bardzo malutkiej plomby w górnej trójce. W czasie zabiegu poczułam nagle silne szarpnięcie wzdłuż nosa do oka.Po zaplombowaniu zęba zaczęły się bóle i choć nie wyglądały na typowe bóle zęba to jednak po jakimś czasie dentysta przeleczył ów ząb kanałowo.I wtedy dopiero zaczął się koszmar.Bóle zaczynaja się zwykle po jednej strony twarzy ale czasem wystpuja po drugiej i boli mnie nos,ucho i oko jest jakby większe.Często tez czuję dretwienie twarzy po jednej lub drugie stronie. Od 1,5 roku moje zycie wypełnione jest kolejnymi konsultacjami i badaniami. Zatoki przebadane łacznie z tomografia -bez zmian.Odwiedziłam mnóstwo gabinetów stomatologicznych,prawie wszystkie poradnie w Instytucie Stomatologii UM.Przez pierwsze pół roku łykałam mnóstwo róznych antybiotyków które oczywiście nic nie pomogły.Była tez terapia laserowa ale zakończona jeszcze silniejszymi bólami i kolejnym antybiotykiem. Stomatolodzy odsyłali mnie do neurologa a neurolodzy do stomatologa bo nie stwierdzają TYPOWJ neuralgii nerwu trójdzielnego a dentyści z uporem twierdzą,że może to być jakas NIETYPOWA neuralgia.Boję się że moje leczenie zakończy sie u psychiatry bo dłuzej tego nie wytrzymam. Po ostatnie wizycie u neurologa dostałam Timonil i Benfogammę ale na razie biorę małe dawki więc chyba działania terapeutycznego jeszcze nie ma.Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę duzo optymizmu bo mnie juz go chyba zabrakło.
apo - 2004-05-11, 16:52

Iza moim zdaniem ( lekarzem nie jestem!) to na sto procent jest neuralgia lecz niekoniecznie nerwu trojdzielnego. Typowym objawem chorob nerwu jest wlasnie drętwienie ,ktore opisujesz jako jeden z objawow. Masz uszkodzony jakis nerw ,niekoniecznie trojdzielny. Może wybierz sie do neurologa. U mnie dentysci tez w niczym nie pomagali, rozkladali ręce i mowili, żebym przestala myslec o zębach...MAŃKA I WSZYSCY ZAINTERESOWANI MOJĄ NIEDOLĄ właśnie wrocilam od tego lekarza. Skierowal mnie do NEUROCHIRURGA. Też nie ma wątpliwosci ,ze to neuralgia. Sugeruje ,ze bez operacji się nie obejdzie... Na samą mysl mi słabo! Nigdy nie mialam operacji!!! Jest jeszcze jeden sposob, zastrzyk zabijający nerw ( trucizna) ale wiązE SIĘ Z NIM ryzyko ,że np mięsień się podrażni i będe miala krzywa buzię, malo tego problemy z przelykaniem itp itd. Mimo wszystko chyba lepszy ten zastrzyk... Jutro ide do neurochirurga, doradzi mi.
zeta - 2004-05-11, 22:53

a moze tak sprobowac cos z medycyny niekonwencjonalnej?akupunktura ,akupresura,cos w tym stylu.czasami setki lat praktyk medycyny chinskiej daje efekty.Problem w znalezieniu dobrego fachowca.Szukac warto!
apo - 2004-05-12, 07:10

myślalam o tym. Ale nie spotkalam sie jeszcze z jakimkolwiek gabinetem zajmującym się akupresurą, a co dopiero DOBRYM gabinetem... Myslalam tez o lampie, jakaś jest, którą sie naświetla... Myślę o wszystkim, bo trudno mi żyć.
zosia - 2004-05-12, 08:27

Do Izy!nalezałoby-zbadać poziomy hormonu tarczycy,Rtg kręgosłupa,szyjnego.spróbować gdy to zdrowe leków antydepresyjnych/to nie zart/Pozdrawiam
apo - 2004-05-12, 16:41

do wszystkich zainteresowanych :) neurochirurg dal mi skierowanie na rezonans magnetyczny ( mam nadzieje ,ze to nie boli ) w celu sprawdzenia czy nie mam guza mozgu, stwardnienia rozsianego i czegos tam jeszcze. Ide, musze wiedziec tak czy siak. Lepiej predzej niz poźniej. Mam nadzieje ,ze nic w mojej glowce zlego nie znajda :) :):)
Viki - 2004-05-13, 08:17

Brawo apo za odwage! to jest prawidlowe podejscie. trzymam kciuki aby to nie bylo nic powaznego! Pozdrawiam
apo - 2004-05-13, 09:03

Viki z ta odwagą to u mnie dobrze nie jest :) Okazalo sie ,ze jestem w grupie ryzyka Stwardniania rozsianego ( wiek miedzy 30 - 35 lat, kobieta) a objawem jest neuralgia. Wiec neuralgie to ja mam, ale moze byc ona skutkiem jakiejs paskudnej choroby. Ale muszę isc, bo bez tego badania nic mi nie mogą poradzic. Dobrze trafilam, bo na ordynatora oddzialu neurochirurgii. Na rezonans czeka sie bardzo dlugo, on zalatwil mi to po znajomosci i we wtorek podadza mi najwszesniejszy mozliwy termin. Jest mozliwosc zabicia nerwu trojdzielnego zastrzykiem (nueraliza) ale powiedzial ,ze to zaden problem tylko ,ze mnie przestanie bolec, bede zadowolona a ukradkiem, podstepnie w mojej glowie moze rozwijac sie juz wtedy bezobjawowo np guz mozgu. Wiec lepiej wiedziec wczesniej niz za pare lat, bo wiadomo ,ze szanse wieksze. Ale ja nadal stawiam ,ze ,,zalatwila,, mnie dentystka i mam nadzieje, ze sie nie mylę :) dzieki za mile slowa :)
Mańka - 2004-05-13, 10:10

apo,trzymam za ciebie kciuki.mam nadzieję,że badania wykluczą jakies poważniejsze schorzenia.pozdrawiam cię mocno.
apo - 2004-05-13, 10:15

DZIEKUJE!!!! nie chce sie martwic, ale sie martwie...
apo - 2004-05-14, 13:49

Ile tu postów jest! To już się zrobił prawie blog :) ponawiam prośbę. Prosze o kontakt osoby chore na neuralgie nerwu trojdzielnego. Dobrze by było gdyby to były takie osoby ,dla ktorych neuralgia jest tylko przykrym wspomnieniem :)
apo - 2004-05-14, 13:55

Ciekawostka wprost z gabinetu lekarskiego! Jedna osoba usunęła 9 zębów zanim zorientowała się ,że ma neuralgię. Myslala ,ze ma chore, slabe zęby... Mając dość bólu szła na łatwiznę i kazała usuwać ząb po zębie. ( oczywiscie nie naraz! :) )Wielu ludzi tak robi, bo ta choroba jest im wogole nieznana.
apo - 2004-05-22, 08:52

jestem juz po badaniu rezonansem magnetycznym. Wynik we wtorek i wszystko będzie jasne.
kik - 2004-05-26, 21:14

i jak?? co u Ciebie apo?? jak wynik??
apo - 2004-05-27, 07:10

MÓZG MAM CZYŚCIUTKI, WSZYSTKO OK! nie ma ani oznak stwardnienia ,ani guzów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za ulga! Dobrze ,że sie zdecydowalam na to badanie. Teraz będę spokojniejsza. Teraz mogę złożyć wizytę dentystce i ,,podziękować,, jej za to ,że mnie załatwiła na całe życie. Już jest pewne na 100 % ,że to ona mi uszkodziła nerw tyrójdzielny.
kik - 2004-05-27, 07:28

ciesze sie,ze u Ciebie wszystko ok!! zastanawiam sie jak mogła dentystka uszkodzić Ci nerw trójdzielny?? przecież usuwa sie nerw z zęba i tyle?? jak ona dotarł do nerwu tójdzielnego??
apo - 2004-05-27, 07:36

JA SIE STRASZNIE CIESZĘ! NIGDY SIĘ TAK NIE BALAM! Ten nerw idzie od mozgu i konczy sie kolo nosa i ust. Może u mnie zakręca ,aż do zęba trzonowego ( jakies dwa centymetry dalej od tego miejsca gdzie nerw ten ząb mam) i musi konczyc sie wlasnie nad tym zębem. Trudno mi powiedziec czy to jej wina, czy popelnila bląd, czy nie mogla o tym wiedziec. Ale żal mam, bo gdy poszlam do niej i powiedzialam ,ze ten ząb mnie dziwnie boli po zatruciu, że mam takie ,,prądy to mi powiedziala ,ze ZA DUŻO MYŚLĘ O ZEBACH I POWINNAM SIE SKUPIC NA CZYMŚ INNYM. Mówila ,ze sobie WMAWIAM. A ja juz prawie rok od lekarza do lekarza chodzę i cierpię.
Viki - 2004-05-27, 08:52

nerw trojdzielny jest latwo naruszyc...niestety. apo ciesze sie, ze to nic powazniejszego. ja jestem po wizycie u neurologa i na razie dostalam jeszcze jedne leki - ostatnia deska ratunku jak to powiedzial lekarz i dodal ze nawet nie dopuszcza mysli, ze te leki moga mi nie pomoc. zobaczymy. najgorsze jest to, ze najprawdopodobniej neuralgia przerzucila mi sie juz na druga strone :( pozdrawiam
apo - 2004-05-27, 08:59

viki co to za leki? ja jutro ide do neurochirurga z tym wynikiem rezonansu i pogadać co dalej. Mi amizepin pomaga na zwykle bóle ,tylko na ataki nie. Nie wiem, czy powinnam poprosic o cos innego, czy dalej brac to samo...?
Viki - 2004-05-27, 09:07

dostalam Neurotin czy jakos tak - nie pamietam dokladnie. dosc drogi lek niestety ale czego nie robi sie w celu pozbycia sie bolu :) z tego co rozmawialam z neurologiem to amizepin powinien byl pomoc ale nie wiadomo czemu nie pomogl...i to martwi lekarza.
apo - 2004-05-27, 09:15

ale powiedz mi czy amizepin wcale na ciebie nie dzialal, czy zmniejszal ból choć trochę? ja biorę w tej chwili dwie tabletki dziennie ( po 200 mg prolongatum) i tych drobnych bóli praktycznie nie czuję, tylko silne ataki spowodowane wiatrem. Trafilam na swietnego lekarza, ordynatora, jestem zadowolona. On twierdzi, ze to duża dawka, poprzedni neurolodzy twierdzili, że malutka. Chyba jednak zostane przy tym amizepinie, skoro pomaga. Od tamtej pory GDY MI PORADZILAS ,ZEBYM ZAKRYWALA TEN KAWALEK TWARZY nie mialam ataku!!!!!!!!! To już z trzy tygodnie, albo i dlużej. O wiele lżej mi żyć. Glupio wygladam , bo jak wieje to mam rekę przy nosie - ustach ,ale za to wieczorne ataki znikły, a to bylo najgorsze w tej neuralgii! Dzieki za radę.
Viki - 2004-05-27, 09:55

ciesze sie, ze udaje Ci sie jakos z tym radzic - najwazniejsze to wlasnie chronic to miejsce. amizepin w ogole mi nie pomogl :( a poza tym chodzilam po nim jak nacpana wiec okres kiedy go bralam nie najlepiej wspominam...jezeli Tobie amizepin pomaga i czujesz sie po nim dobrze to wydaje mi sie, ze powinnas go brac - w koncu lekarz chyba wie co robi.
apo - 2004-05-27, 10:16

slyszalam ,że wielu ludziom nie sluzy amizepin, ja sie czuję po nim normalnie, tak jak bez niego. dlatego chyba faktycznie nie ma co szukac dalej. ten nowyu neurochirurg dal mi nadzieję, że to jednak moze przejsc, bo nerw odrasta ,odnawia się sam. Trwa to do kilku lat. I jest nadzieja ,ze odrodzi sie zdrowy, ale niestety niekoniecznie, może odrodzić się także chory. Ale jest światelko w tunelu :)
deme - 2006-03-29, 15:27

I jak sie potoczyly losy osob cierpiacych na neuralgie? Jestem ciekawa , bo sama niestety mam uszkodzony nerw trojdzielny , amizepin przestal pomagac a ja sie nabawiam sie depresji.
Pozdrawiam

Gość - 2006-03-29, 16:32

heh to dopiero zbieg okolicznosci :shock:
wrocilam na forum z innego powodu ,a tu trafiam na swostaaary wątek :shock: :o

deme nadal mam neuralgię choc nie wiem tego na 100 %

amizepinu nie biorę od dawna, nie pomagal Neurochirurg zmienil mi lek na tegretol i rewela - poprawa po tygodniu i tak do dzis a minelo juz sporo czasu Tak wiec polecam

Pisze ze nie wiem czy mam neuralgie bo niedawno sie okazalo ze ten ząb od ktorego to sie zaczelo byl w zatoce ,mialam zabieg i podobno ma przejsc Ze niby to byla neuralgia nerwu trojdzielnego ale RZEKOMA nie prawdziwa
Niestety nadal mam objawy wiec nie wiem...

KOSZMARNA CHOROBA!!!!!!!!!

apo - 2006-03-29, 16:34

to wyzej to ja pisalam Apo ;)

Mam tą neuralgię juz ponad trzy lata i nie znalazl sie ani jeden stomatolog ktory by w nia uwierzyl Niewiarygodne ale prawdziwe Do dzis choc juz nie mam tego zęba ,a nadal mam objawy stomatolodzy twierdzą ze to nie byla neuralgia tylko zle przeleczony kanalowo ząb w zatoce :shock: Jego juz nie ma

apo - 2006-03-29, 16:38

ps tegretol to to samo co amizepin tyle ze produkowany w szwajcarii I moj neurochirurg mowi ze po nim przechodza ludziom napady padaczki ,a po amizepinie nie, a wiec dziala inaczej To praktycznie rzecz biorac niemozliwe, ale prawdziwe Naprawde polecam :D
Gość - 2006-03-29, 16:49

A ja wlasnie biore Tegretol, 1000 dziennie w dwoch dawkach i nie pomaga. a czuje sie gorzej niz na poczatku choroby, kiedy bralam tylko 400. Trzymaj sie i zdrowia duzo zycze.
deme - 2006-03-29, 17:01

Post z gory byl moj.
Z tego wynika ze zdecydowalas sie na ekstrakcje a objawy sie utrzymuja.
Czy moglabys napisac z jakiego miasta jestes i czy mozesz polecic jakiegos dobrego lekarza neurochirurga?
Pozdrawiam

apo - 2006-03-29, 17:05

Zdecydowalam sie na ekstrakcje bo wszyscy mi wpierali ze to nie neuralgia tylko zatoka i zle przeleczony zab Co jak sie okazuje raczej nieprawda

jestem z gorzowa Jesli masz jakies pytania to możesz pisac apo1@gazeta.pl

ja bralam 600 tegretolu ( o przedluzonym dzialaniu - prolongatum) i pomagalo :) uratowalo mi to zycie, bo juz chcialam z okna skakac

Lewandinho - 2006-03-29, 17:06

Cześć.

Moja babcia cierpi na bóle nerwu trójdzielnego(obecnie ma ok.80 lat). U niej na początku lekarze nie potrfili dobrze zdiagnozować tego bólu dlatego straciła 2 zęby. Dopiero po jakimś czasie trafiła na odpowiednią dęntystke która rozpoznala u niej właśnie neurologie nerwu trójdzielnego.
Chciałabym Wan napisać co jej pomogło a co nie w łagodzeniu bólu, bo na trwale się go niestety, jeszcze nie pozbyła. No więc lekarstwa, pomagały tylko doraźnie, medycyna niekonwencjonalna(lampa Solux i akupunktura zupełnia zawiodły), a najbardziej skuteczny okazały sie zastrzyki z Botoxu(tego sródka, który usuwa też zmarszczki) pierwsze zastrzyki miała 3 lata temu i miała ok 1,5 raku spokoju, a kiedy bóle sie nasiliły to ostatnio zrobiła 2 serie ale tu już efekty nie były tak rewelacyjne i 2 tygodnie po zastrzykach nerw bolał tak samo jak przed nimi, ale teraz naszcęscie jest chyba wszystko ok. ale dokładnie nie wiem bo dawno się z moją kochaną babcią nie widziałam.

P.s. Apo jak jesteś może z Gdańska to moge Ci podać adresy tej dentystki i lekarza który wykonywał te zastrzyki?
Pzozdrawiam i życze powodzenia w walce z bólem.

Gość - 2006-03-29, 18:39

A czy to tego schorzenia moze dojsc np. w wyniku usuniecia zatrzymanej osemki lub zabiegu implantacji.
Czym ten bol sie charakteryzuje, bo u mnie jest to bol klujacy, ktory zaczyna sie w okreslonym miejscu i "wedruje" do innych zebow na zasadzie impulsu, czasem do skroni, ucha lub zebow na gorze..Jestem przerazona.

Gość - 2006-03-29, 18:46

Lewandinho
zachwyciles ( -aś) mnie! pierwsze slyszę o botoxie!!!! :shock: jestem z gorzowa

Gosciu to wlasnie u mnie taki bol Wędruje To znaczy boli jedynka, za chwilę piątka, a za chwilę czworka, albo wszystkie naraz
Teraz bolą mnie zęby KTORYCH NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil:

apo - 2006-03-29, 19:02

to u gory to bylam ja :oops: :lol:
Gość - 2006-03-29, 21:43

z tym guzem to nie takie glupoty.. moja kolezanka miala wlasnie takie objawy, potem doszly jescze problemy z okiem i mimo iz byla u kilku neurologow to dopiero okulistka pogonila ja na rezonans no i natychmiast operacja...teraz dochodzi do siebie powolutku :?
Lewandinho - 2006-03-30, 01:01

apo jestem rodzaju żeńskiego:)

Tu jusz ktoś wcześniej wspominał o truciźnie która jest wstrzykiwana do nerwu, codziło tej osobie pewnie właśnie o Botox, czyli jad kiełbasiany który jest silną trucizną ale w bardzo małych dawach ma zastosowanie lecznicze w neurologi, okulistycy i medycynie estetycznej.

APO - 2006-03-30, 11:51

mialam raz blokade robiona ale nie pomoglo
kowal - 2006-03-30, 13:04

Dobre efekty leczenia można uzyskać za pomocą pola magnetycznego
apo - 2006-03-30, 13:20

a gdzie sie w tej sprawie udac? bo chyba nie do stomatologa?
Planeta - 2006-04-06, 12:23

Niestety mój dziadek równiez cierpi na tą okropna chorobe a rzem z nim cała rodzina, miał juz 3 operacje dziesiatki blokad a teraz czeka go operacja usunięcia tego nerwu ale nie już z dziasła ale z mózgu i lekarze muszą otworzyc mu czaszkę :(
Gość - 2006-04-07, 17:34

8)
apo - 2006-04-08, 08:54

Planeta to mu serdecznie wspołczuję Wiem jak to boli :evil: Nie zdecydowalam sie na operacje ,sam neurochirurg mi odradzil i jak narazie nie zaluję bo mogę z tym zyc Tegretol mi służy i chroni przed atakami
bozia - 2006-04-09, 19:29
Temat postu: neuralgia nerwu trójdzielnego
hej wszystkim.Ja też mam chyba neuralgię tylko nie typową bo po dwóch stronach.Bolą mnie na przemian raz zęby z jednej strony raz z drugiej.zażywałam już różne leki takie jak Amizepin,Neurontin,Amitryptyline i nic nie pomaga!!! Bóle są silne i tak wogóle to wydaje mi się że bolą mnie zęby.Pare nawet wyrwałam i nic też nie pomogło.Nie wiem już co mam robić proszę pomużcie,może ktoś zna jeszcze jakieś metody leczenia
apo - 2006-04-10, 07:11

bo to sie tak wydaje ze bolą zęby Ja tez tak na poczatku myslalam Przekonalo mnie dopiero to, ze usunelam zęba, rana dawno zagojona a bóle nadal są :shock: :?
bozia - 2006-04-12, 21:25

do apo! no właśnie wydaje mi się że bolą mnie zęby,raz jeden a raz inny! ale żadne leki na tę neuralgię nie skutkują,proszę napisz coś więcej,gdzie się leczysz i co zażywasz bo ja wyrwałam już 3 zeby z góry i 3 zęby z dołu po lewej stronie i nic,a teraz boli mnie jeszcze po prawej górne zęby-leczą je kanałowo i jest jeszcze gozej!nie wiem już gdzie mam iśc bo nic nie skutkuje a lekarze sami nie wiedzą co to jest!jedni mówią że neuralgia,inni że od stawu skroniowo żuchwowego, a żadne leczenie nie przynosi zadnej poprawy,ani leki ani nakładki na zęby!!jestem załamana i zrozpaczona szukam pomocy i jakichś wskazówek które mogły by pomuc
apo - 2006-04-13, 19:23

smutno mi jak to czytam, bo sobie przypominam swoją gehennę :cry: Odkad wiem ze mam neuralgię to przynajmniej nie wiążę jej z stomatologiem Ja juz rozpoznaję ból neuralgiczny i ból zebowy ( bardzo podobne!) Choc jeszcze latem sie pomylilam i wrocilam z wczasow z bolacym zębem i okazalo sie ze to neuralgia! a poznalismy po tym, ze zastrzyk przeciwbolowy w dziaslo nie podzialal, bol nadal byl Bo na to cholerstwo nie dzialaja zwykle tabletki i nawet znieczulenie!

najlepiej idz do dobrego neurologa! Ja trafilam na dobrego za 7 razem :? :evil:
i jest to neurochirurg W tej chwili lecze się tegretolem tylko i mi to wystarcza

kowal - 2006-04-15, 12:16

Stany neuralgii można leczyć lub złagodzić polem magnetycznym. Posiadam genrator pola magnetycznego papimi. Kto z Warszawy może spróbować.
db - 2006-04-15, 19:23

Życzę Wszystkim Wesołych Świąt! :D
bozia - 2006-04-18, 16:59

do apo!proszę jeśli możesz podaj mi jakieś namiary na ciebie bo chciałbym z tobą pogadać, chyba mam to co ty ale nikt nie może mi pomóc,narazie nie trafiłam na żadnego dobrego neurologa albo nic na mnie nie działa!!!jak pisałam wcześniej jadłam już amizepin,neurontin i amitryptylinę i nic!!!jestem załamana ,chciałabym coś więcej na ten temat wiedzieć!!!!!
apo - 2006-04-19, 09:46

apo1@gazeta.pl
jak juz pisalam mi pomaga tegretol Nie mam dwugodzinnych atakow bolu jak kiedys Teraz czasem boli, nawet codziennie, ale to są lekkie, chwilowe bóle z ktorymi idzie życ

Gość - 2006-04-21, 12:55

po przeczytaniu wszystkich postów mogę stwierdzic,że jestem najbardziej "doswiadczonym" z tego grona, choruje na to od ponad 10 lat, zaczeło sie lekkim bólem zeba, potem szczeki, były wsystkie typowe objawy, punkty spustowe itd., był dentysta ,leczenie kanalowe i nic, przypadkowo trafiłem dozaprzyjaźnionego lekarza neurologa i ten "poczęstował" mnie tegretolem 200mg, po 20 min. ból ustąpił,wtedy powiedzial mi co mnie " spotkało, przez 2 lata był spokój a ja byłem na dawce 200mg, wystarczyło jedno przesuszenie zatoki, trochę emocji i powrót bólu,dziwne bo mogłem raz spać na jednym boku innym razem na drugim, zmiana pozycji to pulsujący , rwący ból i szybki powrót do leżenia najczęściej na chorym "boku" ale bez uciskania policzka, tak "doszedłem do 1600 mg tegretolu dziennie i nic nie pomagało, w między czasie było prostowanie przegrody nosa, sinusoskopia, otwarcie zatoki i wymrożenie nerwów po chorej stronie,poprawa na 3 mce i powrót choroby, ból trochę inny jakby bardziej rozlany, w tym czasie utraciłem bez widocznej przyczyny 70 % słuchu, była Klinika Bólu UJ gdzie po zapoznaniu sie z moją historiaązmieniono lek na Neurontin ,ale szybko go porzuciłem bo nie działa, ale były okresy przerwy trwające po kilka m-cy najcześciej po wyjeździe w góry , na narty lub po pływaniu w zimnej wodzie (sic!),najgorszy dla mnie okres to wiosna (alergia?) i co ciekawe jak mam katar to ból ustępuje (zatoki ?), moi lekarze neurolog i laryngolog już odsyłaja mnie do psychiatry, a mnie to boli, teraz mam własnie taki powrót bólu po blisko 4 mc przerwy( bez leków), na mnie skuteczniej działa amizepin 2x200mg, pomaga tez akupunktura ale tylko w fazie ostrej (2-3 zabiegi) najskuteczniejsza jest jontoforeza z lignokaina i hydrokortyzonem , praktycznie po 2-3 zabiegach mogę mówić i jeść co już dla mnie jest świętem, z niecierpliwościa czekam na lato by zanurzyć sie w jeziorze, 3-4 mcy bez bólu to wielkie szczęście,zauważyłem tez nawroty bólu po silnych emocjach (wzrost ciśnienia krwi ?) ratunek to spokój i unikanie konfliktów, wszelkie lasery ,lampy i nowe magnetyczne wynalazki były przerabiane , efekt żaden, zaostrzenie doznań bólowych,byłbym zapomniał, pomaga mi tak ok. 400mg wódki, ale nie można cały czas chodzic na "bani" !pozdarwiam wzystkich cierpiących , mamy ta świadomośc,że tylko my wiemy co znaczy boli !
Jorg

Gość - 2006-04-21, 12:59

tej wódki to oczywiście 400g !!! i to minimum....
apo - 2006-04-21, 13:03

ja tez mam pogorszenie po emocjach, nerwach silnych itp :? musi byc jakis zwiazek A najlepiej czuję sie latem i ogolnie gdy jest cieplo i bezwietrznie
Gość - 2006-04-21, 15:04

O, kurcze, i jak żyjecie? Przecież to się nie da nor,alnie funkcjonować!

Wyciągam wniosek, że nie warto się leczyć, bo przechodzi się na coraz wieksze dawki leków, czy jak mam to rozumieć?

Ja mam coś podobnego, zaczęło się od wyrwania ósemki, potem co jakiś czas cos mnie pobolewało w różnych miejscach, z różnej strony, bez związku z czymkolwiek. Czas jakis dawałam sobie wmawiac, że to tak reagują martwe zeby, pare miesięcy i mnóstwo pieniędzy wtopiłam w leczenie martwych zebów, w końcu się ich pozbyłam, bo upierdliwie bolący ząb nie spełnia, moim zdaniem, swojej funkcji. Przebadałam stawy 'gruntownie i naukowo", sprawy laryngologiczne, zaliczyłam kilku chirurgów szczękowych, neurologa, neurochirurga, psychologa i psychiatrę. Nikt nic nie widzi. Wszystkie badania w normie, przerobiłam fizjoterapie - Bioptron, jonoforeza z lignokainą i potem jakimś swiństwem przeciwzapalnym, lampa Solux, pole magnetyczne, alser. Jestem pod koniec 3 serii. I już jestem coraz bardziej zirytowana. W planach mam jeszcze akupunkturę i potem wizyte w poradni leczenia bólu. A potem nic, tylko sobie w łeb strzelić:-) Może i neuralgia, może i nie, bo utrzymywanie w organiźmie stałej dawki paracetamolu chyba mi pomaga.

Czytam Wasze wypowiedzi i bardzo mnie dołuje fakt, że lekarz nie pomoże, trzeba się samemu leczyć.

apo - 2006-04-21, 15:07

znow sie powtorze Mi pomaga tegretol Ale kazdemu widac co innego i w tej chorobie najglupsze jest to ze chory musi sam nauczyc sie unikac bodźcow ktore powodują ataki ( to bylo najgorsze, 2 godziny dziennie koszmarnego bolu!!!)
Gość - 2006-04-21, 19:45

spróbujcie dołączyc do leczenia tegretolem Zyrtec, jeśli podejrzewacie u siebie wiosenną alergie lub np. na kurz, ja dzięki temu zmniejszyłem dawke tegretolu / uwaga na watrobę !!!!/ z 1600mg do 2x400mg, a udawało mi sie zejśc do 0 mg przez m-c czy nawet dwa, ból wraca ale znów można go tym tegretolem szachować, inne środki p. bólowe praktycznie nie działaja ,życ się da jeśli się wie,że w danym momencie nie jest to 12 w skali Beauforta/ ja tak oznaczam nasilenie bólu/ nie mogę wychwycic żadnej prawidłowości,pomaga mi samotność na jachcie bo nie muszę się tłumaczyc dlaczego nie jestem "rozmowny" a po wypiciu 400 g już mogę mówić, nawet śpiewać ..... :lol: , najbardziej mnie wkurza opowiadanie kolejnemu lekarzowi o przebiegu choroby, każdy kolejny mądrze kiwa głową ale ja wiem,że on nic nie wie, moja historia choroby to gruba teczka łącznie z MRI i badaniem na tomografie / podejrzenie guza ?/ znaleziono jakis konflikt naczyniowy ale neurochirurg wykluczył ta przyczynę, laryngolog wykluczył zatoki/po otwarciu!!!/, stomatolog zęby /po wyrwaniu bez potrzeby 3-ch/,robiono też badanie tetnic szyjnych /Doppler/ a efekt jest taki,że po tych eksperymentach mam martwicę lewej strony twarzy/ wymrożono nerwy na szczęce i żuchwie/ i piję "połową szklanki" jak po znieczuleniu, a to boli i tak kiedy chce, namawiają mnie na jakiś zabieg z otwarciem czaszki, ale to sobie zrobią jak zejde z tego Świata !!! idzie wiosna a ja narazie wybieram się na swój jachcik popływać !!!!Ahoj
Jorg

apo - 2006-04-21, 19:49

moja optymalna dawka tegretolu to 2 razy 200 :) w najgorszych czasach bralam 3 razy 200 Teraz czasem nawet 200 tylko
Gość - 2006-04-25, 08:55

co
apo - 2006-04-25, 09:04

co ,,co"? :lol:
Gość - 2006-04-25, 09:22

do Jorga!Nie wiem czy to dla ciebie pocieszenie pewnie żadne, ale wiedz że jest ktoś taki sam,że przerobił już też wszystko i nic!Zaliczony stomatolog,laryngolog,neurolog,neurochirurg i.t.p Zaliczyłam też wszystkie możliwe fizyko-terapie i też klapa!Mam też ogromnego pecha bo na mnie działają też bardzo słabo leki, a próbowałam już też takie jak amizepin, tegretol,neurontin,i.t.p-efekt bardzo mizerny!!!Leczono mnie też w poradni leczenia bólu ale oni też nie wiele mogą,właściwie to leczą tak jak neurolodzy!!!Na tym etapie pomaga mi też wódeczka!Leki + alkochol i można jakoś żyć!!!!!!!!!Bo cóż robić jak nic nie pomaga?Pozostał tylko strzał w łeb!!!!Doszło do tego ż nie jednokrotnie zaczynam dzień od drineczka.Bo mnie boli cały czas!Oczywiście są dni gorsze i lepsze ale nie ma przerwy i okresów bez bólowych!!!!!I jak tu się nie uzależnić? ale cóż robic w tej beznadziei jak nic nie pomaga?poprostu nie chce się żyć!!!!!!!!pozdrowionka dla wszystkich chorych,poprostu trzymajcie się, bo ja już nie mam siły !!!!!!!!!!!!!!
apo - 2006-04-25, 09:31

oj rozumiem Cię ,rozumiem Ja wspominam najgorsze czasy tak, ze siedze w kuchni ,wyję z bolu, nic nie pomaga, noc, rodzina spi i mam zal ze nie mieszkamy na 10 pietrze bo moglabym wyskoczyc i byloby po wszystkim :evil: Gdy tak bardzo boli, to zycie jest do d.. i czlowiek szuka sposobu zeby sie uwolnic od bolu Co prawda nigdy nie leczylam sie alkoholem, ale ostatnio przechodze gehenne z zebami i zdarza mi sie wypic dwa drinki wieczorem ,,ku zapomnieniu". Nie upijam sie, ale bol sie zmniejsza choc na trochę :?
Gość - 2006-04-25, 10:08

no właśnie tak jest!!! po alkocholizowaniu się ból jest mniejszy i życie w kolorowszych barwach!!!!!!Mnie też bardzo bolą zęby i pociesz się że wyrwałam już 4 i zastanawiam się czy nie wyrwać następnego z drógiej strony bo tak mi daje popalić że hej!!!Ja na 100-ówe wiem że to nie dokońca on ale jak każdy łódzę się że może???Zastanawiam się ilu ludzi jeszcze na to cholerstwo cierpi ,bo w mi=oim środowisku nikt nie jest na to chory i nikt nie rozumie jak można żyć z ciągłym bólem? a jednak? Dopiero jak przez przypadek weszłam na to forum to zrozumiałam że jest nas więcej!!!!Ale i tak większość nas nie rozumie!Nie myśl sobie że kiedyś piłam ale teraz myśle że chyba mnie to wciagneło_przest tę cholerna chorobę!Ale jak sobie z nią radzić inaczej,jak nic nie działa?Oczywiści rodzinka jest na mnie wściekła,ale oni i tak nie wiedzą o wszystkim bo by tego nie wytrzymali ,a ja muszę i to jest najgorsze że nie dosć że samemu się cierpi to przed innymi trzeba trochę grac bo oni też by chcieli dobrze a nie mogą pomuc i też cierpią!!!!!!Ja już jestem bardzo załamana i mam nie złą depreche przez to,więc ratuje się jak mogę n.p.-alkocholizując się i nawet dochodzi do tego że coraz mniej mam wyżutów sumienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!bo ta bezradnosc bardzo dobija!!!!
apo - 2006-04-25, 11:03

ja Cię pociesze ze usunelam juz wiecej zebow :evil: :cry: i czasem kusi mnie zeby usunac wszystkie bo neurolodzy twierdza ze to koniec cierpien by byl ale pewnosci nie mam :? Szkoda slow Wy macie to wiec wiecie jakie to zycie :? Zima z dzieckiem na sanki nie pojde bo mam ataki bolu tygodniami jak mnie przewieje , czy zmarzne za bardzo Latem nie postoje na pomoscie bo wieje Na plazy tez wieje ( strasznie na wiatr moja neuralgia reaguje)_ No i w zeszlym roku uciekam z plazy bo wieje a patrzę -------> pani stomatolog dzieki ktorej mam neuralgie lezy sobie rozwalona na kocyku ,popija soczek i sie smieje w glos :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Gość - 2006-04-25, 11:33

no właśnie i co tu takiej zrobić?Na zachodzie by ją można zaskarżyć a u nas i tak nic nie zdziałamy bo nawet gdyby ktoś chciał to i tak nie wygra, albo za mało dowodów , albo oni już wiedzą jak to załatwić by było niich!!!!!Swietnie cię rozumię jak cierpisz i jaki masz żal do świata bo sama to przechodzę!!!Mówią że na to choruje większość kobiet,choć nie wiadomo dla czego?Ja też mam jeszcze małe dzieci i wspaniałego męża,bo gdyby nie to już chyba skoczyła bym z mostu!!!Oni mnie jeszcze trzymają przy życiu,ale co to za życie, jak wiem że na to nie ma jakiegoś cudownego leku i i tak do końca życia musimy się tak męczyć!!!!!!Teraz właśnie gotuje obiad,popijam drineczka i zastanawiam się czy to życie ma sens jak i tak wszyscy w koło wraz ze mną cierpią!!!!!
apo - 2006-04-25, 11:43

dokladnie to samo czuję Moj maz nie cierpi fizycznie, ale psychicznie niezle dostal przez moja chorobe :cry: male dzieci, maz, dobra praca Tylko zyc ! A czasem sie nie chce !
a ta kobieta ktora mi to zrobila kiedy jej powiedzialam ze mam neuralgie przez nia powiedziala PANI ZA DUZO MYSLI O ZĘBACH... Macie to wiec rozumiecie jak sie poczulam Bylam zszokowana Przestalam do niej chodzic Gdy ją widzę to mam ochotę podejsc i strzelic ją w twarz ( do stomatologow czytajacych to: nie mialabym do niej zalu gdyby nie jej REAKCJA Moim zdaniem powinna chociaz baknąć ,,przykro mi")

Gość - 2006-04-25, 12:10

no właśnie!!!! ale na przepraszam nie można liczyć od polskich stomatologów-niestety!!!!Mam do ciebie bardzo osobiste pytanko ,może nie powinnam je zadawać ,ale czasem lepiej idzie rozmowa z nieznajomym a na dodatek z kimś kto też to przechodzi i rozumie!Ja wyrwałam już kilka zębów jak ci wcześniej wspomniałam,jutro idę do dentysty i mam ochotę wyrwać następnego,chociaż mi to odradzają.Nie wiem czy ty też jakoś uzupełniłaś te brakujące zęby ale ja właśnie muszę to zrobić bo grożą mi za chwile bóle od stawu skroniowego,więc myśle sobie jeden ząbek więcej czy mniej skoro i tak muszę mieć coś obcego w ustach nie ma chyba aż takiego znaczenia-i chcę poprostu sprubować!!!Mówią mi że nie można przy tej neuralgi zrobić implantów,czy spotkałaś się może z takim stwierdzeniem?a moze ty jakoś sobie te braki uzupełniłaś i masz pomysł i poradę jak można to zrobić najlepiej???????
apo - 2006-04-25, 12:25

nie, nie spotkalam sie Ja o implantach nie mysle nawet bo sie bujam z normalnymi rzeczami Ubytki mam z tylu ( most)
ps wyrwanie zebow tak naprawde nic nie daje :evil: w lutym wyrwalam ten glowny ,,neuralgiczny" i nadal boli ! A stomatoldzy latami mi wpierali ze musze go leczyc kanalowo jeszcze raz to mi neuralgia przejdzie i t p

Gość - 2006-04-25, 12:45

do apo!!!! przepaszam badzo jeśli było to dla ciebie pytani zbyt prywatne to poprostu nie odpisój!!!!!!!! potraktujmy to że nie było tematu!!!!Nie mam zaufania do naszych dentystów zwłaszcza że odwiedziłam ich kilkunastu zaczym wkońcu dowiedziałam się że mam neuralgie i to być może przez leczenie kanałowe zeba!!Wydałam też w związku z tym dużo kaski,bo jak sama wiesz nikt za darmo cię nie przyjmie nawet na poradę,więc tak tylko mi się zapytało!Naprawde dobrze mi się z tobą gadało bo wiesz o co chodzi,ciepisz tak jak ja i myślę ze naprawdę się w jakiś sposób rozumiemy!!!!Myślałam że jestem sama z tą choobą aż tu nagle odkryłam że też są inni,którzy tak samo jak ja borykają się z tymi problemami i bólem!Ja jak pisałam znieczulam się bo nie mam wyjścia, nie wiem jak długo tak pociągne,zwłaszcza że mam rodzinę ,ktura też bardzo cierpi z tego powodu!!!!!Narazie trochę pomaga! pozdrowionka!!!!!! :lol:
Gość - 2006-04-25, 12:58

sorki jak pisałam to ty w tym czasie odpisałaś,nie zwr€ciłam nawet na to uwagi ,bo rbię kilka rzeczy na raz i piszę tak z doskoku!Zaraaz idę też do pracy na zmianę popołudniową,sama sielanka ,co nie?Wszystko by było w kolorach różowych,gdyby nie ten cholerny ból!!!!!No ale cóż to mój najjepszy przyjaciel jak na razie,nigdy mnie nie opuszcza!!!!!!Spróbuje wejść na to forum w pracy,bo trochę lepij się czuje że mogę spotkać tu kogoś takiego jak ja a "innego" niż wszyscy!!!!!pa pa pozdrowionka dla was :lol: życie jest piękne!!!!,ale bez bólu!!!!!
apo - 2006-04-25, 16:52

ja tez ,,przezylam" wielu dentystów i d... Wogole stomatolodzy są niedoinformowani w tej kwestii strasznie Do lutego wmawiali mi ( 3 lata) ze to wina zatok, zęba, moja, II wojny swiatowej, zlego przeleczenia kanalowego ,dziury ozonowej..... Teraz jak juz zęba nie ma zaczynaja wierzyc 8) i co mi z tego? Jestem mloda, ciezko mi zyc ze swiadomoscia ze do konca zycia bede to miec :evil: Z drugiej strony pocieszam sie ze sa gorsze choroby
Gość - 2006-04-25, 18:29

ok
Gość - 2006-04-25, 18:43

no tak są gorsze choroby ale co z tego ?jak ma boleć do końca życia to marne pocieszenie?ta choroba nie jest śmiertelna ale bardzo bolesna i prawdopodobnie nie uleczalna!!!!!!tak może być zawsze!!!!a dla osób młodych takich jak my to nie stety nie wróży nic dobrego!!!!Zycie ze świadomością że taka męczarnia będzie do śmierci to fatalna sprawa!!!!!!!Nikt z nas nie wie co dalej będzie.a na razie lekarstwa jednego i skutecznego nie ma!!!!i co mam pozostało jak nikt nie może nam pomóc????Wszyscy zadajemy sobie to pytanie co dalej ,jak żyć??Czemu medycyna jest jezcze w powijakach w tej chwesti?Leczy się przecierz przeróżne choroby i przeprowadza nawet operacje na otwartym sercu a głupiej neuralgi nie można wyleczyć???? co jest grane??? ile jeszcze mamy tak cierpieć,moż nam ktoś odpowie,czy ktoś nas cierpiących zrozumie.pozdrowionka.pa pa :oops:
APO - 2006-04-26, 12:03

przerąbane jednym słowem
Gość - 2006-04-26, 20:35

czy to się z czasem pogarsza? Czy zostaje na takim samym etapie? Pytam, bo chyba mam to samo, na razie udaje mi się jakoś w miarę funkcjonować, czasami sobie paracetamol łykam i mam wrażenie, że trochę pomaga, a nocy nie boli, tylko w dzień. Póki się da, nie chcę brać nic mocniejszego, a z tego, co czytałam, leki na neuralgię mają dużo przeciwskazań. Ataków żadnych nie mam, tylko mnie łupie tępo przeważnie po jednej stronie, czasami równolegle po dwóch. A jak się czujecie i jak funkcjonujecie po tych lekach? Można się przyzwyczaić?
Gość - 2006-04-27, 21:06

no pewno można się przyzwyczaić!!!,a do czego nie można?Czujemy się świetnie,czasem jesy trochę odlotów,ale to szczegół!!!!Radz sobie jak możesz,ale na to nie ma jednej rady!!!!!!!Więc dopuki coś skutkuje to sobie radż, bo może być gożej,dużo gożej!!!!!!czymaj się i nie poddawaj bo to majgorsze co może być-yo poddanie się~~~~~My już to przerobiliśmy.pa pa-pozdrowionka
Gość - 2006-04-27, 21:06

no pewno można się przyzwyczaić!!!,a do czego nie można?Czujemy się świetnie,czasem jesy trochę odlotów,ale to szczegół!!!!Radz sobie jak możesz,ale na to nie ma jednej rady!!!!!!!Więc dopuki coś skutkuje to sobie radż, bo może być gożej,dużo gożej!!!!!!czymaj się i nie poddawaj bo to majgorsze co może być-yo poddanie się~~~~~My już to przerobiliśmy.pa pa-pozdrowionka
Gość - 2006-04-27, 21:07

no pewno można się przyzwyczaić!!!,a do czego nie można?Czujemy się świetnie,czasem jesy trochę odlotów,ale to szczegół!!!!Radz sobie jak możesz,ale na to nie ma jednej rady!!!!!!!Więc dopuki coś skutkuje to sobie radż, bo może być gożej,dużo gożej!!!!!!czymaj się i nie poddawaj bo to majgorsze co może być-yo poddanie się~~~~~My już to przerobiliśmy.pa pa-pozdrowionka
boa - 2006-04-27, 21:08

no pewno można się przyzwyczaić!!!,a do czego nie można?Czujemy się świetnie,czasem jesy trochę odlotów,ale to szczegół!!!!Radz sobie jak możesz,ale na to nie ma jednej rady!!!!!!!Więc dopuki coś skutkuje to sobie radż, bo może być gożej,dużo gożej!!!!!!czymaj się i nie poddawaj bo to majgorsze co może być-yo poddanie się~~~~~My już to przerobiliśmy.pa pa-pozdrowionka
Gość - 2006-04-28, 11:55

hej!chyba ci się gościu coś popieprzyło z tym wysyłaniem tych wiadomości,co ni????????a tak wogóle to masz racje!! przerąbane!!!!!
apo - 2006-04-28, 14:46

u mnie ta choroba w porownaniu z faza poczatkowa jest coraz lzejsza I chyba ogolnie tak jest bo czytalam ze chory uczy sie instynktownie unikac bodźców ktore wywolują ataki Teraz moge z nia zyc choc wiadomo ze latwo i milo nie jest
Gość - 2006-04-28, 16:30

Apo, a jak wygląda faza początkowa? Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć. Rozliczni chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo. Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu.
Gość - 2006-04-28, 16:31

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu. Spokojnie i bez bólu przeżyłam młodość, za kilka lat będe mogła się położyć i umrzeć:-)

Gość - 2006-04-28, 16:32

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu. Spokojnie i bez bólu przeżyłam młodość, za kilka lat będe mogła się położyć i umrzeć:-)

Gość - 2006-04-28, 16:33

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu. Spokojnie i bez bólu przeżyłam młodość, za kilka lat będe mogła się położyć i umrzeć:-)

Gość - 2006-04-28, 16:33

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni stomatolodzy, w tym chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu. Spokojnie i bez bólu przeżyłam młodość, za kilka lat będe mogła się położyć i umrzeć:-)

Gość - 2006-04-28, 16:34

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni stomatolodzy, w tym chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Cieszę się, że jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane, mąż samodzielny:-) Nie muszę się na siłę usmiechać chociaż w domu. Spokojnie i bez bólu przeżyłam młodość, za kilka lat będe mogła się położyć i umrzeć:-)

Gość - 2006-04-28, 16:34

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni stomatolodzy, w tym chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Gość - 2006-04-28, 16:35

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni stomatolodzy, w tym chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

Gość - 2006-04-28, 16:36

Apo, a jak wygląda faza początkowa?

Bo nie wiem, czy już powinnam się zacząć leczyć, czy poczekać, aż się nasili. Czy "to" się nie nasila? Mam 2 teorie. Pierwsza - dopóki się da, żyć bez leków, bo z czasem być może trzeba będzie brać wiecej. Druga - zacząć się leczyć już, być może przy mniejszych objawach łatwiej da sie to opanować i być może do końca wyleczyć.

Rozliczni stomatolodzy, w tym chirurdzy, wszyscy z tzw górnej półki, wykluczyli u mnie neuralgię, a nie wiedzą dlaczego mnie boli. Bardzo nietypowo, w nocy nie, zaczyna rano i tak łupie przez cały dzień, czasami bardziej, czasami mniej, czasami wcinam paracetamol i chyba pomaga, jeśli jem go regularnie, co parę godzin. Ale, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi, stwierdziłam, że jednak to bedzie neuralgia, pewnie jakaś nietypowa, boli mnie naprzemiennie, raz z jednej, raz z drugiej strony, czasami czuje ucisk równolegle z 2 stron. Nie ma to związku z niczym. Czasami mam wrażenie, że mnie boli staw, ale tomografia wykluczyła, czasami, że ząb - po obydwóch stronach mam martwe, czasami, że kości. Czadowo.

apo - 2006-04-28, 16:42

skad ja to znam ? :?

,,faza poczatkowa" mam na mysli 9 miesiecy okolo gdzie codziennie mialam 2 godzinne ataki bolu ,takiego na ktory nic nie pomaga i chodzi sie po scianach Nie mialam ataku od dwoch lat !!! ( 28 maja bedzie rocznica druga :) ) a tabletek biorę coraz mniej, a nie wiecej

bubu - 2006-04-28, 17:17

Ludzie! Ja też mam neuralgie, po pięciu latach biegania do rodzinnego i stomatologa wreszcie trafiłam do neurologa.Dowiedziałam się niedawno i zaczynam to leczyć.Poprzedni neurolog(miesiąc temu) dawał tylko przeciwbólowe,zastrzyki, tegretol i mówił że tego nie ma przyczyny, wcale sie mną nie przejmował.Leki nic nie pomagały.Poszłam do innego.Teraz mi zwiększono dawkętegretolu do 400 i tylko to mam brać.Oczywiście były prześwietlenia zębów bo bolały w przeciągu tych pięciu lat i nikt nie wiedział dlaczego. Było niedawno prześwietlenie zatok i nic. Obecny neurolog popytał, postukał, popukał i stwierdził ze to nie stwardnienie rozsiane ani guz mózgu.Ale dostałam skierowanie na rtg kości skalistych tylko nie wiem po co.Mam oczywiscie typowe objawy neuralgii. Bóle jakby zębów, przeszywający niezlokalizowany ból w okolicy policzka-kilkusekundowy do kilku minut, jakby coś wwiercało się w mózg, sztywnienie policzka, ból w okolicy nosa, pulsowanie w okolicy brody. Nie mam natomiast bólu w okolicy głowy, a bóle są do wytrzymania, trwają kilka sekund i da sie z tym żyć.Nic mnie nie budzi w nocy ani nie trwa cały dzień bez przerwy. Ból który mnie dopada jest silny ale nie taki żeby nie dało się go przeżyć. Boże czy to dopiero początek?!!!! :( A jeśli wykluczą guz i stwardnienie rozsiane to co wtedy?? bdzie coraz gorzej a lekarze juz nic nie zrobią żeby pomóc??!!!
bubu - 2006-04-28, 17:17
Temat postu: neuralgia
Ludzie! Ja też mam neuralgie, po pięciu latach biegania do rodzinnego i stomatologa wreszcie trafiłam do neurologa.Dowiedziałam się niedawno i zaczynam to leczyć.Poprzedni neurolog(miesiąc temu) dawał tylko przeciwbólowe,zastrzyki, tegretol i mówił że tego nie ma przyczyny, wcale sie mną nie przejmował.Leki nic nie pomagały.Poszłam do innego.Teraz mi zwiększono dawkętegretolu do 400 i tylko to mam brać.Oczywiście były prześwietlenia zębów bo bolały w przeciągu tych pięciu lat i nikt nie wiedział dlaczego. Było niedawno prześwietlenie zatok i nic. Obecny neurolog popytał, postukał, popukał i stwierdził ze to nie stwardnienie rozsiane ani guz mózgu.Ale dostałam skierowanie na rtg kości skalistych tylko nie wiem po co.Mam oczywiscie typowe objawy neuralgii. Bóle jakby zębów, przeszywający niezlokalizowany ból w okolicy policzka-kilkusekundowy do kilku minut, jakby coś wwiercało się w mózg, sztywnienie policzka, ból w okolicy nosa, pulsowanie w okolicy brody. Nie mam natomiast bólu w okolicy głowy, a bóle są do wytrzymania, trwają kilka sekund i da sie z tym żyć.Nic mnie nie budzi w nocy ani nie trwa cały dzień bez przerwy. Ból który mnie dopada jest silny ale nie taki żeby nie dało się go przeżyć. Boże czy to dopiero początek?!!!! :( A jeśli wykluczą guz i stwardnienie rozsiane to co wtedy?? bdzie coraz gorzej a lekarze juz nic nie zrobią żeby pomóc??!!!
APO - 2006-04-28, 17:26

to co opisujesz nazywam codziennymi objawami, a są jeszcze ataki ktore opisywalam wyzej - dwugodzinne ,strasznie mocne bole ( u mnie trwaly dwie godziny) To jest najgorsze co moze byc :?
mi tez wykluczali stwardnienie i guza mozgu ale w rezonansie magnetycznym

Strasznie mi zęby idą kanalowo Od lutego 4 ząb :shock: :evil: Mysle ze to od neuralgii bo to niemozliwe zeby zęby bez jednej dziureczki tak sie psuly od korzeni

Gość - 2006-04-28, 17:30
Temat postu: neuralgia nerwu trójdzielnego
Ludzie! Ja też mam neuralgie, po pięciu latach biegania do rodzinnego i stomatologa wreszcie trafiłam do neurologa.Dowiedziałam się niedawno i zaczynam to leczyć.Poprzedni neurolog(miesiąc temu) dawał tylko przeciwbólowe,zastrzyki, tegretol i mówił że tego nie ma przyczyny, wcale sie mną nie przejmował.Leki nic nie pomagały.Poszłam do innego.Teraz mi zwiększono dawkętegretolu do 400 i tylko to mam brać.Oczywiście były prześwietlenia zębów bo bolały w przeciągu tych pięciu lat i nikt nie wiedział dlaczego. Było niedawno prześwietlenie zatok i nic. Obecny neurolog popytał, postukał, popukał i stwierdził ze to nie stwardnienie rozsiane ani guz mózgu.Ale dostałam skierowanie na rtg kości skalistych tylko nie wiem po co.Mam oczywiscie typowe objawy neuralgii. Bóle jakby zębów, przeszywający niezlokalizowany ból w okolicy policzka-kilkusekundowy do kilku minut, jakby coś wwiercało się w mózg, sztywnienie policzka, ból w okolicy nosa, pulsowanie w okolicy brody. Nie mam natomiast bólu w okolicy głowy, a bóle są do wytrzymania, trwają kilka sekund i da sie z tym żyć.Nic mnie nie budzi w nocy ani nie trwa cały dzień bez przerwy. Ból który mnie dopada jest silny ale nie taki żeby nie dało się go przeżyć. Boże czy to dopiero początek?!!!! :( A jeśli wykluczą guz i stwardnienie rozsiane to co wtedy?? bdzie coraz gorzej a lekarze juz nic nie zrobią żeby pomóc??!!!
bubu - 2006-04-28, 17:36

sory że trzy razy ta wypowiedź jest na forum ale coś z klawiaturą moją jest nie tak
bubu - 2006-04-28, 17:40

wiesz ze ja też mam takie straszne problemy z zębami???!!! już czterech nie mam a od małej dziurki nagle ząb robi sie martwy i zawsze nietypowo boli, mawet wtedy gdy teoretycznie nie ma prawa boleć
bubu - 2006-04-28, 17:42

a tak w ogóle, to chciałabym się dowiedziec czy mnie też czekają te dwugodzinne ataki i czy jest to dalszy etap tej paskudnej choroby??
apo - 2006-04-28, 17:52

o moich zębach mozna pisac prace doktorska Jak weszlam na poczatku lutego do stomatologa to do dzis nie wyszlam Codziennie chodzę :shock: I zaznaczam ze nie mam dziur i moje zeby są zadbane!!! A bolą Ledwo jeden przestanie, boli nastepny Zreszta to jest ,,udokumentowane" na tym forum

Nie wiem co Cie czeka Mysle ze u kazdego jest inaczej

Gość - 2006-04-28, 18:57

Czy neuralgia to tylko "ataki"? Bo ataków nie mam. Chyba, że mam początek tego świństwa
apo - 2006-04-29, 07:39

pisalam ze u mnie to ciagle bole ,pobolewania zębow plus byly ataki ale juz na szczescie nie ma
Gość - 2006-05-01, 16:21

a wy wszyscy z neuralgiami-leczyliście się na staw skroniowo-żuchwowy? Przy tym schorzeniu też są objawy nietypowej neuralgi!! Też mogą występować bóle zębów,choć dobrzy stomatolodzy od razu powinni widzieć że to nie bóle zębopochodne!!!!!! Radzę spróbowac!!!!!!!! Zapewniam że warto,bo objawy są też bardzo podobne do neuralgi!!!
boa - 2006-05-01, 17:16

czy ktoś z was leczył się może szynami mazębnymi,czy to komuś pomogło????????????
Gość - 2006-05-02, 15:15

Od 3 miesięcy noszę - sztuka dla sztuki
Gość - 2006-05-02, 15:19

Neuralgia nie ma nic wspólnego ze schorzeniami ssż, objawy są inne, inna jest lokalizacja bólowa.
apo - 2006-05-05, 17:25

nie leczylam sie zadnymi szynami i nie widze sensu zeby probowac
apo - 2006-05-05, 17:28

w tej chorobie jest zabawne to ze choruję na nią juz okolo 4 lat i ciagle wszyscy mi wpieraja ze to nie neuralgia ( oprocz neurologow) Tak jak gosc na poprzedniej stronie na przyklad mowi ze to stawy :o Gdybys poczul ten bol choc raz wiedzialbys ze to nie stawy ;)
Gość - 2006-05-05, 19:47

Apo, czy to znaczy, że Ty od 2 lat łykasz leki na neuralgię? Jak to ogólnie wpływa na organizm? Auto po tym da się prowadzić? A probowałaś jakieś leki homeopatyczne? Albo uderzeniową dawkę witamin? Czy to by nie podziałało?

Dlatego Ci nie wierzą, że dla nich neuralgia to książkowe ataki trwające do 2 min, a jeśli mniej lub więcej, inne schorzenie. Szkoda tylko, że nie potrafią dobrze zdiagnozawać i chociaż udawa, że leczą. Osobiscie jestem więcej niż wściekła - nawiedziłam kilkunastu różnych specjalistów, wszyscy twierdzą, że nie stawy, nie zęby, nie neuralgia i po prostu mnie odsyłają, mówiąc, że nie wiedzą, co mnie boli. Nawet im do głowy nie przyjdzie, żeby jakieś leki mi zaordynować, albo do innego specjalisty się udać. Polskie realia.

Gość - 2006-05-05, 19:49

apo,przepraszam bardzo ale możesz się mylić że to nie może być od stawów!!!Ja też leczyłem się kiedyś na neuralgię-tak przynajmniej twierdzili moi neurolodzy,faszerowali mnie właśnie lekami na padaczkę!!!!śkutek oczywiście jakiś był bo to na te nerwy działa przeciw-bólowo.Ale gdy po paru latach trafiłem do poradni leczenia stawów skroniowo żuchwowych i pan doktor powiedział mi że od przemieszczenia krążka stawowego można mieć właśnie takie bóle które sugerują bóle neuralgiczne,to też nie wierzyłem!!!A jednak to prawda!Już po pół roku leczenia tam odstawiłem leki od neurologów i teraz nic nie zażywam a czuję się świetnie!Miewam jeszcze czasem małe bóle ,ale nauczono mnie jak sobie z nimi radzić i czym one są głównie spowodowane.Jeśli masz możliwość skożystać z porady u kogoś kto leczy te stawy radziłbym spróbować!!!Napewno nic nie stracisz gdy obejży cię tam lekarz po fachu,no najwyżej kaskę za wizyte ale myślę że na leczenie tej neuralgi też już swoje wydałeś!!!!!Powodzenia :lol: :P
Gość - 2006-05-05, 19:54

i jeszcze zapomniałem bóle te też mogą być spowodowane silnym napięciem mięśni żwaczy, to też leczą w poradni leczenia stawów,bo nie koniecznie musi być coś w stawie!!!!!!
Gość - 2006-05-06, 20:56

Powiedz jeszcze, gdzie się leczysz, u kogo.
apo - 2006-05-07, 11:28

biore leki od okolo 3 lat i bede brac do konca zycia chyba ze zdarzy sie cud na ktory juz nie liczę Narobili mi nadziei dentysci w lutym i okazalo sie ze niepotrzebnie bo zabieg chirurgiczny zwiazany z zatoka szczekowa nie pomogl wcale

lecze sie u neurochirurga Ale od roku okolo chodze tylko do rodzinnego po tabletki tegretol Pomagaja mi

nie mam pojecia gdzie sie udac z tymi stawami :? poza tym codziennie jestem u stomatologa i juz mam dosc lazenia po lekarzach! a zeby nadal mnie bola! I to dwa! :evil:

Gość - 2006-05-07, 14:40

Apo, jesteś tzw "nieudany pacjent", szkoda, że trafiło na Ciebie, serdecznie Ci współczuję. No i szkoda, że fachowcy nie potrafia Twoich problemów rozwiązać raz, a dobrze.

Jaki zabieg miałaś na zatoce? Pytam się, bo mam częściowo podobne problemy. Szczęka mnie łupie od dłuższego czasu, po stronie, po której tkwi kawałek korzenia zęba w zatoce. 4 chirurgów szczękowych stwierdziło, że ta pozostałość nie ma nic wspólnego z bólem szczęki i ma tam po prostu być, a moja dentystka twierdzi, że moze boleć od tego. Tez mi się tak wydaje, ale póki co, nic nie mogę zrobić, skoro nie chcą mi tego wydłubać.

A tak swoją drogą, zastanawiałem się, czy to jest taki skomplikowany zabieg, że nie chcą tego zrobić. Chętnie bym się tego świństwa pozbył, ale nie za bardzi wiem, do kogo sie udać, skoro zwykły chirurg tego nie zrobi, a w klinice stwierdzili, że nie ma potrzeby tego ruszać.

Gość - 2006-05-07, 14:48

Apo, a jak się czujesz po tych tabletkach? Da się w miare funcjonować? Auto możesz prowadzić? Nie przysypiasz nad talerzem? W głowie Ci się nie kreci? Żołądka/ watroby Ci nie rozwaliło? Na słońce możesz wychodzić? A próbowałaś odstawić, czy się boisz? Czy organizm się z czasem nie przyzwyczaja i przestaje reagować? A na jakiej podstawie neurolog stwierdził, że to neuralgia? Maja jakieś specjalistyczne badania, czy na oko?
Pytam, bo juz nadszedł czas, żebym sie zaczął faszerować jakimś "świństwem". Lekarz mi powie, albo i nie, jak mu się nie będzie chciało. Zastanawiam się tylko, czy jest sens lecieć do neurologa, czy po prostu nie pójść do rodzinnego i poprosić o tabletki. Czasu już na zęby straciłem aż nadto, no i nie chce mi się po raz któryś opowiadać tego samego i patrzeć, jak lekarz patrzy na mnie ironicznie i sugeruje psychiatrę:-)

Jeszcze zapytam - próbowałaś coś z homeopatii? Albo jakieś zabiegi? Akupunktura?

apo - 2006-05-09, 18:23

po tych tabletkach czuję sie normalnie, jak po witaminach Ale podobno jestem wyjątkiem, bo wielu pacjentow zle sie po nich czuje :?

homeopatii nie probowalam ,ani akupunktury Moze kiedys?

ano jestem pacjentem takim jakims... ale po latach rozmow w necie z takimi jak my, wiem ze nie ja jedna cierpie i sa duzo gorsze przypadki ,co mnie nie cieszy, ale pociesza, ze ze mna nie jest az tak zle, Dzieki Bogu

zabieg na czym polegal to nie wiem :P dostalam blokade w nerw trojdzielny , usunieto mi zeba od ktorego zaczela sie neuralgia ( NADAL BOLI WIEC NIC TO NIE DAŁO!!! ) ponoc przeplukano zatoke i zaszyto Potem bylo nieprzyjemnie bo ani kichnac, ani dmuchnac a katar taki ze lał się ciurkiem A jak dmuchalam to mi sie policzek nadmuchiwal :shock: :shock: :shock: Ogolem NIC TO NIE DAŁO!!! moze bol mniejszy? czas pokaze To mialam w lutym wiec troche krotko zeby stwierdzic Ale jak narazie boli mniej bo u mnie bol sie skupial najbardziej w tym zebie i wszedzie indziej Ale najbardziej bolal ten ząb Dalej boli ale mniej

a co do psychiatry to ostatnio trafilam do jednego Och..... Zal mi go. Powinien sie leczyc i to najlepiej nie sam tylko u jakiegos porzadnego psychiatry :lol: :lol: :lol:
Wzielam jedna tabletke i wyrzucilam reszte :P Bo ja mialam isc do neurologa a do niego przez przypadek trafilam :lol: :lol:

mam doła. Syn ma problem powazny ze zgryzem i wogole...... Buuuuuuuuuuu

Handzia - 2006-05-09, 20:03

Nie dołuj się zgryz da się wyprostować. Mam ptanko jak często teraz zażywasz tabletki i czy dalej ten tegretol? Czy musisz je zażywać regularnie czy tylko w czasie ataku bólu?
Pozdrówka :)

Gość - 2006-05-09, 23:15

Też się dołącze - nie dołuj się, zgryz pewnie opanują, nie takie rzeczy teraz robią.

A ja dzisiaj po miesiacach wzbraniania się, poszłam do neurologa - pan stuknął kilka razy młoteczkiem i stwierdził, że moje dolegliwości, to nie jego dziedzina. Dziękuję, następny. Może 5 minut. Zastanawiałam się złośliwie, kto takiemu mature dał, że o studiach nie wspomnę. Za wizytę płaciłam.

Gość - 2006-05-09, 23:16

Apo, te wszystkie horrory robili Ci pod narkozą, czy w miejscowym znieczuleniu?
Handzia - 2006-05-10, 08:44

Do ostatniego gościa bo tych gości tu sporo.
Jakie konkretnie miałaś /eś/ dolegliwości, że neurolog powiedział, że to nie jego działka. Na czyją działkę Cię wysłał? :roll: :lol:
Włanie teraz przeżyłąm taki atak bóu szczęki lewej , że o mała ścian nie gryzłam. Jestem po jednej blokadzie w policzek i idę na drugą. Widać jednak, że mizerny skutek. Co za cholerstwo. Zęby zdrowe niczego na zdjęciu nie widać a bolą. Dodam, że ból jest rozlewajacy, pulsujący a atak trwał 10 min. Teraz też boli ale nie tak. Bolą mnie zęby - takie uczucie ale nie policzek i nie mam drętwień. Najgorsze jest to, że brak konkretnej diagnozy i nie ma do czego się przyczepić. Koszmar!!! :shock: :shock: :shock: :shock:

apo - 2006-05-10, 09:32

zastrzyki normalne dentystyczne
Handzia - 2006-05-10, 15:09

Apo.
Dowiedziałam się właśnie, że w wyniku badania rezonansu angio można stwierdzić czy to neuralgia. Po prostu tam widać czy jest ucisk naczynia na nerw trójdzielny. Miałaś badanie MRI i czy tam tego nie widać? Zapytaj swego neurochirurga. Na dzień dzisiejszy nie ma dokładniejszej diagnostyki neuralgii. Jeżeli nic nie wyszło to może to rzeczywiście nie neuralgia co nie zmienia faktu, że boli tak samo. Mnie już łupie cały czas z 3-godzinną przerwą po blokadzie. Teraz będę miała konsultacje u laryngologa / nie liczę, że coś znajdzie/. Szykuje się droga przez mękę po lekarzach.
Coś czuję, że schudnę w ekspresowym tempie :lol: bo jak tylko coś zjem lub wypiję po tej stronie to jest jazda całej lewej szczęki. Mam wprawdzie odsłonięte szyjki ale żeby aż tak. Ból potem trwa nawet 15 min. i o mało mi nie rozerwie szczęki :( :( :(
Pozdrówka Hania

APO - 2006-05-10, 17:26

mialam rezonans i nic nie wyszlo Normalny mozg, normalna glowa :)
nie wiem czy to widac Podobno nie :| \

reakcja po jedzeniu moze byc normalna! moj neurochirurg mowil mi ze niektorzy maja ataki po jedzeniu czy w trakcie picia Ja raczej tego nie mam. U mnie najszybsza reakcja jest na wiatr i nerwy czyli silny stres :x

moni - 2006-05-10, 17:51

Witam wszystkich
Przeczytałam cały watek i wspulczuje z całego serca wszystkim dotkniętym ta choroba.
Przy tym pulsowanie mojego ząbka to pryszcz.
Kciuki tylko mogę trzymać, abyście jakoś z tego wyszli, powodzenia :) .

Gość - 2006-05-10, 20:37

Do Handzi: neurolog stwierdził, że to nie jego dziłka na podstawie tego, co mu powiedziałam i kilku puknięć młoteczkiem. Myślałam, że da mi skierowanie na jakieś badana, tomografia głowy albo rezonans. Nic z tego, pewnie oszczędzają, bo internista też nie dał, mówił, że neurolog da. Pan powiedział, że neuralgia jest w jednym miejscu i bole sa inne, ostre, kłujace ataki. Takich nie mam. Mam tępy, trudny do zlokalizowania, raz przy nosie, raz na środku policzka, raz bliżej ucha. Boje się, że mogą to być początki neuralgii, a atak dopadnie mnie w najmniej spodziewanym momencie.

Sama sobie literaturę przegrzebałam, wchodzę w "atypowy ból twarzy", trudny do zaleczenia, a niemożliwy do wyleczenia. Dołujące trochę, bo lubie mieć swoje życie pod kontrolą.

Pan neurolog powiedział, że aczkolwiek nie jest to jego działka, pomagają leki antydepresyjne i takowe mi przepisał. Czyli wysłał mnie "na pole psychiatry". Na razie mam recepte w torebce. Skutek, jeśli bedzie, i tak widać po kilku tygodniach. Jutro wybieram się na akupunkturę, zobaczę, może coś da, potem spróbuję z osteopatią, a te leki sobie na koniec zostawiam. Psychiatrę już mi sugerowano, byłam, nic nie stwierdził.

No i cały czas pocieszam się, że niezbadane są możliwosci ludzkiego organizmu, natura jakoś musi się sama bronić, więc może przejdzie. Myślę, że mam jakiś nerw uszkodzony, może po paru miesiącach się zregeneruje?

Handzia, na Twoim miejscu darowałabym sobie laryngologa, zrobiła jakieś badania, np tomografię komputerową i z tym bym poleciała najpierw do chirurga szcękowego, potem do kogoś od stawów, potem do neurologa, ale pewnie to wszystko już przerabiałaś?

Gość - 2006-05-10, 20:40

Handzia, jak oni blokade robią? Czy potem twarz jest drętwa?

A o Botoxie dziewczyny myślałyście? Może by pomogło, a przy okazji gębę upiększyło:-)

Handzia - 2006-05-10, 21:41

Gościu fajnie piszesz o tym botoxie :lol: :lol: :lol:
Jam mam blokady ze środka przeciwbólowego takiego jak dają do znieczulenia zęba. Połowa gęby mi drętwieje na 3 godz i nic nie czuję / bólu też/ Ale po zejściu dalej to samo. To właśnie mi robi chirurg szczękowy, który niczego się nie doszukał w moim RTG zębów. NIC do czego można by sie tam przyczepić. Do laryngologa idę dla św. spokoju a w przyzłym tygodniu do neurologa. To właśnie chirurg szczękowy pierwszy podał wątek neuralgii. Dodam, że bardzo szybko - bo objawy wystąpiły z niczego tydzień temu. Ja też mam chyba nietypową bo żadnych drętwień, prądów. przeczulicy i boli mnie żuchwa a nie policzek. :roll: :roll: :roll:
Zaczynam się dołować. :( :( :(
Pozdrówka Hania

apo - 2006-05-11, 09:26

u mnie objawy sie zaczely od razu po kanalowym leczeniu trzonowca
Ale nikt mi w to nie wierzyl wiec lekarz mowili ze to objaw guza mozgu lub stwardnienia rozsianego :cry: To byl ciezki czas zanim badania wykazaly ze nic mi nie jest Naprawde ciezki

cierpiąca - 2006-05-11, 09:29

po przeczytaniu calego watku takze zaczynam sie zastanawiac czy nie mam przypadkiem neuralgii, zaczelo sie tak: przez dwa lata bolal mnie martwy zab wszelkie rtg i konsultcje niczego nie wnosily a zab bolal,zdecydowalam sie na usuniecie go i... zaczely bolec zeby sasiednie, na poczatku moiwono mi ze to normalne bo podraznione sa nerwy itp. no i ze troche poboli, po 3 miesiacch bylam nawet u neurologa ktory mowil ze do po roku moga pobolec i przepisal tegretol, bardzo zle sie po nim czulam ( straszny bol zoladka) wiec przestalam go brac, mija juz pol roku nic zeby nadal bola podobnie jak ktos wyzej opisywal, w nocy jest ok zaczynaja bolec jak tylko sie obudze czesto boli mnie rowniez glowa po stronie tych zebow a czasami nawet szyja, stomatolog twierdzi ze nie sa to objawy neuralgii bo nie sa to ataki a bol ciagly, moze ktos ma namiary na jakiegos dobrego neurochirurga w okolicy trojmiasta, czekam na jakis odzew
gosc - 2006-05-11, 15:16

czytam to wszystko i wydaje mi sie ze tez mam ta wstretna chorobe u mnie zaczela sie gdzies dwa tygodnie temu mialam bole gornej szczeki myslalam ze to zapalenie okostnej wiec poszlam do rodzinnego ta mnie wyslala do laryngologa on popytal co mi jest dal lekarstwa na bol ipowiedzial ze jak nie przejdzie to da mi skierowanie do neurologai ze to moze byc nerwobol w nocy mnie nie boli a w dzien jak mnie boli to pierw troche dretwieje i mam wypieki na twarzyi juz sie martwie co bedzie dalej jak narazie da sie wytrzymac
gosc - 2006-05-11, 15:23

czy twoje bole na poczatku tez byly do wytrzymania czy odrazu byly bardzo silne
gosc - 2006-05-11, 15:33

mnie narazie pomaga ketonal ale kiedy mam atak to nie boli az tak tylko te wypieki i pol twarzy zdretwialej boje sie ze to moze byc neuralgia wczoraj po przeczytaniu waszych postow wpadlam w depresje
Gość - 2006-05-11, 15:38

bo jak ja bym miala miec ta chorobe to niewiem co bym zrobila bo jestem nie wytrzymala na bol
Gość - 2006-05-11, 15:40

do apo jak u ciebie bylo z tymi bolami odrazu byly mocne i czy ci pomagaly zwykle srodki przeciwbolowe
apo - 2006-05-11, 17:41

na poczatku to byly tylko takie pulsowania, bóle pojedyncze i drętwienia, mrowienia, uczucie jakbym miala w zebie prad 220 Volt :cry: Takich boli bylo moze 40 dziennie Czyli bardzo czesto Z czasem dopiero pojawily sie prawdziwe ataki czyli chodzenie po scianach Wtedy bralam ibuprom itp i nic nie pomagalo Dzis moja stomatolog mawia ze ibuprom to na skaleczenie palca sie nadaje i mi przepisuje ketonal Wtedy nikt mi ketonalu nie zaproponowal :evil: :?
gosc - 2006-05-11, 20:01

do apo: Mnie po ibupromie zatoki, bo pierw go zaczelam brac przechodzilo. :? Teraz mam ten ketonal i pomaga wiec pocieszam sie ze moze to nie neuralgia, moze ja mam jakies zapalenie ale objawy to dretwienie, zaniki smaku bardzo mnie niepokoja. Jutro ide do laryngologa to moze mi cos powie.Ja nie mialam problemow z zebami.Boli mnie szczeka w miejscu gdzie nie mam zebow,ale bol jest taki jakbymmiala tam popsute zebyi bardzo bolaly wszystkie naraz.Natomiast mam problem z zatokami.Od szesciu lat choruje na zatoki,ciagle mam zatkany nos,a teraz jeszcse to.Pozdrawiam. odezwe sie jutro jak wroce od lekarza.
Handzia - 2006-05-11, 20:25

Znam dobrze NLPZ / niesterydowe leki przeciwzapalne/ do ktorych należy ketonal, Brałam je przy rwie kulszowej swego czasu i pomagał. Ale NLPZ-ty są jednak zupełnie nieskuteczne przy neuralgii i po tym można ją wykluczyć. Wróciłam właśnie od osobistego stomatologa, który twierdzi, że moje objawy nie sugerują neuralgii. :?: :?: :?:
uno - 2006-05-12, 08:26

hej wszystkim.czytam te wasze posty i mam coraz większe wątpliwośxi czy ja też nie jestem jedną z was!Mam też mocne bóle zębów ale na przemian raz jednej strony ,raz drugiej.Bolą mnie okropnie wzasadzie wszystkie zęby od 5 dalej.Czasem mam też jakby zdrętwiały język.Ale moi lekarze wykluczają neuralgie wmawiając mi ż przy tej chorobie są inne objawy.Że nie boli cały czas,że sa to bóle napadowe zwykle spowodowane jakimś boćcem,a mnie boli bez przerwy oprócz nocy,w nocy mogę spać!Aja myślę teraz że ci lekarze to guwno się znają ,wy wszyscy też macie inne objawy niż typowe na neuralgię.Jestem załamana!!!!!!!!!!!Jak to ma być ta choroba i jest nie ueczalna to ja zwariuje życ do końca życia z takim bólem,a przecież mam małe dzieci i pracuje!!!!!!!Chyba sobie z tym nie poradze.Pozdro dla wszystkich.
gosc - 2006-05-12, 09:54

Handzia ;Skoro jestes pewna ze ketonal nie pomaga na neuralgie ,to dzieki ze mi o tym powiedzialas.Tak strasznie sie balam ze ja mam .Od trzech dni cierpie,ale psychicznie.Dzieki troche mnie pocieszylas.Chociasz sama niewiem bo bole przychodza nagle trwaja krotko, okolo 10 minut.Wnocy mam spokoj.
gosc - 2006-05-12, 10:02

Do Uno;mnie tez sie wydaje ze lekarze sie nie znaja .Laryngolog powiedziala mi ze moze to sa nerwobole nerwu twarzowego,a wiec neuralgia.Handzia mowi ze po ketonolu nie przestalo by bolec. W takim razie co to jest.
Handzia - 2006-05-12, 12:30

Ja mam te same objawy. W porywie na początku wzięłam ketonal i dalej bolało. Teraz jestem po 4 blokadzie i jest poprawa. Może to cholerstwo przejdzie. Ale zęby po lewej stronie mam tak jakby nieswoje,zobaczymy. Ataków już nie mam tylko jeszcze czuję lekki ból zębów. Blokad może być nawet 10 i one ponoć mają pomagać w takich stanach. :?: :?: :?: :roll: :roll: :roll: Dalej nie wiem co to jest
gosc[ewa] - 2006-05-12, 15:02

Wlasnie wrocilam od laryngologa,dostalam skierowanie do neurologa.laryngolog powiedzial ze to sa sprawy neurologiczne.A ja wtedy zeby tylko nie neuralgia a ona ;wlasnie zeby neuralgia ,a nie cos gorszego.Totalny dół. Jak ona mogła.
Handzia - 2006-05-12, 17:39

Też wróciłam od laryngologa / ale buc -wielki ordynator dr med/. Powiedział to samo, że to może być sprawa neurologiczna albo staw skroniowo - żuchwowy. Mnie boli jak bardzo szeroko otworzę usta. Laryngologicznie wszystko ok i żeby coś było to dał na rtg zatok. Nie mam zamiaru ich robić bo nie mam żadnych objawów typowych dla zatok. Coś jednak musiał zapisać.
Ewa nie przejmuj się , głupoty gada. Rzeczywiści nieodpowiedzialna, zeby bez badań takie diagnozy prorokować. Pozdrawiam

ewa - 2006-05-12, 17:54

Handzia; Wydaje mi sie ze ten twoj lekarz mogl miec racje. Bo ja sobie przypominam ze przed tymi bolami cos z moja zuchwa bylo nie tak ale to tylko moje przypuszczenia.
ewa - 2006-05-12, 17:56

dziosiaj jest nie najgorzej jestem na ketonalu, mialam dwa razy bole za caly dzien.
ewa - 2006-05-12, 18:01

Jutro mam zamiar wogole nic nie zarzywac,[o ile wytrzymam], bo juz mi zoładek wysiada a odkad wrociłam od lekarza wmawiam sobie że to żuchwa,bo inaczej bym zgłupiała.
Handzia - 2006-05-12, 18:20

http://www.unodental.pl/o...a_m_dolecki.pdf

Ewa dałam ci link do stawu skroniowo-żuchwowego. Tam są fajnie opisane wszystkie objawy. Ja takich nie mam bo mnie przede wszystkim nie boli głowa. Mój dentysta też to wykluczył Dalej :?: :?: :?:

ewa - 2006-05-13, 10:10

Handzia;Dzieki, zaraz bede sprawdzac
Gość - 2006-05-13, 19:30

Tyle nas jest z podobnymi objawami i szukającymi wyjaśnienia wątpliwosci, ze ktoś w końcu coś wymyśli.

Może Lukof sie pokusi i w ramach powtórki przed egzaminami i pracą na żywym materiale, poda nam możliwe przyczyny nieokreślonych bóli twarzy. Ostatecznie na tej części ciała będzie pracował, ludzie z podobnymi problemami bedą do niego przychodzili. Może nam poda, jakie badania warto sobie porobić, to chociaż wykluczymy to i owo, a przy okazji może coś wyjdzie.

Osobiscie zaliczyłam kilku chirurgów szczękowych, laryngologa, okulistę, psychiatrę, neurologa, neurochirurga, bioenergoterapeutę, osteopatologa, albo osteopatę, nawet nie wiem, jak to wymówić, fizjoterapeutę. I każdy nic nie widzi, nie wie. Mnóstwo badań porobiłam na własną rękę, bo nie chcą dać skierowania. Oszczędzają na pielgrzymki do Warszawy zapewne:-) A tymczasem, jak mnie rypało, tak mnie rypie...

Kiedy nastaną czasy, że jak klient przyjdzie do lekarza, potraktują go kompleksowa i tak długo beda drążyć, ąż znajdą przyczynę i spróbują wyleczyć, albo chociaż zaleczyć?

Ogólnie mówiąc, ciężka sprawa, głównie dlatego, zapewne, że ciężko teraz na nas zarobić, ani plomba, ani wyrwać, ani implant:-)

Gość - 2006-05-14, 18:05

do Handzi i ewy!!!!!!!!!!!!Dziewczyny nie załamójcie się tak!to naprawdę mogą też być takie bóle od stawu iskroniowego lub mięśni!!!!ale normalny stomatolog nie jest wstanie tego wykryc trzeba napewno pójść na wizytę do poradni w której leczą to schorzenie,bo bóle sąbardzo pododne do bólów neuralgicznycz!!!!znam osobiście takie osoby które miały podobne problemy i tam im pomogli i wyleczyli!!!!!!Ja niestety nie mam tego szczęścia bo u mni chyba to jest neuralgia,ale wy sprubójcie-naprawdę warto!!!!jest szansa wyleczenia!!!!!
Handzia - 2006-05-15, 17:35

Jaka to poradnia, która leczy te stawy? W moim rozeznaniu to tym stawem zjmuje się chirurg szczękowy. U niego jestem codziennie z racji blokad. Już mnie sczęka boli od tych zastrzyków.Teraz dodatkowo biorę laser, który ma ponoć pomóc. Nie powiem facet się mną przejmuje i codziennie kombinuje co by tu jeszcze zrobić. Mowi też o lekach na neuralgię ale do końca nie jest pewien, że to to. :( :( :(
Gość - 2006-05-15, 20:31

Handzia tym nie zajmuje się chirurg szczękowy! to są specjalne poradnie lub lekarze którzy leczą stawy bo to dość nie typowe schorzenie i nie każdy chirurg sobie z tym radzi!Nie wiem z kąd jesteś ale mnie też leczył chirurg szczękowy o bardzo dobrej renomie w mieście i efekt był taki że najpierw były lasery ,potem wyrwanie zębów, a dopiero potem skierowania dalej,to znaczy do lekarzy leczących stawy i do neurologów!Jak pisałem wcześniej mnie się nie udało bo u mnie chyba jest neuralgia nietypowa, ale naprawdę znam ludzi o takich objawach bólu jak bóle neuralgiczne i potem okazało się że to wszystko od głupiego stawu i są już wyleczeni!!!!Warto spróbować!!!Powodzenia,może u ciebie to właśnie to!!!A tak na marginesie to znam osobę którą neurolodzy leczyli na neuralgię ze skutkiem miernym przez 6 lat faszerując ją różnymi chemikaliami a potem okazało się to wszystko totalną bzdurą.Pozdrowionka
ewa - 2006-05-17, 15:12

Czesc wszystkim. Bardzo mi przykro ze dalej cierpicie i lekarze nie moga sie wyznac,ja od dwoch dni nie mialam boli i jestem bardzo szczesliwa. Moze to tylko było jakieś zapalenie.Co prawda bóle były podobne do neuralgicznych ale chyba to nie neuralgia skoro już nie boli.Wszystkim cierpiącym bardzo współczuje,i życzę dużo zdrówka.
apo - 2006-05-18, 15:04

mi sie juz nawet pisac nie chce..... mam przeboje z zebami Codziennie od 4 miesiecy jestem u dentysty Juz nie mamy pomyslow co mi jest Nie pasuję do zadnych schematow Moze przyczyna jest neuralgia :? :cry:
fajna pacjentka - 2006-05-18, 15:28

Apo, nie czytałam wszystkich twoich postów (nie wiem tez z jakiego rejonu Polski jesteś), ale może w Warszawie jakiś specjalista by pomógł.
Może to być bzdurna sugestia, bo co ja wiem o tej chorobie, nic, ale trzymam kciuki :) .
pzdr

APO - 2006-05-18, 15:39

mieszkam w lubuskim

teraz nawet o neuralgii nie mysle za bardzo Mam wiekszy problem - z zebami :cry:

Handzia - 2006-05-18, 20:47

apo napisz co z Twoimi zębami. Może to one zawsze były przyczyną bólów. Mnie przechodzi - chyba po laserze biostymulacyjnym. Ale nie mówię hop dopóki całkiem nie przejdzie. Ale bolą mnie też zęby jak naciskam mimo, że są zdrowe. Może :roll:to konsekwencja tych ataków . Dalej nie wiem co to było :roll: :roll: :roll:
apo - 2006-05-19, 07:39

opisalam wszystko tu na forum A teraz ogolnie w nowym topicu Szukam pomocy ale sama nie wierzę ze ją znajdę Moze jednak ktos mnie olśni?
ewa - 2006-05-20, 14:25

A ja miałam parę dni spokuj,a teraz od nowa boli.Jeden dzień szczęka górna lub dolna, następny ucho i szyja,nie wiem czy te bóle można jakoś ze sobą powiązać. Handzia,jeśli jeszcze wchodzisz na to forum to proszę napisz skąd pewność że po ketonalu bóle neuralgiczne nie ustępują Wróciłam od mojej lekarki i po opisaniu jej mojego cierpienia ona odrazu że to neuralgia.Nawet zastanawiałam się skąd taka mądra.Inni lekarze nie mają pojęcia ,a ona mówi że to neuralgia.Powiedziała mi żebym szybko szła do neurologa,bo im wcześniej zaczne leczenie to tym lepiej.
ewa - 2006-05-20, 14:37

Nadal łykam ketonal,i po nim nie boli.Jak go nie wezmęto boli ale ,nie jest to ból którego by się nie dało wytrzymać.Ataków napewno jeszcze nie miałam. Co to jest? Może ktoś wie?
Handzia - 2006-05-20, 18:12

Wyczytałam w necie i potwierdził to mój lekarz chirurg stomatolog, że po ketonalu i innych lekach przeciwzapalnych i przeciwbólowych /NLPZ/ bóle neuralgiczne nie przechodzą. Te leki po prostu nie działają na nerwobóle. Ewa ja już się skłaniam, że to u Ciebie może być od stawu. Przebadaj go. Ja obywam się bez leków, bóle znikome ale jeszcze te zęby czuję. Spróbuj laser biostymulacyjny u stomatologa. Ponoć nawet blóle neuralgiczne po nim przechodzą.
ewa - 2006-05-20, 18:52

Wielkie dzięki Handzia.
Anita - 2006-05-20, 20:49

Witaj Apo! Czytam to o czym piszesz o neuralgii i powiem ze to tak jakbym sama to pisala. Neuralgie nerwu trojdzielnego mam od ponad 5 lat! Przeszlam wszystkie badania, blokady, zastrzyki, proby i testy i nie zmienia sie to na lepsze... Jestem na stalych lekach wspieranych prawie codzien lekami przeciwbolowymi... Tez licze na cud!:-) Mysle o zalozeniu strony, gdzie osoby chore na neuralgie moglyby o tym porozmawiac, poniewa widze jaki ma to wplyw na moja psychike i nie ukrywam szukam tez pomocy dla siebie. Jesli mialabys ochote to napisz do mnie akulon@go2.pl. Z gory dzieki za kontakt!:-)
Gość - 2006-05-21, 11:42

apo co z twoimi ząbkami?przeszło ci troszkę czy dalej cię gnębi?zęby też mogą boleć od neuralgi tylko jak jesteś na tegretolu to nie powinno być aż tak zle?
Gość - 2006-05-21, 21:24

apo czy ab :| y załżyć nowy topic trzeba się rejestrować i logować?
apo - 2006-05-22, 08:49

ja jestem zarejestrowana, ale jakos nie moge sie zalogowac :?

chyba nie trzeba byc zarejestrowanym

a jak moje zęby? dzis chyba bede miala usuniety jeden Ropa mi podszedl ,boli tak ze nie wytrzymuje Nic nie pomaga Nie chce mi sie zyc!

Magdzik15 - 2006-05-23, 08:41

Witajcie wszyscy cierpiący!
Szukam pomocy dla mojego taty i dobrego neurologa zajnującego się nerwem trójdzielnym. Może moglibyście podać mi jakieś namiary :) ?Jestem z okolic Wrocławia i najbardziej interesowałby mnie lekarz z Wrocławia, ale może byc również z Poznania, ew. Opola.
Pozdrowionka

apo - 2006-05-23, 14:13

trudno o dobrego neurologa Chyba siedmiu przeszlam zanim trafilam na dobrego A jeden jak mu powiedzialam ze mam neuralgie ,wzial ksiazke i zaczal... czytac co to jest :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Anita - 2006-05-23, 18:10

Witam! Kilka dni temu po raz pierwszy, szukajac w necie informacji o neuralgii zajrzalama na forum. Tak jak pisałam neuralgie mam od ponad 5 lat. Jest umiejscowiona w lewej czesci twarze choc czasem roniez czuje bol po prawej stornie. Przeszlam przez wiele sposobow leczenia tej choroby, przez branie Amizepinu, jak również doraznie Tramalu, po którym czulam się nieprzytomna. Bralam również zastrzyki przy okresach silnych atakow, po nich zostaly zrosty choc doraznie pomagaly. Pamiętam jeden atak trwający około mesiaca, gdzie spalam na siedząco, ponieważ w pozycji lezacej odczuwałam nie do opisania bol. Obecnie stan jest w miare stabilny co oznacza prawie codzienny bol, silniejszy lub mniejszy, ale taki z którym względnie sobie radze. Od prawie dwoch lat biore Neurotop, Dihydroergotoxinum ( to krople, które jak powiedział mi mój neurolog sa lekiem starszym i troche niedocenianym, ale lek ten jest już bardzo zadko do dostania w aptece). Przy silnych bolach ratuje się Ketonalem, ale mowiac szczerze nie dziala... Czasem jest to cos innego co znosi bol. Polecam ze swojego doświadczenia lykanie witaminy B2 i magnezu, jako dodatek, ponieważ przy neuralgii brakuje tego w organizmie. Mam już wiele swoich sposobow na zwalczanie bolu jak kilkugodzinna drzemka na wpol lezaco po przebudzeniu z silnym bole w wannie, na która mogę sobie pozwolic tylko w wolne dni. Czasem bol zaczyna się już w nocy, nad ranem i umiejscowiony jest w dolnej, tylnej czesci czaski a pozniej ‘przenosi się’ w standardowe miejsca charakterystyczne dla boli nerwu trójdzielnego. Nie pamiętam kiedy ostani raz obudzilam się wyspana a przeciez musze normalnie pracowac! Czasem , choc staram się tego unikac ratuje się lekkimi srodkami nasennymi przepisanymi przez neurologa, ale to nie jest sposób! Moja neuralgia zaczelam się dziwne, bo od szczykania w lewym oku, poznijej były pierwsze ogromnie silne ‘pioruny’ w trzonowcu, który zreszta był po zapaleniu okostnej i tym samym leczeniu kanalowym. Pozniej pierwszy trzy, cztery miesiące nie mogłam się nawet uśmiechnąć bez zadnego bolu,jesc normalnie a i mowienie było bolesne. Teraz jest to bardziej silny bol lewej czesci twarzy i tylu glowy. Nasila się gdy zmieniam godziny snu, kiedy napije się alkoholu, zapale papierosa (choc tez nie zawsze!). W czasie tego jak zaczelam chorowac na to odstawilam tabletki hormonalne, bo wedlug opinie moich lekarzy to nasila (podnosi cisnienie), prawie przestalam palic. Ponieważ jestem po usuniesiu dwoch guzow, jeszcze przed neuralgia podejrzenie padlo na guz mozgu. Mialam rezonans, który niczego na szczescie nie wykazal. Zostalam przebadana przez stomatologow (mam wielu zaprzyjaźnionych lekarzy, którzy na prawde solidnie mna się zajmuja!) wyrwano mi dwa żeby, mialam blokady, po których mialam odme w policzku (to ‘wypadek’ przy znieczulaniu, to dluga historia, a wyglada się jak chomik z wielkim siniakiem) która mogla skończyć się operacja plastyczna policzka. Istotnie i ja przyznam ze należy uważać na silne wiatry (teraz ma z tym pewien problem bo mieszkam obecnie w Irlandii a tu wieje jak nigdzie indziejJ ), naz zimno i wiele innych czynnikow jak np. w moim przypadku wieksze ilosci alkoholu, o którym Wy piszecie ze pomaga. Tez nieraz chodziłam z hustka na policzku. Paranoidalnie wiem ze halas nasila bol! Mimo wszystko, mimo tego jak ta choroba zdominowala moje zycie staram się o duze poklady optymizmu, choc mysle czasem o tym ze to już na zawsze i wiele jeszcze czarnych, gorszych mysli przychodzi mi do glowy! Wiem ze to nie jest latwe!!! Bardzo dobre miejsca gdzie ludzie z tym, może troche ignorowanym schorzeniem, zwłaszcza u młodych ludzi mogą wymienic się informacjami na ten temat.. Jeśli ktos ma pytania, chce napisac – zapraszam akulongo2.pl Pozdrawiam! I musi być dobrze!:-)))
Gość - 2006-05-23, 20:08

apo bardzo martwię się o ciebie i co z tobą?????proszę napisz co z twoimi ząbkami ,wyrwałaś czy wyleczyłaś i jest lepiej!śledze od początku to forum i też mam neuralgię więc każzdy wie co to znaczy!!!!!!ja już wiem że z tej choroby nie wyjdę bo za długo to wszystko trwa i niestety nie ma poprawy praktycznie po żadnych lekach ale życzę wszysykim powodzenia bo znam takich ludzi którym może nie do końca ale się poprawiło!!!!!apo trzymam za ciebie mocno kciuki!!!!!!!!!!!powodzenia,odpisz co jest u ciebie grane,pa pa
annalula@op.pl - 2006-05-23, 23:22
Temat postu: neuralgia nerwu trojdzielnego
Wielu z Was ma problem ze stawem skroniowo-zuchwowym.Jest to staw wyjatkowy w organizmie czlowieka,gdyz jedna kosc -zuchwa jest umieszczona w dwoch stawach.Zeby prawidlowo pracowala musi rowno byc obciazona,jak brama garazowa.Miedzy koscia skroniowa,w ktorej jest dol stawowy a zuchwa,ktora do tego dolu wchodzi jest amortyzator,krazek stawowy,ktory chroni obie kosci przed scieraniem sie.Ten krazek moze wypasc ze swojego miejsca zroznych przyczyn,a jedna z nich jest wizyta u dentysty,kiedy trzeba zrobic leczenie kanalowe w zebach tylnych,co dlugo trwa i trzeba szeroko otwierac u sta i nie jest to wina lekarza.Efektemtego wypadniecia jest klikanie w ssz,moze byc ograniczenie ruchomosci zuchwy,Do zuchwy przyczepionych jest wiele miesni i one moga bolec, jesli nierowno pracuja.Sa zle napiete.Ssz jest przy uchu stad objawy szumu w uszach, pisku,swedzenia niedosluchu.Bole glowy,karku,dretwienie rak,problemy z kolanami to tez moze byc problem ssz.Na zle ulozenie zuchwy wplywa platfus ,zle ustawione biodra.Problemy ze zle ulozana zuchwa sa przez oddychaniem przez usta a wiec alergie,trzeci migdal,boczne migdaly powiekszone,krzywe przegrogy nosa,polipy przerosniete podniebienie.Za ssz przebiega tetnica szyjna zewnetrzna i nerw uszno-skroniowy.Zuchwa cofnieta do tylu i ku gorze uciska ten nerw itetnice,co moze powodowac nruralgie,zawroty gowy,omdlenia. jest eiele jeszcze problemow,ale nie mam juz sily pisac.Doglebna diagnoza moze pomoc wielu z Was. Pozdrawiam.
apo do Goscia - 2006-05-24, 17:36

Jestem na takim skrajnym wyczerpaniu nerwowym ze jak czytam takie słowa jak Twoje to ...... miód na serce. Czuję, ze nie jestem sama. A niestety w realu czuję sie bardzo samotna w tej walce z zębami :? :cry:

Zab wyrwany w poniedzialek o 20 tej Strasznie boli do dzis Od rana testuję rozne nowe leki przeciwbolowe i nic nie pomaga! Ja juz sie przyzwyczailam do tych lekow i nie dzialaja na mnie zadne :cry:

koszmar trwa Jak dlugo jeszcze wytrzymam to nie wiem a co nagorsze nie wiem dlaczego tak sie dzieje Konsulotowalam sie z kolejnym specjalista i wszyscy rozkladaja rece

buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

apo - 2006-05-24, 17:38

annalula@op.pl dzieki za szczegolowe info Mnie ,niestety, nie dotyczy ale moze komuś pomoże ;) To mile ze ktos chce nam pomóc :D
apo - 2006-05-24, 17:41

Anita napisalas cos bardzo ciekawego o magnezie Od dwoch lat cierpie na chroniczny brak magnezu! ( skurcze, drętwienie rąk, nóg) Nie wiedzialam ze to od neuralgii :shock: :shock: :shock: poza tym mam to samo Z lewej strony plus czasem prawa :? :cry:
Gość - 2006-05-24, 18:21

Mnie chyba akupunktura zaczyna pomagać, przynajmniej mam taką nadzieję. Jestem po 6 seansach, aczkolwiek nie za bardzo wierzę w te klocki, zdecydowała się spróbować, zwłaszcza, że przeczytałam gdzieś, że wiara lub niewiara w akupunkture nie maja nic wspólnego z faktycznym działaniem akupunktury. Przy okazji podpytałam pana i rzekł, że oni działaja na cały organizm i , że jeśli nie pomoże, nie zaszkodzi. Chyba troche pomogło. W każdym bądź razie przestałam brać tabletki przeciwbólowe.
apo - 2006-05-24, 18:22

to jest bolesne?
Gość - 2006-05-24, 20:23

Akupunktura? Nie. Chodze na bezigłową, pan przykłada takie coś, do igły grubej podobne, ale to nie jest igła w pewne punkty ciała, czubek głowy, okolice oczu, czubek nosa, miejsca, które mnie bolą, to mi przewaznie trudno wskazać, ale się staram, jakies punkty na dłoni, na stopach i kolanach. Trochę czasochłonne, z 45 trwa, ciężko w tym czasie cos czytać, bo pan te "igłę" co rusz przekłada. Tak sobie myslę, ze nie zaszkodzi, a jak nie pomoże na bóle twarzy, to może na cos innego. Przy okazji podpytuję ludzi leżących obok, przeważnie reumatyzm, różne bóle inne niewyjaśnione, alergie, astma, jakieś opuchlizny. Ludzie mówia, że im przechodzi. Niektórym po 2-3 razach, niektórym po 20. Niektórzy jeszcze wiecej chodzą. Niektórzy chodzą od lat, a nawet przyjeżdżaja z daleka, mówia, że im zawsze pomaga. Dzisiaj pani mi mówiła, że po 1 zabiegu odstawiła sterydowe leki na astmę, bo spokojnie mogła oddychać, a ja sama widziałam dziewczynę z okropną wysypką na początku, teraz czasami ją spotykam, trzeba się bardzo przyjrzeć, żeby te resztki wysypki zobaczyć.
Więc może coś w tym jest?

APO, mój kolega cierpi na straszne migreny, nic nie pomagało, poszedł do Bonifratrów, zrobili mu jakąś mieszankę ziołową, i jest to teraz jedyna rzecz, która mu pomaga. Kurcze, spróbuj jakiegoś zielarza, może hipnoza, skoro konwencjonalna medycyna w Twoim wypadku jest bezradna

Eny - 2006-05-24, 21:26

apo spróbuj też laser biostymulacyjny. Mi pomaga a pielęgniarka mówi, że robią go z dobrym skutkiem na neuralgie i inne stany zapalne i bólowe
matiz - 2006-05-25, 08:13

do annalula@op.pl!!! proszę napisz jeszcze jak to się leczy?bo ja leczę się już pare lat szynami na zęby i nic nie pomaga!!! dalej mam okropne bóle zębów!!!a z tego co się oriętuje to u nas nie ma innej metody leczenia!!!!może ty coś wiesz wiecej na ten temat?
apo - 2006-05-25, 10:22

laser to ja mam teraz dwa razy dziennie

Ciekawi mnie ta akupunktura Nie wiem czy u nas to jest :roll:

Gość - 2006-05-25, 10:42

Na pewno będzie u Was, lub gdzies w okolicy, poszukaj w gazecie, internecie,popytaj w poradni leczenia bólu.
apo - 2006-05-25, 10:54

najpierw musze sie pozbyc klopotow zebowych Nie mam sily isc do sklepu tak mnie boli po usunieciu zeba :cry:
NOWA - 2006-05-25, 12:46

MAM PYTANIE Z KAD TO WOGOLE BIERZE SIE BO OBJAWY SA I ROZUMIEM TO NATOMIAST PRZYCZYNA TEGO BOLU?MOJ ZNAJOMY MA TA CHOROBE .
lolka - 2006-05-25, 17:36

Hej wszyscy cierpiący,
dziś mam też zły dzień bo mnie znowu mocniej boli, obudził mnie silny ból o piątej rano i przez cały dzień daje znac o sobie.
Też zauwazyłam, iż ból się pojawia silny przy zmianie pogody jak wieje wiatr lub pada.
neurolog daje zamiast amizepinu tegretol i każe zrobić tomograf, strasząc, że to może coś gorszego.
Mam już dośc tego ciągłego bólu od kilku miesięcy, on strasznie męczy, a najgorsze , że ta przypadłość jest na całe życie, może przycichnąć na kilka miesięcy i znowu wrócić, albo nawet na kilka lat, to jest straszne...
Ale jakość trzeba żyć i zaczynam się cieszyć drobiazgami-czyli jak nie boli to jest super, wcześniej tego nie zauważałam, jak to mówią zdrowy chorego nie zrozumie ale ja Was rozumiem doskonale.
Dziś mam zły dzień bo mnie boli cała prawa strona twarzy, szczęka, dziąsła, ucho i juz sama nie wiem co robić, leki nie za bardzo pomagają...
Pozdrawiam Was i nie poddawajmy sie bólowi-albo on albo MY- myslę ze musimy wygrać

apo - 2006-05-25, 19:13

dzisiejsza noc i dzien to jeden wielki niekonczacy sie koszmar Jestem wykonczona nerwowo i na dodatek strasznie mnie boli po usunieciu zeba i nikt nie potrafi mi pomoc
Gość - 2006-05-25, 21:36

Witajcie! Znalazłam dzisiaj to forum i piszę z nadzieją, że mi pomożecie. Dokładnie dwa lata temu dopadło mnie potworne "zawianie" jeżeli można to tak określić. Okropny ból prawej strony głowy, twarzy, oka, szczęk i oczywiście nieziemska nerwica - co się ze mną dzieje? Zwiedziłam z 10 gabinetów lekarskich zanim trafiłam na neurologa. Pomogły silne środki przeciwbólowe i psychotropowe. Od tego czasu wystarczy że trochę mocniej powieje wiatr i dolegliwości wracają, choć już nie w takim stopniu jak wtedy (boli zazwyczaj dno oka i prawa strona twarzy (zwłaszcza coś w stawie skroniowo - żuchwowym). I tak właśnie stało się dwa tygodnie temu. Przez kilka dni nasilone dolegliwości, które uśmierzyłam proszkami przeciwbólowymi, ale - no właśnie...nie wszystkie. Zauważyłam, że napuchło mi nieco prawe policzko (dolna część) - od wewnątrz. Jest lekko zaróżowione i mam wrażenie jakby było pokryte jakąś dodatkową błonką. Obejrzał to dentysta i nic niepokojącego nie stwierdził. A ja jednak czuję, że coś tam jest nie tak, tym bardziej, że prawą stronę twarzy mam jakby troszkę zdrętwiałą (widać to zresztą po zmarszczkach mimicznych - nie tworzą się takie jak po lewej stronie). Odczuwam też ciągle lekkie "chrupanie" w stawie przy uchu, zwłaszcza kiedy przesuwam szczęką w bok i jakby przytkanie gdzieś wgłębi ucha. Martwi mnie jednak najbardziej to policzko. Czy ktoś z Was miał podoną sytuację? Przepraszam, że zanudzam ale powoli zaczynam świrować, nie mam pojęcia gdzie się z tym udać? Proszę o pomoc!
apo - 2006-05-26, 08:09

chrupanie w stawie mialam wczoraj po znieczuleniu przewodowym
Poza tym moze to zatoki? ( mialam po przewianiu w zeszlym roku, bol promieniowal na zeby)
Nie wiem...

Czy ktos z Was bral TRAMAL? dostalam wczoraj od lekarza i kazal mi brac 15 kropli 3 razy dziennie ale sie boje choc boli mnie strasznie i z checia ulzylabym sobie w tym bolu....

Gość - 2006-05-26, 08:10

apo nie wiem czemu cię tak boli skoro ząbka już nie masz,ale sprawdż to u stomatologa bo możesz mieć tzw.pusty zębodół! wtedy są właśnie mocne bóle i trzeba założyć lekarstwo bo nie ma skrzepu który miał się utworzyć po wyrwaniu!!!!!pozdrowionka
apo - 2006-05-26, 08:19

Dzieki Gosciu /Wczoraj spedzilam u stomatologa z 6 godzin! widzialo moją dziurke po zebie dwoch stomatologow plus na koniec chirurg Wylam z bolu jak wilk a oni ze wszystko ok Moim zdaniem to tez suchy zebodol Zwlaszcza ze po opatrunku z Nipasu ulzylo mi na dwie godziny Wczorajszy dzien to koszmar Gdy sie ma neuralgie zanim uwierza Ci ze masz poblem wpieraja ze to atak neuralgii Tak jakbym nie wiedziala jak atak wyglada
Gość - 2006-05-26, 08:23

apo nie bój się tramalu,to normalny lek przeciw bólowy,dość dobrze działający!!!!!!!ja brałam dłuższy czas i tylko na początku chciało mi się spać i troszkę kręciło w główce ale potem się przyzwyczaiłam i nic mi nie było,prowadziłam cały czas samochód bo mam taką prace!pytałam wielu lekarzy i wszyscy byli zgodni że jest to środek który najmniej wywołuje jakieś skutki uboczne w przeciwięstwie do np.paracetamolu czy ibupronu!!!!ja brałam co 4 godż.czy ból był czy nie po 15 kropli wyłanczając tylko noc,i tak przez pół roczku non stop,i żyje i nie wpłynęło to jakoś negatywnie na mój organizm!!!!a nie watttrto cierpieć jak można sobiepomóc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
apo - 2006-05-26, 08:28

O to mi chodzilo! O opinie kogos kto to bral! Wczoraj pani w aptece mnie nastraszyla ze bede nieprzytomna , ze to narkotyk itp Dzieki za tę wypowiedz Jak wroci ten straszny bol to sprobuje to wziac Narazie jest ciut lepiej Ciut robi kolosalna roznice :mrgreen: Ketonal juz na mnie nie dziala Lekarz kazal mi brac ketonal i tramal naraz Ale jesli juz to wezme sam tramal
Dzieki Ci :)

Gość - 2006-05-26, 08:33

apo przy neuralgi tak jest nie wiem dla czego ale zwykle ten zakichany skrzep nie jest taki jak powinien znam to bo też mam neuralgię i też wyrwałam pare ząbków i za każdym razem miałam ten zębodół pusty!!!ale oprócz nipasów które zakładają jest lepsze lekarstwo tak zwany sztuczny skrzep!!!nie znam lekarskiej nazwy tego ale popytaj swoich dentystów wygląda to jak taka gąbka i bardzo śmierdzi stomatologiem.to jest rewelka,działa natychmiast,dużo skuteczniejsze od nipasów ale niestety nie każdy to ma a jest to stare lekarstwo!!!!!!!popytaj napewno pomoże ci lepiej!
apo - 2006-05-26, 08:50

znam to bo mialam suchy zebodol dwa miesiace temu okolo Nie pomagalo mi Na mnie najlepiej dziala Nipas Wczoraj chirurg powiedzial ze nie mam suchego zebodolu ( rana byla szyta, rozprul i zajrzal ,nie łyzeczkowal) ale Nipas mi pomaga Czuję sie o wiele lepiej niz wczoraj Moze to jakies zapalenie nerwow w zebodolach :? Nie wiem, ale narazie jest lepiej
Gość - 2006-05-26, 12:51

to super!!!nie ważne co byle by nie bolało!!!!!sama znam ten ból i walcze z nim od paru lat,niestety medycyna u nas jeszcze nie może sobie z tym poradzić i nie wiadomo czy wogóle będzie kiedyś w stanie to dziadostwo opanować!!!!cieszę się że coc ci pomaga bo rozumiem cię znakomicie!!!pozdrowionka
APO - 2006-05-26, 13:03

Pewnie :) <buziol>
gość - 2006-05-26, 21:29

apo a ile bierzesz tego Tegretolu i czy znoszą one bóle neuralgiczne całkowicie czy częściowo?
annalula@op.pl - 2006-05-26, 23:12

nie jestem w stanie opisac problemututaj dokladnie , wiec prosze wejsc na strone -neuralgia nerwu trojdzielnego-oraz na strone -moj dentysta-gdzie opisany jest bardzo dokladnie problem stswu skroniowo-zuchwowego.Jesli wasze problemy sa zwiazane ze ssz to leczenie jest mozliwe ,tylko musicie znalezc leekarza,ktory bedzie wiedzial o stawach skr.-zuch.Na pewno ta osoba zada wam wszystkie pytania,o ktorych sie dowiecie z internetu.
apo - 2006-05-27, 08:49

biore tabletki 200 Dwa razy dziennie ( kiedys trzy ) Jedna rano, a druga w poludnie Dzialaja 12 godzin, wiec nakladaja sie na siebie. Boli nie znosza calkowicie, ale ATAKI bolu kilkugodzinnego znikly od razu jak zaczelam stosowac :) A to najwazniejsze bo to bylo nie do wytrzymania

Mam prosbe do ,,gosci" Nadawajcie sobie jakies nicki dla rozroznienia bo nie wiem czy rozmawiam z kims ,,nowym", czy ,,znanym" Dla rozróznienia Was, byloby mi łatwiej :wink:

apo - 2006-05-27, 08:52

dostalam na stawy przedwczoraj MYDOCALM forte nie bralam jeszcze bo teraz mam antybiotyk silny i leki przeciwbolowe a nie wiem jak dziala ten Mydocalm Jak mi sie uspokoi z ta rana teraz to zaczne brac Ponoc mam zjechane stawy Tyle ze jak mnie pani chirurg badala to bylam po znieczuleniu przewodowym i po tym znieczuleniu ,,strzykało" mi w stawie gdy otwieralam buzie ( przez pol godziny) A pani ,,o! jakie straszne stawy! :shock: :shock: :shock: :shock: ".................... Po pol godzinie minelo a ja juz mialam recepte na Mydocalm forte :D Ale chyba wezme go w razie czego... Tylko nie wiem czy to dziala przeciwbolowo, czy jak...
ewa - 2006-05-27, 10:14

Cześć wszystkim.Dawno nie pisałam bo myślałam że skoro mnie nie boli ,to nie zaliczam się do Was.I pomyliłam się.U mnie jest tak że kilka dni boli,po czym na dwa lub trzy dni przestaje.Byłam u chirurga szczękowego,powiedziałmi mi że szczęka w porządku.
ewa - 2006-05-27, 10:24

nie bardzo jej wierze bo mnie też coś w szczęce chrupie,przeciesz słysze.Ale boli mnie tylko i wyłącznie szczęka i to tam gdzie nie mam zębówno i czasami szyja zawsze prawa strona.
Eny - 2006-05-27, 10:31

apo mydocalm działa na rozluźnenie mięsni, zwiotcza je jak są napięte. Barałam go wielokrotnie przy problemach z kregosupem i nigdy nie słayszałam aby działa on na stawy. Nie ma w zasadzoe działania przeciwbólowego. :?: :?: :?:
Mnie też strzyka w stawach s-ż i na pewno mam je zjechane. Póki co jednak nie dokuczją / poza chyba tym incydentem/. Niestety po 40 -tce mają prawo się sypać jak wszystko.
Na razie czuję się ok i nie boli oby juz na zawsze
Pozdrawiam :)
Handzia musiałam zmienić nick bo tamten zajęty

apo - 2006-05-27, 11:16

mnie tez boli nawet w miejscu gdzie nie mam zęba I to najbardziej ! :shock: :(
Apo - 2006-05-27, 11:17

Dzieki Eny Narazie sie jednak wstrzymam Za duzo lekow na raz by bylo Mysle ze to nic pilnego bo chrupanie, jak juz pisalam przeszlo po pol godzinie Moze wogole to niepotrzebne juz... ? :mrgreen:
ewa - 2006-05-27, 11:27

apo mój tato bierze tramal na kręgosłup,bierze go już pół roku i dobrze się po nim czuje ,pęknięty kręgosłup go nie boli a bierze go trzy razy dziennie po 20 kroplii na razie nie zaobserwowano żadnych skutków ubocznych.
apo - 2006-05-27, 11:39

Dziekuje :D Ewunia

W razie co bede probowac brac Dzis ketonal slabo dziala :x Byc moze sie skusze na tramal :?

ewa - 2006-05-27, 11:47

zastanawiam się skąd ta neuralgia?Apo ma ją być może od trzonowca żle leczonego.Ale ja napewno nie.Wgórnej szczęce mam tylko 5 zębów na samym przodzie,a bolą mnie zęby których niemam.Natomiast od lat 6-ciu lat choruję na zatoki.Ale ten ból nie jest od zatok.
apo - 2006-05-27, 11:55

powiem szczerze ze bol zatok szczekowych i neuralgia to bardzo podobne bole Wiem bo mialam latem zeszlego roku zapalenie zatok szczekowych I tez bolaly mnie zeby ktorych nie mam :?
ewa - 2006-05-27, 12:04

Apo ,bardzo Ci współczuje bo Ty chyba najwięcej z nas cierpisz.Oczywiście boję się że u mnie może być gorzej ale ja już jestem po czterdziestce, dzieci mam odchowane nigdy na nic nie chorowałam ,więc trudno,Wy jesteście młodzi i musicie szukać jakiegoś skutecznego lekarstwa.
apo - 2006-05-27, 12:09

Odnosnie neuralgii to dzieki Bogu od dwoch lat mam spokoj z ciezkimi atakami Boli wlasciwie bez przerwy ale są to bole ,,w tle,, , z ktorymi normalnie zyję Czasem boli gorzej , czasem jest lepiej. Ale idzie z tym zyc. Teraz borykam sie z zębami Byc moze ma to zwiazek z neuralgia Nie moge tego stwierdzic bo nikt nie wie dlaczego zdrowe zeby bola ,podchodza ropa i trzeba je usuwac :evil: :cry:
ewa - 2006-05-27, 12:16

to coś tak jak przy zapaleniu okostnej
ewa - 2006-05-27, 12:19

A jakby wziąść jakiś antybiotyk?
apo - 2006-05-27, 12:24

biorę! bralam przez caly luty i marzec Dalacin i nic ! Teraz aktualnie jakis paskudny, wstretny mam ale łykam bo ponoc dobry jest na sprawy kostne ,ropnie itp Wlasnie przeplukalam sobie zebodol i zmienilam opatrunek :mrgreen: Idzie dostac fioła albo i gorzej
ewa - 2006-05-27, 12:26

Mnie wszyscy mówią że to neuralgia,trzy dni temu jak mnie bolało sama sobie zaaplikowałam medrol,który też działa na układ nerwowy i do tej pory nie boli.
ewa - 2006-05-27, 12:29

Medrol jest steroidem, który leczy między innymi ostre stany zapalne.
ewa - 2006-05-27, 12:30

Jak się tworzy pod zębami ropa to musi być stan zapalny.
ewa - 2006-05-27, 12:34

może nie poszłaś na ten dalacin
apo - 2006-05-27, 12:35

pierwszy raz słyszę o Medrolu To lek na receptę? Antybiotyk?
ewa - 2006-05-27, 12:40

ja na początku płukałam usta corsodylem który leczy stany zapalne dziąseł
apo - 2006-05-27, 12:43

No wlasnie mam dziasla bordowe na okolo tej rany i kilka strasznie bolacych aft! po prostu koszmar! i stomatolog kazal mi uzywac dentosept A, ale mam wrazenie ze jest gorzej po tym Moze to nie na rany jest? A corsodyl kupilam kilka dni temu I zapomnialam o nim :mrgreen: :shock: :mrgreen: Dzis sobie przypomnialam i zaczelam plukac Kiedys pieknie mi rane wygoił
ewa - 2006-05-27, 12:43

medrol jest antybiotykiem który leczy (przeczytam Ci wszystko po kolei)
apo - 2006-05-27, 12:45

czyli na recepte

mam zawroty glowy po tym antybiotyku nowym (CLINDAMYCIN - MIP 600 MG) Chyba bo po czym? mam je odkad go biore :?

ewa - 2006-05-27, 12:49

choroby układu kostno stawowego,choroby tkanki łącznej ,choroby skóry,choroby nowotworowe obrzęki , układ nerwowy, wszelkie zapalenia, i wiele innych ale za dużo pisania
ewa - 2006-05-27, 12:53

dostałam go na półpasiec na recepte ale nie brałam bo był łagodny i nie bolesny
ewa - 2006-05-27, 12:58

nie znam antybiotyku o którym piszesz.Moja lekarka mówiła że medrol jest też na neuralgie dlatego go wziełam
apo - 2006-05-27, 12:58

to mi wystarczy :)
heh moze by i pomogl

Ten jest ponoc bardzo dobry na kosci a podejrzewaja ze ropien w kosci tkwi bo w dziasle, zebodole go nie widac

ewa - 2006-05-27, 13:06

ale ja cały czas mam nadzieje że u mnie to tylko zapalenie a że mi został bo go nie zjadłam przy półpaściu więc sobie myśle może mi pomoże i trafiłam w dziesiątke.
apo - 2006-05-27, 13:08

naprawde Ci tego zycze i to bardzo mozliwe! Bo neuralgia to paskudna choroba
ewa - 2006-05-27, 13:10

teraz już niewiem czy leczę zapalenie czy neuralgię?
ewa - 2006-05-27, 13:16

wiem wszystko o neuralgi jak o niej przeczytałam to (mówię powarznie) zastanawiałam się jak skończyć ze sobą myslałam o 10 piętrze mojego bloku.
ewa - 2006-05-27, 13:21

lekarka mi mówiła że to są bóle nie do zniesienia, że nieda się z nimi żyć, ale na tym forum dowiedziałam się od Was że jakoś sobie radzicie,są lekarstwa które pomagają i można żyć.
ewa - 2006-05-27, 13:32

Dziękouję bardzo że zaglądacie na to forum,trochę sie lepiej czuję jak z kimś pogadam,o tej chorobie.
apo - 2006-05-27, 13:32

wiele razy myslalam o samobojstwie ale nie moge tego zrobic bo mam ...taka sytuacje :mrgreen: Musze zyc bo mam dla kogo :) Ale i są chwile dla ktorych warto zyc :D Zycie to nie bajka Tylko czasem smutno ze inni sobie normalnie zyja, nie wiedza co to ból............
apo - 2006-05-27, 13:33

to forum bardzo duzo mi dalo

Zle sie czuje :cry: Mysle ze ten antybiotyk tak dziala :cry:

deme - 2006-05-27, 14:06

A clindamicin to to samo co dalacin c tylko dalacin ma 300mg
apo - 2006-05-27, 14:11

a po dalacinie nic mi nie bylo! :?
liszka - 2006-05-27, 14:13

do Ewy! jeśli wiałaś półpaśca to najprawdopodobnie możesz mieć neuralgie,bo półpasiec uszkadza nerwy-to pewne sama mam neuralgię i wielu lekarzy to potwierdza że po takiej chorobie mogą wystąpić bóle neuralgiczne!!! i trzeba je leczyć gdyż nie leczone będą się pojawiać stopniowo z większą siłą.pozdrowionka
liszka - 2006-05-27, 14:21

cieszę się apo że u ciebie troszkę lepiej,to ja wczoraj pisałam z tobą o tramalu i pustym zębodole!!! dzisiaj mam duży problem bo się rozchorowałam i mam angine,ale jak to przy neuralgi bywa nie kończy się tylko na bólu gardła tylko jak zwykle dochodzi jeszcze okropny ból zębów,głowy,oczu,szyi i ttp.zawsze podczas zwykłej choroby neuralgia też atakuje! przynajmniej ja mam tak!!!a że choruje już parę lat na to świństwo to uważam na siebie jak mogę,no ale tym razem mi się nie udało i mnie dopadło!!pozdrowionka
ewa - 2006-05-27, 14:22

dzięki Liszka,chociasz niema za co .Półpaśca miałam na tółowiu
ewa - 2006-05-27, 14:23

zgodziłabym się z tym gdybym go miała na twarzy
ewa - 2006-05-27, 14:28

nie chciało mi się wierzyć że to półpasiec bo nie bolał było tylko troche pryszczy ale lekarka mówiła że to półpasiec.Ja wogóle mam w organiżmie wirusa opryszczki.
ewa - 2006-05-27, 14:45

u mnie to ja już nic niewiem ,jak to powiedziała lekarka(żeby to była neuralgia,a nie coś gorszego) ale co mi tam ,wcześniej czy póżniej.Więc jakbym miała neuralgie to tylko się cieszyć.
apo - 2006-05-27, 14:46

Liszka ja takze zauwazylam ze jak jestem chora, lub nawet mam miesiaczke to neuralgia daje wieksze objawy Organizm jest po prostu slabszy :? Zaczynam Was powoli rozrozniac :wink: Z ,,goscmi" to mi sie nie udawalo wogole :)
ewa - 2006-05-27, 14:50

cieszyćsię z czegoś co dla Was jest przekleństwem.Ale ja się nie załamuję.
apo - 2006-05-27, 14:52

bo neuralgia jest mniejszym zlem w porownaniu z guzem mozgu czy stwardnieniem rozsianym ( czestym pierwszym objawem tych chorob jest neuralgia! )
ewa - 2006-05-27, 15:04

nie wiedziałam o tym,żebym tylko z nerwów ataku nie dostała
liszka - 2006-05-27, 15:06

ten kto poznał co to są bóle neuralgiczne to wie jak można cierpieć z bólu!ale na niego jednak się nie umiera!!!a przeciesz mając małe dziecko i wiek nie do umierania to jest jakaś pociecha!!!A z neuralgią raz gożej a raz lepiej ale trzeba sobie radzić!!!ja myślę że i dla nas zaświeci kiedyś słoneczko,
ewa - 2006-05-27, 15:06

dziewczyny jak Wy funkcjonujecie? Jak są ataki to jak pracować?
apo - 2006-05-27, 15:07

ja mam szczescie Pracuje w domu, mam wolny zawod Gdyby nie to, juz by mnie z pracy wykopali dawno :mrgreen:
liszka - 2006-05-27, 15:11

Ewa to że półpaśca miałaś na brzuchu to o niczym nie świabczy!Mój pan neurolog a chodzę naprawde do najlepszego w okolicy mi tłumaczył że on bardzo uszkadza nerwy i nie ważne gdzie się wysypie!jeżeli ból masz po tej samej stronie co on był to wszystko może wskazywać na to że pozostawił po sobie ślad!
liszka - 2006-05-27, 15:14

ja też mam taką prace że mogę sobie pozwolić na jakieś nidyspozycje,gozej jest chyba w domku jak dzieciak rozrabia,chciałby żeby mu poswięcać czas a tu boli i wszystko wkurza,nie można się skupić i wybucha się o byle co!
ewa - 2006-05-27, 15:15

nie .Półpaśca miałam na lewym boku, a bóle szczęki po prawej stronie
apo - 2006-05-27, 15:18

Ewcia Liszka moze miec racje Z nerwami jest strasznie popieprz... i wszystko jest mozliwe :evil: :(
liszka - 2006-05-27, 15:18

to to chyba nie od niego
liszka - 2006-05-27, 15:21

dziewczyny nie jestem lekarzem ale takie opinie słyszałam,ja mam tę chorobe od paru lat więc troszkę lekarzy odwiedziłam!!!Tak mówią i często się spotkałam że po półpaścu pozostaje neuralgia
ewa - 2006-05-27, 15:23

Faktycznie, macie pecha że ta choroba was dopadła tak wcześnie. Do dzieci trzeba mieć cierpliwość a jak tu się uśmiechać jak coś boli.Moje córki mają 19i 21 lat więc teraz mogę zajmować się tylko sobą.
Gość - 2006-05-27, 15:25

a ja mam synow 13 i 8 lat Jeszcze lubia d... pozawracac mamusi :wink: :mrgreen: O mezu nie wspomne :lol:
apo - 2006-05-27, 15:26

to ja, wyzej :wink:
ewa - 2006-05-27, 15:28

dziewczyny trochę mnie pocieszyłyście bo już wolę mieć tą chadrę niż góza.Chociaż jak to jest? mając neuralgie mogę mieć guza?
ewa - 2006-05-27, 15:32

Apo,to już prawie duże chłopy.Nie trzeba im aż tak dużo czasu poświęcać.
liszka - 2006-05-27, 15:35

dziewczyny idę do łózka bo dzisiaj mam fatalny dzień wszystko mnie boli i mam cholernego doła!!!odezwe sie jeszcze,bo lubie wchodzić na to forum ,wiem wtedy ze nie jestem sama z takimi problemami!choć odkryłam je nie dawno pozdro!
Gość - 2006-05-27, 17:06

Ewcia to sie tak wydaje :) Ciagle cos chca, ale wiadomo ze to nie to co maluszki :wink: :D Strasznie mnie boli dziaslo i jezyk Mam cos na nim gleboko i nawet nie mam jak posmarowac :? Afty chyba
apo - 2006-05-27, 17:08

to bylam ja
ewa - 2006-05-27, 19:01

Apo,musisz mieć obniżoną odporność,ja jak sobie mierzę temperature to mam najwyżej 36, właśnie niewiem dlaczego.Apo lepiej się czujesz?Dziąsła już nie bolą?
apo - 2006-05-27, 19:04

strasznie bola! a najgorzej miejsce z boku jezyka strasznie gleboko, bo tam nie moge dotrzec z solcoserylem Ale bola tak mocno ze az zebow nie czuję :mrgreen: :shock: Bordowe są a na nich zolte koleczka ( afty pewnie :evil: )

wiem o tej odpornosci Mam z nia problem odkad nie pale ( 1,5 roku ) To ironia losu, dziwne, ale prawdziwe Probowalam roznych lekow ale to nic nie daje

ewa - 2006-05-27, 19:29

współczuję że te ząbki tak bolą ,trzymam kciuki by już przestały.
ewa - 2006-05-27, 19:37

nie znam problemu typu afty więc nic nie doradze
apo - 2006-05-27, 19:52

mam masci ,plyny do plukania Full serwis :mrgreen: Ale pewnie to musi potrwac :evil: :cry:
ewa - 2006-05-28, 19:10

Apo, jak tam twoje dziąsełka już przestały boleć?
ewa - 2006-05-29, 15:43

Właśnie wróciłam od neurologa,który potwierdził neuralgie i to z jaką dokładnością(druga gałązka nerwu trujdzielnego) lekarka u której byłam jest podobno bardzo dobra,pracuje w szpitalu,prywatnie ciężko się do niej dostać.Przepisała mi mnustwo leków i twierdzi że jak je będę brać to nie będzie bolało.Leki są jakieś nowe,na tym forum nie słyszałam o takich.
ewa - 2006-05-29, 15:44

APO CO Z TOBĄ?
ewa - 2006-05-29, 15:52

HANDZIA;NLPZ działają na neuralgie.Tak powiedziała moja lekarka. I komu tu wierzyć?
eny / Handzia/ - 2006-05-29, 20:32

To czemu Ci nie przepisze NLPZ, który nie ma takich działań ubnocznych jak leki na neuralgię??? Po tych lekach nie będziesz mgła prowadzić samochodu, będziesz ospała itd itp. Coś mi to nie pasuje. Z tego co mi powiedzieli lekrze to neuralgię bardzo trudno się różnicuje np. z zapaleniem nerwu trójdzielnego, problemem ze stawem s- ż itd. A ta lekarka tak od razu??? Czy nie poszła na łatwiznę. Niech Ci zleci MRI glowy i inne badania. ylko, że te badania sa drogie i zawsze łatwiej dowalić pcjentowi cięzkie leki. Ewo nie poddawaj sie tak bez walki
uno - 2006-05-30, 12:36

do Ewy!!czy mogłabyś napisać nazwy leków które przepisała ci pani neurolog?ja też mam neuralgie i do tej pory nie znaleziono dla mnie leków po których by mnie nie bolało!!!! może chodzę do kijowych lekarzy!!!!
ewa - 2006-05-30, 13:03

Handzia,ja to wszystko wiem i patrze na tą (diagnoze)z przymrużeniem oka.Ale z drugiej strony już trzecia pani dr. bez konkretnej podstawy mówi że to neuralgia.A inni lekarze z tego co wiem(śledząc to forum) po dogłębnych badaniach , po iluś tam latach,dochodzą do tego że to ta choroba.Może chodzi tu o to,że czym wcześniiej jest podjęte leczenie, to tym lepiej dla pacjęta.Sama niewiem.Chyba zacznę łykać te tabletki i pomału w miarę możliwości finansowych dochodzić do tego co to jest.
ewa - 2006-05-30, 13:11

do Uno:depakine chrono,baclofen.
eny / Handzia/ - 2006-05-30, 13:50

ewo powodzenia w leczeniu. Napisz jak działa. Z tego co czyałam to wyrównuje nastrój, zapobiega stanom lękowym i atakom furii :twisted: Przydałby mi się taki. A tak poważnie to uważaj bo bardzo niszczy watrobę.
ewa - 2006-05-30, 14:32

Handzia, aleja na tej ulotce (depakine)wskazaniem do stosowania jest:padaczka,napady uogólnione a baclofen zmniejsza napięcie mięsni
ewa - 2006-05-30, 14:35

A swoją drogą to dobry psychiatra też by mi się przydał.
ewa - 2006-05-30, 14:36

A tak poważnie Handzia to o co chodzi?
ewa - 2006-05-30, 14:46

Ja siobie robię nadzieję że coś mi pomoże a tu wielki KOP
uno - 2006-05-30, 17:21

ewa nie martw się na neuralgię mają właśnie działać leki przeciw-padaczkowe,sam jem takie ale u mnie efekt mizerny. a z tym baklofenem to twoja pani doktor chyba troszkę przesadziła nie jest konieczne podawanie leku rozlużniającego mięśnie przy neuralgi,to tylko dodatkowe obciążenie dla wątroby,ale to tylko moje zdanie!powodzenia
eny / Handzia/ - 2006-05-30, 17:21

ewo ja za bardzo nie wiem o co chodzi ale pisałam, że ja czasami mam takie ataki furii / wiek robi swoje/ Wyczytałam jednak na jakimś forum ,że ten lek właśnie ma takie stabilizujące działanie dla nerwów, jest przeciwpadaczkowy i zażartowłam, że bardzo by mi się przydał. Pisali tam też, ze jest słabszy od tegretolu a więc powinien działać na twoje bóle. Zobaczysz.
Poszukam tego forum i Ci napiszę
Nie łam się. Będzie ok

eny / Handzia/ - 2006-05-30, 17:24

http://www.psychologia.ap...f2db12c4e76893a
ewa - 2006-05-31, 10:40

Uno i Handzia! DZIĘKI
Lisa - 2006-05-31, 20:51

Jak to, nie można samochodu prowadzić po tych lekach???????????????
A wódeczka????
Dlaczego??
A jak po nich funkcjonujecie? Da rade pracować?
Czy to sie je dożywotnio?
A co z ta wątrobą?
Po ilu dniach zaczynaja działać?
Czy prawdą jest, że jesli sie wczesniej zacznie leki brać, jest szansa na wyleczenie?
A czy znacie kogoś, kto sie wyleczył?
A dlaczego niektórym ludziom nie pomaga? Naprawde nic sie czasami nie da zrobić?

Pytam, bo w szufladzie mam takie właśnie leki. Póki sie da, postanowiłam ich nie brać, prowadze samochód, wieczorem lubie sobie winka do kolacji popić, dosyć intensywnie pracuję. Szczęka mnie rypie, ale nie tak, żebym miała nie wytrzymać. Bez ataków, o których tu czytałam, tylko ciągle, od rana do wieczora, w nocy nie - śpie spokojnie. Ale cały czas jestem mocno zestresowana, bo nie wiem, czy nie zacznie mnie bardziej boleć, albo jakieś ataki mi się zaczną... Jak myślicie?
A jak to sie u Was zaczęło? Od razu atakami, czy stopniowo, od małych upierdliwości do większych?

Ali - 2006-05-31, 21:05

Lisa,przeczytałam co piszesz,miałam przez 5 lat podobne objawy.Było to podobno atrofia mięsnia żuchwowego. Czy boli cię od strony stawu żuchowego?
Zresztą objawy sa rózne.
Ja dostałam po wielu latach cierpień niewielki aparacik zrobiony przez prof. Włocha w Poznaniu nałożony pod dolne zęby powodującyuniesienie jakby języka w gorę.
Odciąża to mięsień żuchwowy i praktycznie likwiduje bóle.
Opisz raz jeszcze do9kladnie swoje objawy.
pozdr.

Ali - 2006-05-31, 21:06

Nie jestem stom. ale twoje objawy na typową neuralgię mi nie wyglądają więc może dobrze, że leki trzymasz na razie w szufladzie. :mrgreen:
przemo - 2006-06-01, 19:03

do Ali! mnie bolą ciągle zęby 6,7,raz z jednej strony raz z drugiej.mam nakładkę na zęby i nie pomaga narazie!!!czy to co ty nosisz wygląda jak przezroczysty plastik??czy bolały cię zęby czy tylko syaw żuchwowy?proszę napisz jak wyglądały twoje objawy i leczenie,bo tu na tym forum jest więcej cierpiących i ja też!!!pozdrowiąka
Lisa - 2006-06-01, 20:27

Zaczęło sie chyba od wyrwania górnej ósemki, nie bolała, ale w dużej części się ułamała, nawet nie myslałam o wyrwaniu, po prostu poszłam do najbliżej mieszkajacej dentystki, ona jest chirurgiem, znieczuliła i wyrwała. Gdybym wiedziała, że chce wyrwać, to bym chyba nie wyraziła zgody, dziura sie zalepiła i cos mnie zaczęło boleć z drugiej strony, kilka miesięcy walczyłam z żebem, wyrwałam, ból przeniósł sie na druga stronę, historia się powtórzyła. Skończyło się, brakiem tylnych zębów. Myslę, że może i dobrze, bo ja bym dalej latała od jednego endodonty do drugiego i wydawała pieniądze. Byłam na klinikach u pani od stawów ssz i wykluczyła stawy, oraz powuiedziała, że to co w gebie mam, wystarczy, nie musze sobie niczym tego uzupełniać.

Ból nigdy nie był na tyle silny, że trzeba było srodki przeciwbólowe brać, po prostu takie ćmienie zęba. No cóż, zębów juz nie mam, a dalej cos mnie w gebie boli. Czasami mam wrazenie, że ząb, przeleczony kanałowo, czasami, że żuchwa, czasami, policzek, czasami bliżej nosa, czasami bliżej oka. Różnie. Na noc noszę aparat relaksacyjny, TK stawów zrobiła, schorzenia stawów wykluczyło. Neurolog wykluczył neuralgię, byłam u kilku chirurgów szczękowych, nie wiedzą, co to jest, ale zgodnie wykluczaja i stawy i neuralgię.

Jestem po killu seraiach zabiegów - pole magnetyczne, jonoforeza zx różnymi świństwami, laser, lampa bioptron. Teraz chadzam sobie na akupunkturę, ale bezigłową. Ma pomóc, jestem po 10 razach, i dalej czuję dyskomfort w szczęce. Czasami jest tro ból dokuczliwy i wtedy biorę panadol, słabo pomaga, chyba, że utrzymuje stały poziom paracetamolu w organiźmie, czyli co 4-6 h tabletka, albo dwie. Czasami jest lepiej, czasami nawet zapominam, na krótko, że mnie coś boli. Nie chcę za dużo tabletek łykać, bo nie chce sobie wątroby rozwalić. Dodatkowo zrobiłam sobie sporo badań, m.in. kregosłup, przepływy żylne itp. Baba zdrowa, jak ryba. Denerwuje się okropnie, bo nie wiem, czy mi się nie pogorszy. Gdyby taki stan miał trwać, jest do wytrzymania. Bardzo się boje, że to moga być początki neuralgii, chociaż? 8 miesiecy bolała mnie prawa strona, teraz od połowy marca - lewa

Ali - 2006-06-01, 20:47

Przemo,moja nakładka nie jest nakładkąna zęby tylko wkładam ją jakby do środka dolnej szczęki,nie umiem tego określic,kurczę.
To jest tak wyrobiony kawałek plastiku iwłożony w taki sposób,że język idzie w górę,bo się nie mieści,tak jakby pogrubiona zostaje dolna szczęka poniżej zębów,może tak!
Bolały mnie wszystkie zęby z lewj strony,wszystkie mam usunięte do 5 tki górne i dolne,bo wydawało się,że kazdy następny boli.
W nocy w miarę mogłam spać,ale gdy otworzyłam oczy już ból nadchodził.
Czasem myślę,że stało się to z powodu usunięcia 8ki,ale może i nie.
Moja męka trwała wiele lat,aż nie skończyła się komuna i do lekarza nawet profesora można było iść prywatnie.
Wiedziałam już wcześniej,że prof.Włoch z Instytutu Stom.w Poznaniu zajmuje się tymi sprawami i jakoś do niego dotarłam.To jest mądry człowiek,humanista,uroczy,bardzo już obecnie starszy Pan,o ile wiem to jeszcze leczy takie przypadki.
Jeśli myślisz Przemku,że to byłoby może to to sprubuję dać Ci namiary na niego.
Pamiętam jeszcze,że absolutnie żadne tabletki na to nie działały,pozostawała niekończąca się męka.
Teraz boli mnie wtedy,kiedy za dużo się nagadam spięta i nie włożę aparaciku,bo mi się nie chce.
Lisa,napisz jak wygląda Twój aparat relaksacyjny.Jeśli tak mniej więcej jak mój i nie pomaga,to może mięsień nie jest zaniknięty.
Serdecznie Was pozdrawiam,Al.

Ali - 2006-06-01, 20:50

Oczywiście spróbuję a nie sprubuję :mrgreen:
Dodam jeszcze , że prześwietlenia stawów nie są do końca miarodajne, ponieważ to bardziej sprawa mięśnia czyli tkanki miękkej, nie wychodzącej na rtg.

Lisa - 2006-06-01, 21:40

Mój aparacik jest to nakładka na dolne zeby, przeźroczysty. Podobno zapobiega ściskaniu szczęki. Szczeki niegdy nie ściskałam. W nocy mnie nie boli i jak spie, tez nie. BUdze się bez bólu i dopiero potem, w trakcie dnia, odczuwam dyskomfort. Takie bóle fantomowe, głownie wmiejscu, gdzie nie mam zebów. Neurolog sugerował nerwobóle i na to właśnie mi leki przepisał. tyle, że je trzeba długo brać, kilka - kilkanascie miesięcy. Już wykupiłam, może zacznę latem brać i zobacze, czy po nich mi przejdzie.
Może ja tez mam atrofię żuchwy? Możesz podać namiary na tego uroczego Pana z Poznania? Chociaż byłam już u tylu uroczych panów, że odczuwam wstręt na myśl o jeszcze jednym. Wsciekam się, bo chciałabym jakoś problem szczeki załatwić, żeby móc się wreszcie życiem cieszyć, a wiem, że jeśli sama do czegoś nie dojdę, to sama już nie wiem.

Lisa - 2006-06-01, 21:41

A jak zbadać schorzenia tkanki miekkiej? I do kogo się udać?
Ali - 2006-06-02, 04:25

Aparacik, który ja mam nie jest nakładką na żeby, sensu stricte nie ma zupełnie kontaktu z powierzchnią żującą zęów, dokładnie objaśniłam to w poście powyżej. Schorzeń tkanki miękkiej nie wiem jak się bada, w każdym razie nie wystąpią one na rtg.
Aparacik kosztuje około 200 zł, Prof. Włoch przyjmuje W Instytucie Stomatologii na Bukowskiej w POznaniu, postaram Ci dać telefon. Zresztą zdaje się , że on nauczył tego całą resztę tamtejszego personelu.
Spróbować nie zaszkodzi , to niewielkie pieniądze, a może pomoże.
Czas wykonania aparatu to tez jakiej 3 dni.
I nie jedzcie nic twardego, orzechy itp.
Wydaje mi się , że ty masz tzw. szynę relaksacyjną, a to zupełnie coś innego.
A z jakiego miasta jestesś?

przemo - 2006-06-02, 14:37

do Ali. wielkie dzięki za wyjaśnienia!!!ja mam szynęe relaksacyjną i nie za bardzo działa!!!zębów trochę usónołem więc problemy ze stawem napewno jakieś mam, ale będę bardzo wdzięczny gdybyś mogła mi podać jeszcze jakieś namiary telefoniczne na tego profesora,ponieważ jestem z oświęcimia i po twoim wyjaśnieniu chciałbym się do niego wybrać ale rozumiesz ,podrósz i te sprawy ,wolałbym się umówić na wizyte niż jechać w ciemno!!!dzięki narazie za wszystko ,bolą mnie bardzo zęby więc każdy dzień jest dla mnie bardzo ważny bo nie działają żadne leki!!czekam na kontakt .pozdrowionka
Ali - 2006-06-02, 15:20

Przemku,Liso,napiszcie mi jak wygląda szyna relaksacyjna,tylko dokładnie.Czy stosujecie ją na noc,nakładając ją na zęby,czy tak jak pisałam o moim aparacie pod zęby na dolną szczękę.Ja miałam kiedyś szynę na zęby i jeszcze mocniej zaciskałam i wtedy to dopiero był koszmar.
Prof.Włoch przyjmuje w Istytucie Stomatologii w Poznaniu,ul Bukowska 70.Nr.tel.061 8547006 i to jest centrala zapewne.Na centrali poprosisz o połączenie z asystentką prof.Włocha,panią Krystyną.Jeśli trafisz,że on będzie to może z nim będziesz mógł porozmawiać,a jeśli nie to ona Ci powie co i jak.I ewentualnie Cię umówi.
Ta pani jest bardzo miła i życzliwa.Jak byłam ostatnio w Instytucie rozmawiałam z nią i pytałam czy prof.jeszcze przyjmuje i odpowiedziała,że nadal zajmuje się tymi sprawami,o których mówimy.
Oświęcim jest trochę daleko.Może nawet bliżej Twojego miejsca zamieszkania już jakieś instytuty to diagnozują?
Na dalsze pytania zawsze Ci odpowiem i podpowiem.
Pozdr,Al.

przemo - 2006-06-03, 10:42

szyna relaksująca wygląda jak przezrocztsta nakładka na zęby "ja mam akurat na dolne", podobna jest do takiej szczęki jak w boksie zakładają jako osłonę bokserowi!!,tylko dopasowana oczywiście do swoich zębów!!!lecze się nią bez efektu już dość trochę,zębów też raczej nie zaciskam,ale podobno to tak się leczy.Napisz proszę czy ten profesor zajmuje się też leczeniem stawów żuchwowych?mam dość daleko do Poznania,ale u mnie w okolicy nikt nie zaproponował mi ninego leczeni oprócz tej szyny i środków na neuralgię,kturymi się oczywiście faszeruje i nie pomagają.Ja tę szyne nosze teraz cały czas, a ty ten aparat jak???Nie mam paru zębów bo przez te cholerne bóle wyrwałem i to jak to zwykle bywa przy tego typu chorobie ZDROWE!no ale cóż żeby tylko przestało boleć to i jakąś tam szczękę też przeżyje!pozdrowionka
Ali - 2006-06-03, 11:37

Przemku, szyna , którą ty masz jest zupełnie inna od tego aparatu co ja mam, i na pewno ci na to schorzenie nie pomoże (i nie pomogła). Leki odstaw jak ci nic nie pomagają bo to nie neuralgia. Przeczytaj jeszcze raz mój post, w którym opisuję ci mój aparat, on ma styk nie z powierzchnia żującą tylko z wewnętrzną stroną dolnych zębów od dolnej strony języka, wkłada się do do dolnego łuku zębów pod język. Ten prof. własnie jest tym się zajmuje, zadzwoń po prostu i się o wszystko wypytaj p. Krystyny. Schorzenie stawów żuchwowych to nie tylko sprawa stawów czy kości, ale całego tego skomplikowanego aparatu, który się składa z kości, wiązań, stawów i przede wszystkim mieśni. Ten aparat co ja go mam wpływa na tą całą strukturę. Moj aparat nosze np. kiedy oglądam tv, siedzę przy komputerze, w nocy, teraz jak mi się chcę. Warto zainwestować w podróż do Poznania i aparacik, na pewno nie jest on w stanie niczemu zaszkodzić a mnie pomógł praktycznie natychmiast.
No co oni wymyślają z tymi szynami,doprawdy.Ja też na początku byłam tym uczęstowana.
Ten aparacik ktory mam jest o wiele delikatniejszy niż szyna,właściwie go nie czujesz jak jest w miarę dobrze dopasowany,no właściwie nie musisz go nosić w dzień.
Pozdrawiam,trzymaj się,Al.

123k - 2006-06-03, 12:09

czytałam wasze posty mam podobne bóle ,napierw 4i 6 bolały ( o resekcji ) wyrwałam ! teraz narywa mnie zdrowa3 ! iczasem zakłówa lewa 6 ,czase boli mnie kość nadzębami czase ,w skroniach i cała głowa ....do kogo sie udać do jakego lekarza .pomóżcie mi prosze.
Ali - 2006-06-03, 13:07

Może te zęby bolą po zabiegu, zębodoły potrafią się długo goić, a 3 to może od 4?
Jeśłi po wygojeniu nadal będa bolęć to aparacik nie zaszkodzi, wszystkie namiary podałam wyżej.
Zdrowia dla wszystkich cierpiących
Al.

123k - 2006-06-03, 13:37

alu mozesz poda namiry jeszczeraz ? nie moge ich znalezc -oblala jestem srasznie!!!!!!!!:(
Ali - 2006-06-03, 16:07

Prof.Włoch przyjmuje w Istytucie Stomatologii w Poznaniu,ul Bukowska 70.Nr.tel.061 8547006 i to jest centrala zapewne.Na centrali poprosisz o połączenie z asystentką prof.Włocha,panią Krystyną.Jeśli trafisz,że on będzie to może z nim będziesz mógł porozmawiać,a jeśli nie to ona Ci powie co i jak.I ewentualnie Cię umówi.
123k - 2006-06-03, 21:09

serdecznie ci dziekuje ,czy dobrze zrozumiałm on jest neurologiem?
Ali - 2006-06-03, 22:47

Nie , zajmue się m.in. stawami, zdaje się , że to jest protetyka. W postach powyżej mówimy o leczeniu stawów skroniowo żuchwowych chociaż wątek jest o neuralgii.
Wydaje się ty cierpisz na jakieś zapalenie, może rzeczywiście nerwy są podrażnione, bierzesz antybiotyk? To si ezdarza po ekstrakcjach, miałam ich kilka, zawsze cierpiałam.
Antyzapalnie dziąła Ketonal, Diclofenac ale sa na receptę.

Gość - 2006-06-04, 09:33

Ali, piszesz ze mialas kilka ekstrakcji, jak uzupelnilas te braki zebowe, to troche z innej beczki, ale mam taki sam problem ze ssz.
Mnie lekarze mowia, ze brak trzech zebow spowodowal problem ze ze stawem, chociaz trafil sie jeden, ktory spojrzal na to rowniez od strony miesniowej, jednak i ten cosw wspominal o szynie, chociaz tak do konca nie byl do niej przekonany.

Ali - 2006-06-04, 16:29

Przede wszystkim jest taka sprawa.Czy na zdjęciach RTG wyszło zwyrodnienie stawów?
Mnie nie wyszło.Zapewne sprawy stawowe leczy się jakoś inaczej.Moje stawy wykluczono na wejściu.
Więc,czy jest u Was problem ze stawem czy go nie ma?To i tylko to jest do diagnozy a nie domysłu.Reszta,czyli nerwy i mięśnie nie za bardzo.
Szyna na zęby wg mnie powoduje jeszcze większe rozciąganie się mięśnia.
Aparacik unosi język w górę ,co powoduje prawdopodobnie inne ułożenie się wszelkich mięśni w miejscu stawów żuchwowych.
Ojej,strasznie dawno nie myślałam o tym,ale wtedy,gdy bolało myślałam intensywnie i usiłowałam nawet sama sobie nieco pomóc.
Jeśli macie jeszce jakieś pytania to chętnie odpowiem,pozdr.Ali.

przemo - 2006-06-05, 16:14

dzięki serdeczne Ali!!!!!naprawdę bardzo dziękuje!!sprubuje tam się umówić na wizyte.Napisz proszę jeszcze czy to płatne wizyty???? i czy ten aparacik pomógł ci przed uzupełnieniem ząbków jeśli wogóle to musiałaś zrobić?ja robiłem rezonans stawów i też mi nic nie wyszło,a ta szyna miała właśnie pomóc rozlużnić mięśnie,bo wmawiają mi że zaciskam zęby! a teraz wmawiają że jak nie uzupełnie brakujących to leczenie nic nie da!!!!pozdrawiam cię serdecznie!
Ali - 2006-06-05, 17:04

Przemku,wizytki są płatne niestety,aparacik też,ale nie są to tysiące,spytasz tę panią Krystynę.
Masz braki w dolnej szczęce?Nie wiem co Ci radzić.Mnie się nie wydaje,ąby koniecznie trzeba było uzupełniać braki teraz,ale oni Ci wszystko powiedzą,może nawet telefonicznie.To już są szcz\egóły,a ja na nich aż tak się nie znam.
Jakbyś nie zastał p.Krysi,to opowiedz o cop Ci chodzi na centrali,podejrzewam,że też Cię jakoś skontaktują.Oprócz prof.Włocha jescze inni lekarze to robią,więc ktoś zawsze będzie chętny.
Pozd.Ali.

przemo - 2006-06-05, 17:34

wielkie dzięki Ali!!!!!!!!!!pozdrowionka.jeżeli będziesz jeszcze wchodzić na to forum to napewno ci odpisze po mojej wizycie!!!
boa - 2006-06-05, 17:43

ali i przemku fajnie sobie dyskutujecie i pomagacie,ja mam do was małe pytanko czy was bolały tylko zęby? ja mam też wielki problem z zębami ,poprostu bolą mnie wszystkie w szczęce górnej od 4 do 7 po obu stronach.Też nosze szyne na dolne zęby ktura miałapomuc a nie pomaga narazie!teraz wysyłają mnie do neurologa i nie wiem czy mam iść i truć się świństwami,bo neurolog i tak nic oprócz leków nie zdziała.doradzcie coś jak możecie,jestem z pod krakowa.pozdro.
Ali - 2006-06-06, 09:57

Boa,cześć,może Ty opisz jak wygląda ta Twoja szyna?Bo ciągle puraszamy się nieco po omacku.
Mnie bolały zęby po lewej stronie wyłącznie od początku tak gdzieś do piątki.
Pozdr.Ali.

Ali - 2006-06-06, 09:59

Poruszamy i od początku,czyli od 8ki.
A obadaj sobie mięśnie na policzku,może któryś zaboli?

ania - 2006-06-06, 13:38

przeczytalam polowe pytan z ty problemem , znalazlam taki sam przypadek jak moj , po usunieciu zeba detysta uszkodzil mi nerw i teraz cierpie z tego powodu , najpier nie czulam przez miesiadz wargi i kawalek brody potem przeksztalcilo sie to w bol nie do zniesienia , chodze na pole magnetyczne juz 3 miesiadz jest lepiej ale jeszcze boli naj gozej jest gdy myje zeby cala prawa strona az cignie z bolu no i jak sie smieje , nie dlugo przeprowadzam sie do poznania wiedz napewno odwiedze pr.Wloch z instytutu stomatolodzy twierdza ze to bardzo dobrze ze boli bo wracam do zdrowia trzymam sie tej mysli bardzo kurczowo , zalamala bym sie gdyby mi to tak zostalo czekam az minie pol roku bo tyle teoretycznie ma trwac moj koszmar . Gdybym wiedzial ze tak sie stanie nie wyrywala bym tego pechowego zeba POZDRAWIAM
ania - 2006-06-06, 13:43

przepraszam za bledy :roll:
aniu - 2006-06-06, 16:31

Aniu a możesz spać ze swoim bólem, kiedy jest najgorszy? Czy jest stały cz rwący?
boa - 2006-06-06, 17:47

Ali moja szyna jest dokładnie taka jak Przema,jest przezroczystą nakłatką na dolne zęby!!!nie wiem,ale oni tak w naszych rejonach chyba wszystkich leczą!!!!Bolą mnie tylko zęby jak już pisałam i sprawdzałam policzek i chyba napiętych mięśni nie mam bo nic mnie nie boli jak je badam!lekarze też w ten sposób mnie badali i też nie były te mięśnie bolesne!nie wiem co jest grane u mnie ale ta szyna zwana relaksacyjną nic mi nie daje!Ale oni twierdzą że bóle mogą być od stawu skroniowego,bo mi strzela podczas otwierania buzi,a na zdjęciach nic szczególnego nie wyszło, jakieś tam lekkie przemieszczenie krążka!!!Ale ta szyna też miała leczyć staw a u mnie nic nie daje!!!Jeśli ktoś z was może coś doradzić to bardzo proszę!!!pozdrawiam
Ali - 2006-06-06, 18:57

To może też spróbujesz tego co oradziłam Przemkowi. Nie zaszkodzi a może pomóc. Ta szyna nic ci nie da, mi po niej zrobiło się gorzej.
Pozdr.

ania - 2006-06-06, 20:38

bol jest wdedy gdy dotykam to miejsce i gdy myje zeby
123k - 2006-06-06, 22:59

witam wcześniej wypowiadał sie ktos o laserze boistymulujacym ,zepomagał czy wicie kto ma takie cudo na pomorzu ? albo nawet juz gdziekolwiek?
ania - 2006-06-06, 23:32

<<BOA>>........ja tez nosze taka szyne juz 1,5 roku na bolacy miesien bo wykryto u mnie przyrost miesnia rzuchwy strasznie bolala mnie prawa strona az do zatok i trzaska mi w szczece ale gdy usunelam zeba 7 to wszystko sie uspokojilo ale nastapila komplikacja teraz cierpie bo uszkodzono mi nerwa boli mnie prawa strona wargi i kawalek brdy strasznie ciagnie mi skore jak mozna leczyc jeszcze nerwy , a bol przypomina takie klucie jak by mi wbijano kilka nascie szpilek na raz . Dala bym sobie spokoj gdybym byla starsza ale ja mam dopiero 20 lat niechcem zmarnowac sobie zycia POZDRAWIAM WSZYSTKICH gdyby nie wasze wypowiedzi i podnoszenie na duchu dawno bym sie zalamala ANIA.... pozdrawiam ALIi
Ali - 2006-06-07, 11:03

Aniu, mi ta szyna pogorszała sprawę, może taki aparacik by ci lepiej pomógł? Co do nerwu to ludzie cierpią po usunięciu 8, może to ten sam nerw i wszystko wróci do normy? A masz już czucie?
Ali - 2006-06-07, 11:10

Do wszystkich cirpiących na stawy: spróbujcie troszkę poćwiczyć. Delikatnie dotykać językiem górnych zębów od środka tuż przy podniebieniu. Robić to bez napięcia, bardzo delikatnie. W ogóle starać się żeby język w ustach nie leżał pod dolnymi zębami tylko był właśnie był uniesiony w górę. Pozdr. ALi
Apo - 2006-06-12, 17:52

Aniu ,a ktory to zab byl?
u mnie gorna piątka

dawno sie nie odzywalam ale dalam sobie wolne od stomatologa i wszystkiego z tym zwiazanego na 8 dni :razz:

malinkaa - 2006-06-12, 17:55

Apo witaj, myślałam o tobie, przeszło wszystko ? :grin:
iwona - 2006-06-12, 19:42

po leczeniu kanalowym i po resekcji nadal mam bole zeba ale wiem teraz ze to nie zab ale nerwobol.z drugiej strony tez mam taki sam bol,usunelam zeba i nadal ten sam bol.co najdziwniejsze sa to obie gorne czworki.wiem ze to nerwobole jestem w trakcie badan.tez slyszalam ze mozna to wyleczyc chirugicznie i zrobie to jak nic innego nie pomoze.mam te bole od czterech lat prawdziwy koszmar.
123k - 2006-06-13, 08:00

och, ja tez mam zdwóch stron promieniuje od miedzy nosem a policzkiem schodzi pionowo w dól do3ki i rozchodzi sie na boki w prawą św.pamieci 4,5 i 6ke ,teraz ćmi 7ka .Odczówam tan ból po drugiej str. w 6ce ( czasami) Lekarze twierdzo ,ze to nie dmoze być ( nie dokonca zdjagnozowali ) neuralgi ,bo po obu str, jest ....ale nuroto przepisali....oko boli ,ucho prawe.Załam ,u mnie nasiliło sie po resekcji .Gdyby mi stom powiedział z jaki ryzykiem to sie wiąże NIGDY BYMSIE NIE ZGODZIŁA!
Czy ktoś mógłby mi napisać co to są blokady i na czymto polega? bede bardzo wdzieczna,pozdrawiam wszystkich cierpiących :)

123k - 2006-06-13, 08:02

sorki za błedy : miało być miedzy innymi : neurotop
Salima - 2006-06-17, 22:31

Witam. Właśnie siedzę z szalikiem na głowie . Mam neuralgię od 20 lat i wydaje mi się, że dostałam ją od silnego przeciągu (nie jestem pewna). Choroba nawraca okresowo i to pod wpływem w/w przeciągu. Diagnozę postawił mi laryngolog po 15 latach biegania po różnych specjalistach (neurolog stwierdził migrenę:)), dopełnieniem diagnozy laryngologa były napadowe ataki, które pojawiły się po Metronidazolu (przeciwskazania - neuralgie różnego typu). Nie poszłam już do neurologa, bo na tę przypadłość nie ma lekarstawa, przynajmniej w moim przypadku. Przedostatni napad miałam 2 lata temu, a ostatni dziś ok.17.00. Hm.. czekam na następny ponieważ nawrót trzyma mnie od 2 - 4 tyg, a dziś jest pierwszy dzień tej przyjemności. Obudziłam się o 5.00 z silnym palącym bólem nad prawym okiem - wiedziałam - zaczęło się!! Zastastanawiałam się tylko jak długo będzie trwał bół, a potem już tylko chęć biegania po ścianach przez godzinę. Na to nie pomagają tabletki przeciwbólowe, więc sobie darowałam. Przeryczałam tę godzinę z nosem w poduszce i samo przeszło - jak zawsze. O 17.00 historia się powtórzyła, a teraz czekam na następny ataczek:\ Kiedyś laryngolog przepisał mi Amizepin (przeciwpadaczkowe), tak po tym przestało boleć, ale zanim się przyzwyczaiłam do leku to minął tydzień. Siedziałam w domu i bałam się wyjść na ulicę (zawroty głowy, uczucie otępienia). Fakt, że to mija po jakimś czasie, ale jest wyjątkowo uciążliwe. Chociaż ból jest jeszcze bardziej uciążliwy. Niestety w tej chwili nie dysponuję takowym lekiem:( i czuję, że zapowiada się "przeuroczy okres". Czoło, oko, policzek, górna ósemka, szczęka - tłuką paląco-kłującym piekielnym bólem. Przez tyle lat wiem o nim wszystko, wiem kiedy się zaczyna i kiedy ma się ku końcowi. Przychodzi w najmniej spodziewanym momencie i czasem muszę przeprosić towarzystwo, aby zostać sama na godzinę, czy dwie aby poradzić sobie z bólem. Oczywiście z nosem w poduszce. Dziś też mnie zaskoczył. Niestety kiedy boli to każdy szmer jest dla mnie milionem decybeli, a mam małe dziecko i to jest największy ból. Matka z neuralgią i zbuntowany dwulatek. Dobrana para. No przedstawiłam wam po krótce "Historię pewnej neuralgii" a teraz wykorzystam czas do następnego ataku.
dana - 2006-06-19, 13:38

czesc ja tez mam chyba ten sam problem co wszyscy z rozpoznaniem :roll:
dana - 2006-06-19, 13:48

bole szczek i ucha, obecnie biore zastrzyki z olfenu ale w ciagu dnia bol powraca na kilka minut, boje sie co dalej we wtorek koncze zastrzyki!? poradzcie co robic :?:
Lisa - 2006-06-19, 15:08

Szynę sobie załóż. To oczywiscie żart. Szynę powinien sobie założyć Pan dentysta, który neuralgię u swoich pacjentów leczy. Oczywiscie szynami:-) Dawno się tak nie ubawiłam.

Chyba Ci nie pomożemy. Ja chodzę na akupunkturę i wydaje mi sie, że jest lepiej.

dana - 2006-06-19, 21:01

no za szyne dziękuję ale nie
dana - 2006-06-19, 21:14

może są inne sposoby na neuralgię ? ratunku kłuje mnie prawa żuchwa!
Gość - 2006-06-19, 22:17

any ale mi daje, od soboty 8 godzinnych ataków, już normalnie słabnę. Dziś ryczałam jak bóbr u dzieci w pokoju. Patrzały na mnie jak na zjawę. Zaaplikowałam sobie 1/2 tabl. Neurotopu, ale cały czas czuję jak ćmi. Chyba gorączki nawet dostałam. Lisa jak wygląda taki zabieg akupunktury, gdzie wkłuwają te igły i ile ich? Muszę coś z tym zrobić, bo wyrobić nie idzie. Wszyscy wiecie co to jest 1-2 tego bólu.
Ha.. rodzina częstuje mnie Codiparem i Ibufronem - świetnie! Niestety nie znają tego bólu i nie wiedzą co można sobie zrobić z takimi lekami:(
A jak wam się udaję przetrwać taki ból? Jakieś masaże, czy coś? Bo ja nie mam pojęcia, leżę w poduszkach, rączka na czółku i po 15 min. potok łez i ałaśki...

Salima - 2006-06-19, 22:18

Podpisuję się, bo zapomniałam wyżej:)
eny - 2006-06-19, 22:25

Ja przy takim bólu chodziłam na laser biostymulacyjny do stomatologa / chirurga/ Pomógł i pielęgniarka mówiła, że bardzo często pomaga przy neuralgii a ma doświadczenie bo mnóstwo tego zrobiła.
Trzymaj się.

123k - 2006-06-20, 10:03

Witam ,wszystkich
Ja mam nie do końca zdjagnozowanąneuralgie czeka mnie rezonans magnetyczny,nurolog twierdzi ,ze to podraznienie ,po zabiegu dentystycznym ,cierpaiłam 3 miesiace z otwarymi kanałami 3 zebow i dostawałam zastrzyki znieczylajace.....w koncu usłyszałam żebym poszukała innego gabinetu ,znalazłam miałuratować mnie resekcja 6 i 4 bo 5 juz wyrwałam z bólu !Po resekcji bolało i bolało myslałam ,że odejde z tego swiata! Wkońcu od lekarza rodzinnego dostałam skierowanie do neurologa z podejzeniem neuralgii :(
Neurolog zlecił rezonans magnetyczny i czekam ,bardziej podejzewa podrażnienie tego nerwu 2i3 jem oczywiście prochy NEUROTOP ale terazmamy zastapic to NEUROTINEM ponoć ma mniej skutków ubocznych ( albo jakis przedstawiciel "zachecił" zeby topolecać - nie wiem poprostu juz nie wielu ludziom ufam po tym co przeszłam) Wnisek jest taki : " umiesz liczyć .licz na siebie " ufaj tylko Bogu i próbuj wszystkiego ,żeby tylko sie wyleczyc lub złagodzić ból....
Pozdrawiam wszystkich cierpiacych!!!!!!!

123k - 2006-06-20, 10:07

acha , zebów oczywiście ,nie mam ! ani 4 ani5 ani 6 :( niestety ,szkoda ,że nikt wczesniej nie zasugerował neuralgii za nim je wyrwałam.....Teraz boje sie ,ze ewentualny most ,który chciałabym założyc znów podrażni nerw ,czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć ,czy to jest mozliwe ??????? czy martwie sie na zapas ????:)
Aga - 2006-06-20, 10:46

Mojej mamie taka szyna relaksacyjna, nakładka na zęby wrecz zaszkodziła, a męvczyła się z problemami stawowymi kilka lat. Teraz ma taką nakładke miedzy zeby dolne i pomogło.
dana - 2006-06-20, 12:11

Jak czytam wasze posty to jestem przerażona, czy naprwdę nie ma prostego badania ktore wskazaloby postawienie wlaściwej diagnozy i skutecznego leczenia pozdrawiam cierpiąca!
Lisa - 2006-06-20, 14:31
Temat postu: Do Qwert
Życie byłoby przepiękne gdyby problem neuralgii dało się załatwić szyną. A wynalazca tego 'patentu' powinien Nobla dostać.

Szyna może pomóc w przypadku 'wadliwych' stawów, bruksizmu, może jakichś bóli mięśniowych, może czegoś jeszcze, ale nie w przypadku neuralgii. Nie bede Panu przytaczała całej tej teorii, która przerobiłam w ciągu ostatnich lat.

W każdym bądz razie żaden dentysta w Polsce mi nie pomógł, bo neuralgia to niestety nie ich działka. Chociaż uwazam, że teoretycznie powinni coś tam wiedzieć i w razie podejrzenia, skierować do innego specjalisty. Niewiedza dentystów - straciłam 12 tylnych zębów, najpierw długo leczonych, kanałowe, resekcja i inne przyjemności. O straconych pieniądzach nie wspomnę, bo nie wydaje sie to istotne w tym miejscu.

Do neuralgii 'doszłam' sama - literatura, internet. Stosowne badania porobiłam też sama, bo nikomu nie przyszło do głowy dać mi skierowanie. Co najwyżej do psychiatry - wymyśliła sobie baba bóle szczęki.

A akupunktura, no cóż, kolejna próba walki o lepsze życie. Może jest to kwestia psychiki, ale przestałam faszerować się garściami leków. Jest lepiej, a może i zupełnie mi przejdzie?

Szyne noszę od roku, sztuka dla sztuki. 500 zł

Jagoda - 2006-06-20, 15:41

Liso,czy Ty masz rozpoznanie czy akupunktura prowadzona jest tylko na ból?
Jakie stosowne badania porobiłaś?
Mnie też wysyłają do psychiatry dentyści.
I kto robi akupunkturę?Czy to ktoś doświadczony,możesz napisać w jakim mieście?
Od dwóch lat walczę z neuralgią,wiem że to zrozumiesz.

monika - 2006-06-20, 17:55

a pan dętysta z jakiego miasta i ile to cudo na zęby by kosztowało,mam ten sam roblem co wszyscy wyżej.Może to co poleca pan nie zaszkodzi a może by pomogło.
Lisa - 2006-06-20, 21:12

Szynę noszę normalną, przeźroczystą, na dolne zęby, mam wrażenie, że jest twarda. Rzekomo ma rozluźniać mięśnie, bo b y ć m o ż e mam bruksizm. Bruksizmu nie mam, zębów nie zaciskam, ale pytałam kilku chirurgów szczekowych i dr Maślankę, czy jest dobrze wykonana i czy nie zaszkodzi. Więc jest dobrze wykonana, nie zaszkodzi, zębów nie przekrzywi, to ją noszę na noc. Pewnie z przyzwyczajenia.

Badania sobie sama porobiłam, RTG kregosłupa, przepływ zył - przed kilku laty miałam wypadek samochodowy z silnym uderzeniem w tył samochodu i rzutem mojej głowy na szybę. i myślałam, że może jest jakiś związek. TK stawów, ogólne, pewnie w celu wykluczenia białaczki, reumatyzmu, jakiegoś silnego zakażenia w organiźmie. Oczywiście nic nie wyszło.

Konkretnych badań nie robiłam, zielonego pojęcia nie mam, czym by TO zbadać i również zielonego pojecia nie mam, co to może być. Mocno się denerwuję, bo kolejni lekarze, których nawiedzałam, po prostu sie wypinają i nawet nie za bardzo im sie chce wysyłać mnie do kogoś innego.

W okresie zaostrzenia, przyszła mi do głowy fizjoterapia, oczywiscie działanie przeciwbolowe, skoro przyczyna nie jest znana. Moja 'rodzinna' skierowania nie da, bo może zaszkodzić, laryngolog nie da, inni też nie z tego samego powodu. Sama sobie poszłam. 3 serie po 10 zaliczyłam. Lampa bioptron, jontoforeza (wapno, lignokaina i chyba diphergan, w każdym bądź razie na stawy), tens, pole magnetyczne, laser biostymulacyjny. Nic nie dało, ale psychicznie zdążyłam się wzmocnić, bo sama sobie podarowałam troche nadziei. Teraz zaliczam akupunkturę, w którą oczywiście nie wierzę. Ale przeczytałam, że wiara w efekty akupunktury nie ma wpływu, czy apukunktura podziała, czy nie. Tylko dlatego sie zdecydowałam. Jestem chyba po 20 zabiegach, może po 25. Powinno pomóc po 10-15, tak mnie zapewniali, ale na moje usilne pytania, mówia, że pomoże, tylko długość kuracji zależy od organizmu. Faktycznie mam wrażenie, że jest lepiej, przestałam brać leki przeciwbólowe, czasami jest tak pięknie, że aż mi się, k..., płakać chce, nic nie boli. Jeszcze pochodzę troche i zobaczymy.

Qwert - być może coś z ta Twoja teorią jest. Miałam to samo, pół roku leczyłam górną czwórkę, bardzo usilnie i bardzo 'finansowo' , zaparłam się i już, bezskutecznie, jak kanały były opróżnione, spokój, cisza, wypełnione - rypie. Również na życzenie zrobiłam sobie resekcję, od razu i 5 górnej, bo tez martwa , no i tak do końca nie bylam pewna, co mnie boli, po resekcji przestało boleć natychmiast, zaczęło z drugiej strony, za kilka tygodni minie pół roku, robie zakłady, czy przejdzie na drugą stronę.

Do akupunktury trzeba fachowca, najlepiej lekarza Chińczyka, ciężko znaleść, bo oni chyba sie ukrywają, a może robią to nielegalnie, cholera ich wie. Trzeba pytać znajomych. Niefachowiec może porobić blizny.

123k - 2006-06-21, 15:45

To dziwne ,że nie ma jakiegoś stowarzyszenia ludzi cierpiacych na neuralgię ?! Jakis okreslonych zasad jak postepowac ....?XXI wiek i z nikąd pomocy .czeski film ,i tylko gdybanie a moze to ,a może to ,za może śmo pomoże ...! A neurolog ,dlaczego ne szukaja przyczyny i nie potrafia jej usunąć ?! Jedyny sposób na nas pacjetów to : faszeruj sie prochami :( Jestem rozżalona ....bardzo....bo to my pacjeci musimu ,czytac ,dokształcac sie szperac,experymentować na sobie.....moze cos pomoże....???Gdzie w tym wszystkim jest miejsce lekarza....,ja nie potrafie sobie udzielic takiej informacji....:(:(:(
Lisa - 2006-06-21, 17:24

Neurolog i każdy inny ma to gdzieś. Albo sobie sama pomożesz, albo umieraj.
Mój rodzinny ograniczył się do skierowania na badanie kału w kierunku pasożytów. A ponieważ pasozytów nie znalazł, nie ma problemu. Oczywiscie nie było szans na skierowanie do specjalisty, pewnie nie ma pieniędzy.
Leczę sie, jak na razie, za swoje własne pieniadze, a co maja zrobić ci, którzy ich nie mają?
No i oczywiście usiłuję się leczyć sama z nadzieja, że kiedyś do czegoś dojdę i po prostu sama się wyleczę.
Czytając wypowiedzi Innych, doszłam do wniosku, że w większosci przypadków cierpimy na to samo, niektórzy od dawna, więc choroba powinna być ładnie sklasyfikowana, opisana itd
A tu mi się przypomniało, jak poleciałam na kliniki kiedyś w swej naiwnosci wierząc, że skoro zakład kształci, bada i publikuje, to panie/ panowie nie darują i dojdą do tego, co mi jest, albo wyślą do kogoś, kto sie zna. Troche pobolewało mnie gardło i sobie neo angin possałam. Zabarwił mi gębę na czerwono. Zespół "klinicystów' uznał, że mam zapalenie śluzówki jamy ustnej i dlatego boli mnie twarz. Nie przyjęli do wiadomości mojego tłumaczenia, że wnętrze geby czerwone od cukierka. Nawet jeśli tak uważali, powinni , moim zdaniem, pobrać trochę materiału z geby i przebadać, albo chociaż powiedzieć, prosze się udać do lokalnego dentysty, niech on ci cos na to przepisze, nic z tego. Zapalenie śluzówki, dziekujemy, następny proszę. Gdyby mnie nie bolało, to bym sie chyba pośmiała. A tak, można sie załamać, polska nauka.
No i pewnie jak ktoś skończył studia w roku 1976, na tym zakończył edukację, nie ma czasu, musi zarabiać. A ci bardziej douczeni to sie chyba po kątach chowają i to pewnie w Irlandii. Nie dziwię się, przy ich zarobkach.

Lisa - 2006-06-21, 18:49

Nosi sie je w nocy?
A zaszkodzić mogą?
Pierwszy raz spotykam się z teorią dwuszczękowych szyn. A gadać w nich można? Albo herbatkę łyknąć?
Ale na neuralgie i tak nie pomogą, szkoda, bo byśmy Pana tłumnie nawiedziły i problem z głowy.

Też się zastanawiam co za cholera z tą resekcją. Może psychika podziałała? Rozumiesz, ząb naprawiony, nie ma co boleć, to i nie boli. Mnie bolał ząb, albo 'coś' w okolicach, pół roku, do resekcji, zrobiłam resekcję, na żądanie, bo wskazań nie było, dostałam żelka do przykładania na bolące miejsce (nigdy go nie było) i zaczęło mnie rypać z drugiej strony i tam sobie tego żelka przykładałam, a resekcji nie odczułam, nawet nie spuchłam, nic mnie nie bolało. Po kilku tygodniach czasami coś w okolicy czuję, ale jest to 'niegroźne' i myślę sobie 'odległe skutki resekcji', ma prawo coś ćmić po skalpeliku.

A może wiesz, czy sa jakieś badania, które potwierdzą lub wyklucza neuralgię? Coś jak EKG, ale na nerwy? Albo przepływ nerwów albo coś podobnego. Kiedyś mi szczekowy tłumaczył, że lewa strona powiązana jest z prawą, i uraz po lewej stronie może skutkować bólem z prawej.

A może wiesz, przepraszam, Pan, jak można zbadać, czy kości szczęki są ok? Czy gnicie np kości żuchwy albo rak kości wyjdzie na RTG?

Czy możliwe jest, że może to być jakaś odmiana reumatyzmu? I jak to wykluczyć?

Jeszcze jedno głupie pytanie, tylko niech się Pan nie śmieje:-) Podobnoż 60% chorób ulega samowyleczeniu (cyt. za prof. Religą, TV1). Czy jest szansa, że samo przejdzie? Podobnoż nerwy sie regenerują.

I jeszcze jedno, skora się Pan przed komputerem relaksuje, czy jeśli od kilku miesiecy boli mnie mniej więcej tak samo, czy tak się utrzyma, czy przekształci się w jakieś ataki, o których na razie tylko czytałam.

No może wystawie na próbę Pana cierpliwość:-) Pewien lekarz, z dyplomem, widziałam, poobmacywał mi głowę na czubku i powiedział, że to neuralgia nerwu trójdzielnego. I on to może masażem wyleczyć. Wierzyć mu? Pytam się, skąd wie, a on na to, że wie. 130 zł, proszę. Jeśli nerwy uległy zniszczeniu, to w jaki sposób można je manualnie podreperować. Jak na razie nie udało mu się:-) Dać się wrobić w kolejne 130 zł?

Lisa - 2006-06-21, 18:52
Temat postu: Do Qwerta
A myslał Pan, żeby tej cierpiącej pani resekcję resekcji zrobić i odciąć zdechłe nerwy, które odrosły?
123k - 2006-06-21, 19:00

to zenujace!!!!my chorzy musimy smi sie leczyc , albo wczesniej sie oczytać i dopiero sugerować dlikatnie lekarzowi chorobe .....Liso ,ja wydałam juz mnóstwo piniedzy ok 3 tyś na razie ,wszystkie badania naswietlania ,prywatne wizyty.....a psycjika ?? Nikt tego nie bierze pod uwage....jak bardzo my cierpimu i fizycznie i psychicznie .
Chciałabym pomagac ,takim ludzim jak ja ,jeszcze nie wiem jak,ale moze zebrać sie z ludzmi ,którzy na to choruja i pogamać,wspierac psychicznie ,to tez duzo ,to musza być ludzie ,który znaja ten ból ,którzy nie brdą pieprzyc od kwestii medycznej i zgadywać coby pomogło....Moze sie odważe i coś wymyslę i znajde ludzi ,którzy mi pomoga wrealizacji .......

Lisa - 2006-06-21, 20:29
Temat postu: Do 123k
No cóż, nie możesz się denerwować, bo Ci się pogorszy.

Nie wydałaś dużo.

!/U mnie było leczenie normalne, a potem kanałowe 12 zębów, wszystkie u endodonty, 800 zł za ząbek poproszę, czasami 400, różnie, ale poniżej 400 nie schodziło.niektóre były leczone kilka razy, czasami u tego samego dentysty, a czasami u innego, kolejny wydatek, na każdym już była plombeczka. Oczywiscie wszystko wzmocnione wkładem, chyba szklanym. Tych zebów juz nie mam, 7 kolejnych też tak leczyłam, normalnie, potem kanałowe, tez powtórnie niektóre. Żebys sobie nie myślała, że zeby zaniedbane. Co pól roku kontrolka i na bieżąco całe życie. Zdjęć RTG nie liczę, w tym 2 panoramiczne.
2/ RTG stawów SSŻ
3/ TK stawów i głowy, po 350 zł, chyba miałam promocję kilka %, bo obydwa razem robiłam
4/ RTG kręgosłup
5/ Przepływy szyjne
6/ RTG zatok - będę świecić:-)
7/ badania ogólne, taniocha jakieś 150 zł
8/ płatna konsultacja u
- laryngologa,
- psychiatry,
- neurologa,
- okulista,
- neurochirurga,
- chyba 2 szczekowych, w tym u jednego z nich kilka razy
- fizjoterapeuty, od 50 do 150 zł
9/ zastrzyki w szczękę 5 x 100 zł + koszt zastrzyków
10/rożne zabiegi fizjoterapeutyczne 100 zł za serię, chyba 2 lub 3 serie, cała jesień i zima.
11/ wizyta u 2 specjalistów od stawów
12/ aparacik na szczękę
13/ akupunktura 30 zł za seans, jestem po 22 seansach.
Do tego dochodzi koszt przejazdów i pieniądze, których nie zarobiłam, bo nie byłam w pracy.

Efekt zerowy. Jestem tam, gdzie byłam. I to jest denerwujace. Na zdrowie można wydać, o ile jest to zasadne, u mnie chyba nie było.

bozenka - 2006-06-21, 21:14

do lekarza stom.,ortodonty gwerta!!!!! błagam podaj swój namiar lub skontaktuj się ze mną na poczcie-podaje adres - bozenka_1969@o2.pl. bardzo mi zalerzy bo mieszkam wmiarę nie daleko Zakopanego i chciałabym cię odwiedzić,bo mam nadzieje że może mi jakoś pomożesz skoro leczysz stawy zuchwowo-skron. i objawy neuralgi!!!!!! z góry serdeczne dzięki i pozdrowionka
Pama - 2006-06-21, 21:37

Liso,zatrważasz mnie.
Tak jak Kasia napisała,coraz więcej zabiegów na szczęce,coraz więcej powikłań,bo nie uwierzę,że to nie jest p[owikłanie,tylko samo przyszło.
Diagnozowanie niemalże zerowe.
Byłyśmy u lekarza,który w ogóle nie spojrzał na zdjęcie,ani w buzię i umawiał na zabieg wyczyszczenia kanału przysiecznego ze złogów,nerwów i naczyń,które tam się prawdopodobnie nagromadziły po resekcji.Spytałam go skąd to wie,odpowiedział,że z doświadczenia.Co na to Qwert?
Aha,to miała być taka mała operacja pod narkozą w nie za czystym gabinecie a potem 20! blokad z czego ostatnia ze spirytusu,czyli chciał uśmiercić nerw,tylkoże do tego nie potrzeba operacji!
Uciekłyśmy,bo tego faceta nikt właściwie nie zna w okolicy,ale....nikt też nie chce się za to zabrać.
Teraz o rezonansie.Na wniosku napisałam,że trzeba przebadać nerwy,trójdzielny i nerwy i naczynia w kanale przysiecznym,bóle kłujące są w okolicynosa nad ustami.
W opisie czytam,nerw trójdzielny na wejściu zmian patologicznych nie wykazuje.
Dostałam płytkę CD,czy tam jest coś więcej niż w opisie i neurochirurg lub szczękowy coś tam może zobaczyć?
Czy też moje sugestie i sprawa dla której wywaliłam w błoto 600 zł została aż tak olana?
I to ma być diagnostyka na najwyższym poziomie?
Myślałam,że przy badaniu będzie neurolog,słyszałam,że tak jest w Niemczech,a tu była pani techniczka,bardzo zresztą niekontaktowa,tak ciężko pracuje przy tych ludziach a opisywała to lekarz wewnetrzna-radiolog.
Przyznam się,że nic z tego nie rozumiem i podejrzewam,że w tym kierunku tzn neralgi badań się nie przeprowadza,tylko po co sugerować w takim razie rezonans.
Też jestem rozgoryczona,dobry pomysł Kasiu z tym stowarzyszeniem.A może już takie gdzieś jest.

Lisa - 2006-06-22, 12:47
Temat postu: Do Pamy
A jakie badania sprawdzają funkcjonowanie nerwów?
I czy jest sens je robić?
Też po 2 TK dostałam CD, nikt ich nie chce oglądać, zadawalaja sie opisem, że wszystko OK, a przecież opisuje radiolog, który niekoniecznie sie musi na tym znać.

Pama - 2006-06-22, 14:39

Właśnie Liso,to co dla nas jest jakby oczywiste,na zdrowy rozum to dla lekarzy wcale nie,mają procedury?!Czy jak!?
Quert! moja córka dostała aparacik odciążający i ja Ci napiszę jak on wygląda:przypuśćmy,że to zdjęcie ktore wkleiłeś jest odwrócone czyli przedstawia żuchwę.I teraz tam gdzie masz te metalowe rzeczy wchodzi ten aparacik.Jest on jakby protezką uciętą,nie idzie na zęby tylko dokładnie pod nie i jest proafilowany na grubo,czyli mocno pogrubiona ucięta protezka.Powoduje on,że język nie może leżeć nisko tylko przez to dość spore pogrubienie jest wypuchany w górę.W tym można spać spać,jeść i w ogóle życ jeśli trzeba.Trochę się najwyżej sepleni.
Wykonał to,no pewnie z technikiem lekarz pracujący w Instytucie Stomatologi w Poznaniu.Czytałam tu na forum,że oni tam to robią dość często.
To jest fakt,że po włożeniu aparatu wszystko się w okolicy stawów przesuwa,zmienia położenie i w jakiś sposób może pomóc?Kto wie.
Wyluzowuje to też bardzo,tyle,że trzeba się do tego przyzwyczaić.
Może Ci się do czegoś przyda moja wskazówka na ten rodzaj aparatu?
Pozd.

Lisa - 2006-06-22, 15:35

Lekarze może i mają procedurę, ale każdy sobie rzepke skrobie. Jeśli lekarz czegoś nie wie, do głowy mu nie przyjdzie poproszenie pacjenta, żeby przyszedł za tydzień, bo on sie musi w międzyczasie "doczytać", albo kolegów dopytać. Chyba im się wydaje, że honor by starcili. Że nie powiem, o wysłaniu do kolegi, który , być może, mógłby pomóc. Tu już nie chodzi o honor, ale i tez o pieniądze.
Lisa - 2006-06-22, 22:33
Temat postu: Do Qwert
No to skoro mało o czymś wiecie, tym bardzie powinniście o tym dyskutować:-)
Jeszcze się wspomogę - naprawdę żart, niech sobie każdy robi co chce w wolnym czasie.

Co to znaczy "ból mięśniowo-powięziowy" i "arthrapia"? Jak to się sprawdza?

Co ten Pan miał na myśli mówiąc "diagnostyka czynnościowa układu ruchowego narzadu żucia"

Qwert - juz zaczynam Cie p r a w i e podziwiać, taką dosyć mocną cierpliwością się wykazujesz, no i zapewne wyrozumiałością, bo ja bym dawno zdążyła sie wypiąć na babsztyle, które sobie "używają":-) Strzelam - już cierpliwy Pan po 50 -tce, albo jeszcze cierpliwy Pan przed 30-tką.

Lisa - 2006-06-23, 11:35
Temat postu: Do Qwert
Wszystko to wydaje się jasne i oczywiste, ale w jaki sposób Pan diagnozuje? Ręcznie i na oko?
Lisa - 2006-06-23, 14:30
Temat postu: Do Qwert
Proszę się nie obrazić - jest Pan chyba w najbardziej "obrażającej się" grupie wiekowej :-) - ale tak do końca i na 100 % nigdy ani Pan, ani pacjent nie będziecie wiedzieli, czy podążacie we właściwym kierunku. Nie dołuje to Pana? A jak pan coś "zepsuje"? Albo pójdzie nie w tym kierunku, w którym trzeba? Zainkasuje Pan pieniądze, pacjent nie tylko straci kasę, czas, ale bedzie sie męczył przez kilka(naście) miesiecy/ lat? Nie wolałby Pan mieć schorzenie i diagnozę potwierdzone hm, tak bardziej "naukowo"? I anprawdę w żaden sposób nie można tego potwierdzić? Jakąś maszyna w rodzaju EKG na gębę? Dla spokoju sumienia.
Lisa - 2006-06-23, 21:15
Temat postu: Do Qwert
Czy ja dobrze widzę? Zakopane!!!!!!!!!!!!!!

Kiedy Pan się na urlop wybiera? Bo może bym wpadła podczas mojego urlopu i Pan może by wykluczył chociaż jakieś choroby? Ile wcześniej muszę się umówić? A jak z biegu wpadnę, "obsłuży" mnie Pan? Załatwimy od reki, czy procedura skomplikowana?

Lisa - 2006-06-23, 21:20
Temat postu: Dp Qwert
Będę się upierać jednak. Jakaś maszyna m u s i być, chociaż taka ogólna.

A jak oni neuralgię rozpoznają? Mnie neurolog i neurochirurg powiedzieli, że neuralgii nie mam, a inny "fachowiec", że to neuralgia. To skąd ja mam wiedzieć, kto ma rację? Tu by mi się maszyna przydała. Do wykluczenia lub potwierdzenia.

Będę upierdliwa - naprawde nie ma jakichś "fal" rejestrujących ruchy, nie wiem, może położenie, nieprawidłową pracę mięśni, nerwów?

A jak stwierdzić, czy mięśnie dobrze pracują, skoro większość ludzi na widok białego fartucha, niekoniecznie dentysty, zaciska szczęki?

Lisa - 2006-06-24, 12:25
Temat postu: Do QWERT
No widzisz, o takie maszyny mi chodziło, a wobec faktu, że pewnie coraz więcej osobników , tak przynajmniej wynika z postów, cierpi na niezprecyzowane bóle szczęki, a coraz mniej ludzi zaniedbuje zęby, zapewne siła leczenia szczęki trochę zmieni kierunek. Więc jest jakieś światełko w tunelu.

Gabinetów dentystycznych, jak mrówków, w wiekszości czekają na klienta, dziur w zębach mamy chyba coraz mniej - moje 20-letnie dziecko z wielkiej przezorności od zawsze odwiedza swojego dentystę raz w miesięcu i każe sobie dokładnie zęby oglądać, jeszcze ani jednej dziury nie miał, a jedyna nieprzyjemność dentystyczna spotkała go w wieku 5 lat, kiedy to mleczaka mu trzeba było wyrwać, chwiejącego się zresztą, a że życie szybkie i stresowe, pewnie mu coś w szczęce mięśniowo-stawowo padnie, no i co wtedy zrobi? Mam nadzieję, że za kilka lat jacyś szczękowcy będą na to przygotowani, zdiagnozują i szybko wyleczą.

A telefon do siebie może Pan podać? Kiedy Pan się na urlop wybiera? Żebyśmy się razem nie wybrali:-)

Zosia - 2006-06-28, 14:10

Otoz ja leczylam sie na bol glowy od 6 lat.Dopiero 2 lata temu neurolog powiedzial,ze to wlasnie neuralgia i bralam przez pol roku togretol.Troche pomoglo a teraz bole sie b.nasilily szczegolnie przy zmianie pogody.Ale bol promieniuje do ramienia i reki ,czy Wy tez tak macie?pozdrawiam serdecznie
Lisa - 2006-06-28, 23:28

Trochę inaczej mamy:-) Ale równie upierdliwie. Poczytaj, Zosia, wyżej.
A w którym miejscu bolała Ciebie głowa? I jak oni Ci ją leczyli?

Gość - 2006-06-29, 01:40
Temat postu: No exactly
But close enough, LOL :)
Gość - 2006-07-01, 15:13

qwert,
liszka - 2006-07-01, 15:21

do apo, czy ty jeszcze żyjesz ?co z tobą,ząbki przestały w końcu boleć?nie wchodzisz już na to forum? u mnie dalej neuralgia i nic nowego,boli jak zawsze!!!pozdro!
fago - 2006-07-05, 10:53

Czy przy neuralgiach związanych z nerwem trójdzielnym bierze się steroidy,np.Medrol?
Czy ktoś leczył się w ten sposób?
czy były jakieś efekty?
Proszę o odp.

ewa - 2006-07-05, 15:52

Ja brałam medrol na półpaśca ,i wówczas bóle na jakiś czas ustąpiły, tylko że ja nie wiem czy mam neuralgię [lekarze twierdzą że tak] .Pzez kilka ostatnich dni bardzo cierpię myślę że to ma związek z tym że długo przebywałam na wietrze.Bóle były z przerwami ale bardzo silne.
Gość - 2006-07-05, 19:44

No i co na nie brałaś?
urszula - 2006-07-06, 12:06
Temat postu: neuralgia nerwu trójdzielnego
Choruję ne neuralgię od 1999 roku i właśnie skończyłam 44 lata zaczęło się u mnie od nagłego drętwienia twarzy i okropnego bólu oczywiście nie wiedziałam co się dzieje od lekarza do lekarza tabletki p.bólowe, zastrzyki i nic .Ból zębów,prawej połowy twarzy oraz drętwienie języka, nagłe bóle a potem przerwa i nic lub tylko delikatne drętwienie pod okiem i wzdłuż żuchwy .Wizyta u neurologa nie dała diagnozy, więc może do stomatologa i właśnie on stwierdził neuralgię .Zaczęły się blokady w Klinice Chiurgii Szczękowej we Wrocławiu, tabletki, zastrzyki , może trochę ustało ,ale moje bóle nasilają się co roku w czerwcu ( zaczęło sie również w tym miesiącu) nie wiem co to znaczy. W ciągu roku boli , mrowi połowa twarzy ale jakoś sobie z tym radziłam do tej pory , brałam małe dawki amizepinu , tab. p.bólowe naświetlałam lampą Bioptron, wizyty u bioenergoterapeuty .Wyniki zatok ,tomograf głowy ,zdjęcie panoramiczne szczęki zatok dobre . W rozmowie ze stomatologiem dowiedziałam się również że może to być staw skroniowo-żuchwowy ponieważ przy otwarciu szczęki strzela mi właśnie z tej strony z której boli mnie nerw i może być jakiś ucisk którego prawdopodobieństo zlokalizownia jest bardzo nikłe bez zabiegu . W tym roku bóle przeszy wszelkie oczekiwania .Jak zwykle koniec maja początek czerwca i nagły atak bólu ,zwolnienie, tabletki ,zastrzyki, naświetlania i nic.Pewnego dnia miałam tak okropne bóle że postanowiłam zgłosić się do stomatologa -pomyślałam niech wyrwie mi wszystkie zęby to może mi przejdzie .Co godzinę ból po 15- 20 min. Na fotelu zaczęłam sie zastanawiać któy z zębów może mieć połączenie z nerwami że tak okropnie boli a ponieważ wcześniej miałam wizytę u neurologa i dostałam zastrzyk to wybrałam mniej więcej ząb który prawdopodobnie może być przyczyną tak okropnego bólu ( cała szczęka ,nie mogłam się dotknąć szczęką do szczęki i rwący ból) leczenie kanałowe . wieczorem nie miałam już ataku bólu, choć policzek i język mi drętwiał i mrowił jak typowy ból przed głównynymi napadami.Prawdopodobnie nerwy z tego właśnie zęba były jakoś powiazane z nerwem ocznym i całe szczęście że udało mi się trafić na właściwego ( tak na prawdę bolały mnie wszystkie i pomyślała niech będzie on pierwszy później będą kolejne).Wtedy zaczęłam myśleć co mi przeszkadza, na co reaguje moja twarz zaczęłam myślec o szukaniu osób, które chorują na neuralgię porównywać moje i ich objawy i okazuje się że są bardzo podobne .Nie znoszę przeciągów , wiatru ,nie piję zimnych napoi, nie mogę się denerwować, nie znoszę wycia alarmów np. samochodowych,miałam zrobioną częściową dolną szczękę ,ktorej nie mogę nosić ,bolą mnie wszystkie zęby podczas ataku,mam ropnego migdałka, którego nie mogę wyleczyć od roku.Znam dwie panie ,które są po 60 i chorują a jedna znich poddała sie właśnie operacji co może jej uśmierzyć ból na 2-3 lata ,jest też mężczyzna ale jeszcze z nim nie rozmawiałam. Myślałam również o spotkaniu osób które chorują na tę rzadką a może już nie tak bardzo (pierwszy raz w 1999 r. usłyszałam ,że w Polsce prawdopodobnie choruje tylko kilka osób dlatego nie przeprowadza sie badań i wielu lekarzy nie wie z czym ma do czynienia lub nie rozpoznaje tej choroby) a czytając wasze wypowiedzi wiem że jest nas już o wiele więcej i możemy się wspierać naszymi doświadczeniami choć każdy z nas inaczej to przechodzi lub ma trochę inne objawy.
czuję się w pracy dziwnie ponieważ naszej choroby nie widać a jeśli zdarza sie jakiś atak to raczej unikam wtedy pracowników lub zdarza sie w domu ,po południu albo w nocy a tak wogóle to przez tyle lat już się przyzwyczaiłam do mojej neuralgii i mam do niej żal podczas ataków dlaczego?i skąd się wzięła?Choć w tym roku przez dwie noce i dni myślałam że spuszczone zostają po mnie schody z "góry ".
Może warto się spotkać porozmawiać i pomóc sobie i innym.
Ja w przeciwieństwie do innych mam szacunek i wdzięczność do stomatologa ponieważ to on powiedział co mi jest Chwała panu za to panie Piotrze Czyrski !

ewa - 2006-07-06, 16:55

Nic nie biorę. Cierpię.Mam depakine i baklofen,ale nie dam rady ich łykać, próbowałam i chodziłam jak naćpana a i tak bolało,obecnieczekam na konsultacje w klinice stomatologiczneji cały czas mam nadzieję że to nie neuralgia.
ewa - 2006-07-06, 17:01

Urszula,co do spotkania to myślę że byłby problem,bo przecież jesteśmyz różnych miast daleko od siebie położonych. Ja jestem z Krakowa.
ewa - 2006-07-06, 17:18

Ostatnio przy silnych bólach kiedy nie wiedziałam co ze sobą zrobić i pierwszy raz zdarzyło mi się płakać przez nie,zaczełam poruszać szczęką na wszystkie strony i zdarzył się cud ,tak jakby mniej bolało.A miałam tych bóli w przeciągu jednego dnia myślę że ponad trzydzieści, w tym trzy ataki dosłownie nie do wytrzymania , ale krótkie trwały około minuty.
Lisa - 2006-07-06, 19:22

Ewa, myślę, że to neuralgia. Powinni Ci leki zmienić na inne. W klinice stomatologicznej nic Ci nie powiedzą, bo nic nie wiedzą.
Lisa - 2006-07-06, 19:26

A w którym miejscu Was boli?
ewa - 2006-07-06, 19:32

U mnie zaczęłosię od prawej górnej szczęki a teraz po lewej stronie cała twarz.
Gość - 2006-07-06, 21:39

do urszuli!!!czy leczyłaś si.ę na staw srroniowo-żuchwowy? to znaczy czy miałaś jakieś szyny czy coś innego??to ważne ,bo czasem stwierdza się neuralgię i nie potrzebnie zażywa leki a one tylko uśmierzają ból ale nie leczą a wprowadzenie leczenia od strony stawu pomaga czasem więcej niż trucie siętymi tabletkami!!!!
wen - 2006-07-09, 11:35

Ewo,czy twarz boli cię ciągle?
Czy masz jakieś przerwy w bólu?

ewa - 2006-07-10, 16:48

Nie, bóle mam z przerwami a wygląda to tak:zaczyna się zaraz po przebudzeniu jak zacznie boleć rano to już wiem że mam cały dzień z głowy.Ból trwa ok.10 minut poczym gdzieś pół godziny nie boli(chociaż zdaża się że przerwy są krótsze) i tak cały dzień. Ponadto w ciągu dnia mam trzy lub cztery ataki i one bardzo bolą. W nocy śpię i nie boli.Bóle są pięć ,sześć dni po czym około tygodnia spokój,(oczywiście muszę uważać na wiatr,na zimne i ciepłe nie mogę myć zębów) Lekarze mówią że to neuralgia ale podobno na cztery rozpoznane przez lekarzy zdarza się jedna , a ja myśle że jestem jedną z tych trzech która jej nie ma. Zaglądam na tą stronę bo tak samo cierpię jak Wy wszyscy a po rozmowie z kimś kto ma podobne problemy nie czuję się jak odludek.Oczywiście nie ukrywam że może u kogoś z podobnymi bólami znajdzie się lekarz który zdiagnozuje co to jest i jak to leczyć.
Lisa - 2006-07-10, 17:48
Temat postu: Do Ewy
No, dziwnie Ciebie boli. Mnie też w nocy nie boli, zaczyna rano i bardziej lub mniej boli bez przerw cały dzień. I tak od kilku miesiecy, kiedyś było z przerwami, teraz jednym cięgiem. Wczoraj miałam lepiej, dzisiaj gorzej. Może to od pogody zależy? Tylko z jednej strony, też z prawej, ale czasami, jak z prawej nie czuję, to czuje z lewej, trochej mniejszy ból. Jeden lekarz mi powiedział, że to może być jakieś schorzenie nerwu twarzowego. I że on się odnawia.
ewa - 2006-07-11, 14:35

Liso:dziwne jest to że podobno neuralgia boli po jednej stronie,więc czemu nas boli raz z jednej raz z drugiej strony? Ostatnio zauważyłam że pomaga mi nagrzewanie poduszką elektryczną.Nie wiadomo jak długo ale na razie pomaga.
Lisa - 2006-07-11, 15:00

Ja miałąm względnie spokojny weekend - już myślałam, że może to cholerstwo całkiem mnie opuściło, wczoraj gorzej, dziś na tyle dobrze, że poszłam poszaleć po sklepach. Gdyby tak miało być do końca życia - nie byłoby źle, boję się, że mi się pogorszy i co wtedy? Wszelkie możliwości wykorzystałam. Nie próbowałam jeszcze poduszki elektrycznej, przykładałam zimne, bez większego rezultatu.
Gość - 2006-07-19, 20:56

do lisy !!no i jak się czujesz!lepiej coś?jakos nie odwiedzasz tego forum na bieżąco to chyba coś ci pomogło???? pa.pa
kewin - 2006-07-19, 21:00

do Ewy!!! no właśnie jak to może byc neuralgia,skoro boli po obu stronach???????????? dowiedziałas się coś nowego na ten temat???ja też mam takie bóle i wszyscy lekarze są bezradni!!nie wiem co dalej robic? pozdro!!!
Lisa - 2006-07-21, 18:56

Zagladam na strone, zagladam. Od jakiegos tygodnia, może troche wiecej mam względny spokój, tzn czuję czasami szczękę, ale w taki niegroźny sposób, że da sie życ, bardzo jestem z tego powodu szczęśliwa. Nie wiem, czy juz mi sie poprawia na stałe, czy to tylko chwilowa poprawa. Nie chciałam sie chwalić, żeby nie zapeszyć. Ale Wam, wszystkim cierpiącym na dziwne bóle twarzy, życzę tego samego. I mocna trzymam kciuki, jeszcze pamiętam, co to bezradność. Nagle życie stało się tak piękne, że hej! Wiec może i dla Was jakieś światełko w tunelu zaświeci. Poczekam jeszcze trochę, aż się "sytuacja" ustabilizuje i podzielę sie moimi doświadczeniami z długotrwałego leczenia, jeśli to tylko chwilowa poprawa, to bedę czekać na kogoś, kto z tego wyszedł. Mój ostatni lekarz stwierdził, że na 200 % bardziej nie będzie mnie bolało. A to, co jest teraz, to nic. Pestka i pryszcz. Bardzo chcę mu wierzyć. Na razie. I trzymajcie się ciepło. Miejcie nadzieję, że kiedyś, może już niedługo, będzie lepiej.
ewa - 2006-07-22, 15:18

U mnie raz lepiej raz gorzej,bóle z przerwami ale są, może to od zatok chociaż laryngoog twierdzi że nie.Na opisie prześwietlenia zatok pisze:zgrubienie śluzówki w zatokach szczękowych i moja pani doktor(internistka) powiedziała że to może być przyczyną bóli.Oczywiście na razie nie ma żadnej pewności.Dzisiaj mam zły dzień,cały dzień boli z przerwami ale boli.Upał 40 stopni a ja chodzę z poduszką elektryczną przyłożoną do twarzy i płakać mi się chce. Cieszę się Liso że u Ciebie coraz lepiej.Może do nas też kiedyś się los uśmiechnie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
1234k - 2006-07-22, 23:03

witam wszystkich neurocierpiących!!! u mnie też zdiagnozowano neuralgie ale jak to okresliła pani doktor : moze to tylko podraznienie na wskutek zabiegów dentystycznych.Tez sie wycierpiałam i wiele przezyłam....ale nie chce sie wybebeszać.
Zaczęłam zdrowieć,poszłam do irydologa ( pewnie pomyslicie ze to śmieszne ,ale to własnie irydolog mnie "wyprostował - nie jadłam ,nie chodzilam...itp.) Teraz pije "cudowną"miksturkę sok,czułam sie tak dobrze ,ze przestałam brać prochy! Nie biorę od tygodnia .Problem polega na tym ,ze ostatnio wraca....na wieczór .Wzwiazku z tym mam pytanie do was ,jak myslicie ,czy moze to być spowodowane wysoka temperaturą ? Gdy przestało bolec i doszła do siebie chciałam wygladac ładnie a ze na zwykłym słońcu opalać sie nie moge POSZŁAM NA SOLARIUM :( wydaje mi sie ,ze to od tego wróciło JAK MYSLICIE - to mozliwe???
A i jeszcze jedno, czy lot samolotem i zmiana ciśnienia mogą mi zaszkodzić pogorszyc stan ???
Wszelkie sugestie mile widziane .Pozdrawiam umeczonych bólem,oby było go jak najmniej !!!!!

kita - 2006-07-24, 18:59

hej Ewo i Liso z uwagą czytałam wasze posty!! i jak polepszyło się wam ????ja też choruję ale nikt nie wie na co?? czy to neuralgia czy coś innego????truje się wstrętnymi lekami na padaczke i nc nie działają a podobnie jak was boli mnie raz jedna strona twarzy raz druga!!!!nie wiem już co robić bo nikt nie umie mi pomuc!!!pozdro dziewczyny
LIsa - 2006-07-25, 16:21

Polepszyło mi się znacznie, dalej mam względny spokój, dalej coś tam czasami czuję, ale w małym stopniu, anwet codziennie czuje takie lekkie drętwienie wieczorem lewej strony, i tak jak gdyby coś mnie uciskało, no i takie mrowienie na głowie, ciareczki delikatne, ale tak minimalnie, że mi to właściwie nie utrudnia życia, oprócz starchu, że mi się nagle pogorszy:-)[/i]
kita - 2006-07-25, 17:29

cieszę się niezmiernie liso z twojego dobrego samopoczucia!!!a bieżesz jakieś środki,czy tak od siebie ci jest lepiej????pozdro
Lisa - 2006-07-26, 09:47

Nic nie biorę, właściwie nigdy nic poważnego nie brałam, nie licząc Panadolu, którym sie opychałam przez jakiś czas. Broniłam się przed lekami, które mnie otumania, tym bardziej, że nigdy nie miałam właściwej diagnozy, a wszelkie wyniki badań zawsze były rewelacyjne. Dwa razy zaaplikowałam sobie zabiegi - jonoforeza, pole magnetyczne, laser, lampa Bioptron. Potem cała seria akupunktury, wizyta u osteopaty. Nigdy nie miałam wrażenia, że podczas i po zabiegach jest mi lepiej, ale pan od akupunktury mnie zapewniał, że to działa jeszcze przez 3 miesiace. Moze podziałało, a może samo przechodzi, bo tak do końca jeszcze nie jest OK, ale już normalnie moge funkcjonować, bez myślenia o swojej gębie przez cały dzień. Od ponad pół roku zakładam tez na noc szyne relaksacyjną, moze i ona miała swój udział. Moze to lato, pogoda sprawiło, nie wiem, naprawdę.
ewa - 2006-07-26, 15:44

Ja już trzeci dzień mam spokój, ale u mnie tak to wygląda że boli ,przestaje i od nowa.Narazie nie boli ,ale co z tego jak niewiadomo na jak długo .Miałam już tygodniowe przerwyi z powrotem ból wracał.Wiem tylko jedno :życie jest piękne ale bez bólu, szczęśliwi są ci którzy nie cierpią.
wolin - 2006-07-28, 08:07

Czy ktos na nerw trójdzielny brał Solumedrol 3 razy po 1 g?
Czy to pomaga?
Słyszałem o takiej opcji,tylko czy to jaakoś pomaga i na jakiej zasadzie?
I w ogóle sterydy?Czy macie wypraktykowane jakieś leki,które przerywają ból?
Cierpię okropnie od ponad 2 miesięcy.Pozdro.

kita - 2006-08-18, 18:45

do Lisy!! i jak skarbie dalej cierpisz czy przeszło ci na dobre??????/mnie dalej boli mimo zazywania leków,już nie wiem co dalej robić,jestem zrospaczona!!!!!!!1
handzia - 2006-08-23, 09:42

apo i jak Twoja neuralgia czy coś się zmieniło?
Pozdrówka

Lisa - 2006-08-23, 12:21

Oj, dalej mam spokój, czasami, zwłaszcza wieczorem coś poczuję, trudno to okreslić, tak jakby coś w zębie uciskało, czasami jakieś mrowienie lekkie czuję w okolicach skroni, ale naprawdę nic poważnego, nic, z czym by się nie dało żyć. No i te takie drobne nawet nie bóle, tylko takie przejściowe "niedomogi" nie są z niczym związane. Martwi mnie jedynie fakt, że może mi jakiś ból wrócić, no i co wtedy? Póki co, cieszę się życiem bez bólu. Może mi akupunktura pomogła? Pan, który mi ją robił, mówił, że nie z takimi bólami ludzie przychodzili i wychodzili bez bólu. Chyba ze 30 razy byłam, pan mówił tez, że to do pół roku działa, a potem można powtórzyć. Byłam też u osteopaty, który, jako jedyny - na podstawie dotyku mojej głowy - stwierdził, że to neuralgia nerwu trójdzielnego. Usilnie usiłowałam od niego wydobyć na podstawie czego tak twierdzi - wie i już:-) No byłam u niego 3 razy i chyba jeszcze z raz sie wybiorę. Mówił, że na 300 % moje dolegliwości nie wrócą. Bardzo chcę mu wierzyć. Najgorsze dla mnie jest to, ze nie wierzę w żadne czary-mary i inne kadzidełka. Przekonuje mnie badanie i wynik na papierze. Może organizm sam sobie poradził? Ostatecznie nerwy mogą się same regenerować. Nie lubię takich niewyjaśnionych "spraw". Chociaż 13 lat temu miałam 2-letni okres silnego osłabienia, dusiłam się bez powodu, w głowie mi się kręciło, miałam całodzienne mdłości itd. Badania niczego nie wykazały, wszystko super, tylko ja nie miałam siły rano z łóżka wstać. Samo przeszło. I nie wróciło. Może jest to kwestia psychiki? Jestem takim typem alergiczno-histerycznym, może oni tak mają? Ostatnio mnie osa użarła. Od razu wpadłam w ostrą panikę:-)
Gość - 2006-09-11, 21:20


madziak - 2006-09-11, 21:27

Przez kilka lat bolało mnie ucho,tak raz w tygodniu z jakies 20-30min,ale dałó się z tym żyć.Pantonogram wykazał ze mam po obu stronach ósemki które rosną w poziomie i to miała byc przyczyna bólu.Z usunięcie zwlekałam bo miałam cykora a ból ucha nie przeszkadzał mi w życiu.Pewnego dnia spuchłam i biegałam po domu z bólu,wyrwano mi ósemke po tej stronie i po tygodniu się zaczeło. Ból ucha nie tylko nie minął ale wzmocnił się bardzo.Trwa teraz 6-8godz uniemozliwia normalne życie.Jest umiejscowiony w uchu i przed nim.KIedy boli nie moge sie poruszyć moge tylko lezec na 2giej stronie nie ruchomo.Jeden neurolog mówi ze to neuralgie 2gi że nie ale nie wie też co mi jest. Wy chorzy napewno wiecie czy to jest neuralgia.Cierpie juz pół roku i żaden specjalista nie jest mi w stanie pomóc.prosze o pomoc.
madziak - 2006-09-11, 21:29

A najgorsze jest to że druga ósemka przypomina o sobie i cóż tu zrobić? bo stomatolog który mi rwał mówi ze mogę miec to samo po 2giej stronie.
madziak - 2006-09-11, 21:32

Mam 22 lata a żyje jak emerytka w ciagłym strachu przed kolejnym atakiem który zabiera mi cały dzień i jak tu sie uczyc?jak coś zaplanować?można oszaleć a w tym roku szkolnym obrona magistra:((((
Wiktoria - 2006-09-11, 21:56

A ja gdzies wyczytalam ze neurlagia nerwu trojdzielnego moze byc od chorego stawu skroniowo zuchwowego
apo - 2006-09-14, 18:01

bylam niedawno u neurologa
i mnie pocieszyl ze mam szanse na wyleczenie!!!
moja neuralgia sie wycisza bo pomaga mi jeden tegretol dziennie a na poczatku 3 bylo malo

nie ciesze sie oczywiscie
ale moge miec nadzieje ktorej przez 4 lata nikt mi nie dal!!! :grin:

eevcia - 2006-09-15, 13:37
Temat postu: na razie mam spokój
hej,mam na imie Ewa i chciałabym napisac o moim dziwnym przypadku neuralgi.W czerwcu zeszłego roku zaczęlam odczuwac dziwne bóle z tyłu głowy ,przy samym karku po prawej stronie.Bóle te były kłujące ,piekące a lekarze wmawiali mi ze to nerwica i faszerowali coraz to mocniejszymi srodkami przeciwbólowymi,które oczywiscie nie pomagały.Jedem lekarz do którego poszłam prywatnie zasugerował zebym zapisala sie na basen to sie troche rozluznie i dal mi recepte na relanium.Nie bede opisywac jaki był mój stan bo kazdy to pewnie przechodzil,byłam załamana.przez okres 2-óch mies nie dostałam skierowania na żadne badanie lub przeswietlenie ,wyprosilam skierowanie do neurologa ,termin na listopad.W miedzyczasie zachorowałam na zapalenie oskrzeli(wrzesien)po którym ciezko bylo mi wstac z łozka tak bolala mnie głowa z tyłu.Z czasem bóle te zaczely przechodzic na skron i mialam wrazenie ze cos ciezkiego siedzi na mojej głowie .22 wrzesnia 2005 nie mogłam otworzyc buzi i nic powiedziec wiec szybko mąz zawiózł mnie do neurologa który stwierdzil ze jest to neuralgia.dostalam minesulin ,amizepin i rexetin ,,mialam tez rezonans z ktorego wynikło ze mam w dolnej czesci czaszki pogrubione nerwy czyli zapalenie .Leki zaczeły dzialac po 3 tygodniach ,a zazywalam je do kwietnia tego roku.Na razie jest spokój ale jak jest zimno lub wieje wiatr to czuje dretwienie w miejscu od którego sie wszystko zaczeło.Mam taka nadzieje ze nigdy mnie juz nie dopadnie ta wstrętna choroba POZDRAWIAM
Gość - 2006-09-16, 19:24

Ceść ludzie ja mam uszkodozny nerw trójdzielny w wyniku operacji - ch. szczękowa. Czy ktos z was tez to miał?
Gość - 2006-09-17, 08:42

I czym się TO objawia?
Ludzie mają ww nerwy uszkodzone w wyniku wyrwania lub leczenia zęba.
A czemu ci, którzy Ci go zepsuli, teraz nie naprawią?
Czym się leczysz?

Gość - 2006-09-17, 14:03

objawy- ogromy ból, opadjaćy kącik ust.Ci któzy to zrobili udaja zę nic sie nuie stało.
Obecnie chodze na reahbilitachę

Okota - 2006-09-17, 14:09

a co to byla za operacja?
apo - 2006-09-17, 14:11

Gościu mam neuralgię po leczeniu kanałowym piątki górnej. Nerwu nie da się naprawić. Ale mam to szczęście, ze powoli sie wycisza ( 4 lata to juz trwa) i nadzieje na ozdrowienie ( nikłą)
Okota - 2006-09-17, 14:16

apo... wspolczuje naprawde az dziwne :shock:
apo - 2006-09-17, 14:21

takie dziwne ze dlugo nikt mi nie wierzyl ale w koncu zostalo udowodnione poprzez wykluczenie wszystkich innych mozliwych przyczyn

to nie jedyny przypadek takich Jest ich sporo
mysle ze nie bylo w tym winy stomatologa
ale mam do niego zal, bo nie umial sie zachowac - przeprosic chocby.

lc - 2006-09-17, 17:36

Kurcze :evil: idzies wyrwać ząb i uszkadzją ci nerw :twisted: W tym kraju nie takie rzeczy lekarze uszkadzają :evil:
apo - 2006-09-17, 17:44

oj to prawda!
pielegniarka znajoma opowiadala mi ostatnio ze u nas w szpitalu nie tę nogę zoperowali Bylam pewna ze takie rzeczy sie w kawalach tylko przytrafiają :shock:

lc - 2006-09-17, 18:33

apo napisał/a:
oj to prawda!
pielegniarka znajoma opowiadala mi ostatnio ze u nas w szpitalu nie tę nogę zoperowali Bylam pewna ze takie rzeczy sie w kawalach tylko przytrafiają :shock:


no nie to juz przekracza wszelkie granice :mad: moznaby podac wiele takich przykladow :evil:

Okota - 2006-09-18, 00:21

Cytat:
Kurcze idzies wyrwać ząb i uszkadzją ci nerw W tym kraju nie takie rzeczy lekarze uszkadzają

dla informacji szanownego rozmowcy to ekstrakcja zeba - nie bedacego w stanie ropnym - zawsze wiaze sie z uszkodzeniem nerwu, wlasnie tego nerwu ktory unerwia zab :)

apo - 2006-09-18, 07:13

taa ale mi uszkodzila gałązkę nerwu trójdzielnego :evil: Gdyby uszkodzila ten zwykly nerw to nie byloby tego topicu :razz: :wink:
krzyszf - 2006-09-18, 18:43
Temat postu: Neuralgia
Witam wszystkich cierpiacych,ja tez cierpie na ta chorobe od wielu lat.Probowalem chyba wszystkich metod leczenia i nic.Wystarczy ,ze rusze zuchwa nawet przy lykaniu sliny,jedzeniu czuje przeszywajacy bol,czasami nawet jesli nie ruszam i mam bol jakby ktos porazal mnie pradem.Moze ktos wie czy wrastajacy sie poziomo zab madrosci moze powodowac ucisk na nerw?
apo - 2006-09-18, 18:54

pewnie moze...

wspolczuję Ci Wiem jak to jest :mrgreen:

lc - 2006-09-19, 12:00

apo napisał/a:
taa ale mi uszkodzila gałązkę nerwu trójdzielnego


No wlasnie to powazna sprawa :twisted: :twisted: to nie sa przelewki, to niedpuszczalne aby takie rzeczy sie dzialy a dzieja sie jeszcze gorsze :mad: :evil:

krzyszf - 2006-09-19, 15:50

Ta ,ale mi juz nie ma co uszkodzic,a moze pomoc.:shock:
lc - 2006-09-19, 16:22

krzyszf napisał/a:
Ta ,ale mi juz nie ma co uszkodzic,a moze pomoc.:shock:


Jak to nie ma czego uszkodzic??? nierozumiem ? kolega tu pisal ze mu uszkodzili gałązke nerwu trojdzielnego a tobie tez lekarze cos uszkodzili ????

Gość - 2006-09-20, 17:19

lc napisał/a:
apo napisał/a:
taa ale mi uszkodzila gałązkę nerwu trójdzielnego


No wlasnie to powazna sprawa :twisted: :twisted: to nie sa przelewki, to niedpuszczalne aby takie rzeczy sie dzialy a dzieja sie jeszcze gorsze :mad: :evil:


stało się... :sad:
ale mnie najbardziej boli ze pani stomatolog gdy jej powiedzialam ze tak sie stalo i prawdopodobnie do konca zycia bede cierpiec katusze ( wiecie co to za ból!!!) powiedziała ZA DUŻO MYŚLISZ O ZĘBACH... I tylko o to mam zal, ze wpierala mi ze sobie cos wmawiam a ja juz 4 lata choruję a nie umiala powiedziec ,,przepraszam,, czy chocby okazac ze jest jej troszeczke przykro

apo - 2006-09-20, 17:21

to byłam ja, Apo ;)
lc - 2006-09-20, 17:21

Anonymous napisał/a:
lc napisał/a:
apo napisał/a:
taa ale mi uszkodzila gałązkę nerwu trójdzielnego


No wlasnie to powazna sprawa :twisted: :twisted: to nie sa przelewki, to niedpuszczalne aby takie rzeczy sie dzialy a dzieja sie jeszcze gorsze :mad: :evil:


stało się... :sad:
ale mnie najbardziej boli ze pani stomatolog gdy jej powiedzialam ze tak sie stalo i prawdopodobnie do konca zycia bede cierpiec katusze ( wiecie co to za ból!!!) powiedziała ZA DUŻO MYŚLISZ O ZĘBACH... I tylko o to mam zal, ze wpierala mi ze sobie cos wmawiam a ja juz 4 lata choruję a nie umiala powiedziec ,,przepraszam,, czy chocby okazac ze jest jej troszeczke przykro


Boze tylko w Polsce cos takiego jest mozliwe. Tak juz jest z lekarzami, a nie powinno tak byc :evil: to przykre....

pama - 2006-09-28, 08:25

Witam,mam pytanie do Ewy,czy stosowany przez Ciebie Minesulin pomagał na ból?Czy dopiero cały ten zestaw:przeciwbólwy,przeciwdrżączkowy i przeciwdepresyjny Ci pomaga.
pama - 2006-09-28, 08:43

I dalej,bo miałam jakiś problem z komputerem,czy Minesulin uśmierzał w jakimś stopniu ból?Jest to lek przeciwbólowy,a tak naprawdę na ból związany z podrażnieniem czy zapaleniem nerwu trójdzielnego żadem przeciwbólowy lek nie działa,więc może branie tego leku dawałoby jakąś szansę?
Apo,jak teraz jest u Ciebie?
O przepraszaniu kogokolwiek przez dentystę nigdy nie słyszałam.Byłoby to przyznaniem się do popełnionego błędu,do żle postanowionej diagnozy,do pewnej niewiedzy.
Nie wiem,może powinna powstać nowa specjalizacja,która załatwiałaby błędy podentystyczne.
Coraz częściej się słyszy o bólach poestrakcyjnych,po leczeniu kanałowym,po implantach i to by było świetne pole do popisu dla ambitnych lekarzy.
Obecnie człowiek się miota między dentystą,neurologiem,laryngologiem itd.
Dentysta,aby mieć z głowy stosuje oglądanie zdjęć i kiwanie głową,ewentualnie blokada,która starcza na 2 godz.,neurolog przepisuje Amizepin,a laryngolog każe prześwietlić kręgi szyjne.
Przeważnie słyszy się szczere:nic pani pomóc nie mogę,nawet od ordynatorów szanujących się klinik chirurgii szczękowej!
Usłyszałam ostatnio od swojego dentysty,że na temat suchego zębodołu w mądrych książkach na stomatologii jest jedna linijka.
Pozdrawiam.

Gość - 2006-09-28, 11:11

Niedouczony dentysta. W obowiazkowej lekturze - cały rozdział. Pewnie wagarowal, albo przysypiał na wykładach...
apo - 2006-09-28, 18:54

raz lepiej raz gorzej
generalnie nie jest zle!
od dwoch lat nie mialam tych najgorszych objawow ale neuralgia dokucza mi kazdego dnia! zyje w ciaglym bolu , mniejszym lub wiekszym ale boli codziennie

123k - 2006-09-29, 22:46

PAMA DO PAMY !!!!!!!
Jezu!!! napisz co u Ciebie - u was ! ja juz w dublinie siedze nie wiem czy maile dotarly ,wiem ze dalej uzeracie sie z ta pieprzona neuralgia! ale wygadaj sie chociaz do mnie .ja pamietam o was mysle ....zastanawiam sie .Pozdrawiam wszystkich uszkodzonych przez dentystow ( tez sie do nich zaliczam) Kasia P :) mniej bolu!!!!

pama - 2006-09-30, 08:20

Jezuuuuu,Kasiu kochana,miałam przeczucie,że gdy zajrzę do Dentonetu i wejdę na interesujący nas temat neuralgii,to może się znowu spotkamy w necie!!!!!
Podaję Ci mój nowy nr gg 5114964.
Stary zniknął wraz z dyskiem,zniknęła też moja poczta,nową podam Ci w gg.Aż mi się słabo zrobiło z radości jak zobaczyłam te literki Twoje 123K!
Cieszę się na wieści zza morza!Ściskam Was!!!!!!!!!!!
Apo,ostatnio w sprawie neuralgii miałam kontakt z prof.Opalko ze Szczecina.Ona poleca Viofor,to taki aparat z magnetyzmem o niskiej częstotliwości.Nie wiem czy bardzo pomaga,ale może....
Pozdrawiam mocno,pama.

madziak - 2006-09-30, 10:43

lc napisał/a:
krzyszf napisał/a:
Ta ,ale mi juz nie ma co uszkodzic,a moze pomoc.:shock:


Jak to nie ma czego uszkodzic??? nierozumiem ? kolega tu pisal ze mu uszkodzili gałązke nerwu trojdzielnego a tobie tez lekarze cos uszkodzili ????



KRZYSZTOF MASZ TO CO JA!!!!!!!!SKONTAKTUJ SIE ZA MNA!!!MOJE GG:5492812

apo - 2006-09-30, 11:11

Dzieki Pama :)
u mnie generalnie nie jest zle
Ja teraz glownie skupiam sie na suchym zebodole ktory mi bardziej aktualnie dokucza niz neuralgia Cztery miesiace dziure mam po zebie nie zagojona i bardzo bardzo boli!!! :cry:

apo - 2006-09-30, 11:12

Madziak a skad Ty wiesz co ma Krzysztof skoro nie odpisal? tę gałązke to mi uszkodzili ;)
madziak - 2006-09-30, 19:22

Mam takie zęby mądrości jak Krzysztof i one mogą spowodowac neuralgie
apo - 2006-09-30, 19:57

acha :)
widac zgubilam wątek :)

pama - 2006-10-01, 09:50

Kasiu,czekam na Ciebie!
Apo,piszesz o suchym zębodole.Czy Ty masz w tym miejscu skrzep?Pytałam o to dentystę.Pokazał mi on szklankę i wyjaśnił co i jak,laikowi.Albo są to bakterie,beztlenowe raczej na dnie,które usuwa się przez łyżeczkowanie,napływ świeżej krwi i tworzenie się skrzepu.Zwrócił też uwagę na brzeg szklanki,gdyż tam też po wyjęciu zęba występuje opuchnięcie,zaczerwienie i ból,spowodowany tym,że ostre brzegi kości powodują zapalenie tkanek miękkich.
Muszę Ci powiedzieć,że ja po każdym usunięciu mam tę przypadłość i sporo czasu musi upłynąć,aby mogła przestać cierpieć.
Rozumiem Cię doskonale,gdyż wiem co przeżywasz.
Jeśli na dodatek masz podrażnioną gałązkę nerwu od nerwu trójdzielnego,to niestety rozchodzi się po całej twarzy.
Wkładanie przeróżnych leków do rany być może u Ciebie powoduje rozpuszczenie się skrzepu,lub nie pozwala mu się utworzyć,a on tam musi być,aby pokryć się potem włókniaczkiem i zarosnąć.
Dawno bardzo temu,gdy miałam suchy zębodół po 8ce,pani poradziła sobie bardzo prosto.Lekko łyżeczkowała,a potem w to miejsce włożyła sączek z anybiotykiem.Nawet wiem jakim,bo wysłała mnie do apteki z receptą!.Był to zwyczajny Oxycort A.
Pomogło od razu i może ze 3 razy byłam na wymianie tego sączka.
A może Ty jednak lepiej zmień dentystę?
Pozdrawiam.

apo - 2006-10-01, 13:14

moja dentystka na glowie staje i od dawna nawet pieniedzy ode mnie nie bierze za opatrunki :) a za jeden taki gdzie indziej zaplacilam 50 zł!!! a u niej ze 100 bylo i zero złotych...

wiem to wszystko Mialam suchy zebodol wiele razy Pierwszy raz trwa to tak długo!!!
lyzeczkowanie pomaga ale ile mozna? to musi sie zagoic Rozgrzebywanie w tym nie pomaga

a skrzepu oczywiscie nie bylo Dlatego jest suchy zebodol

A oxycort A jest na recepte?
moze sprobowac... ?

123k - 2006-10-01, 19:05

DO MOJEJ NAJUOCHANSZEJ PAMCI :) !!! ZYJE :) ! ZAPISALAM NR. GG BEDE SIE DOBIJAC JAK TYLKO BEDE NA NECIE . CALUSKI :) !!!!!
123k - 2006-10-01, 19:22

jeszcze do PAMY :) - sluchaj tekomy tu to jakies padlo cos nie tak z gg maja nie pojdzie. Dam Ci moj nr. telefonu 00353877874167 a mail to ka-borowiec@wp.pl Napisz mi na maila albo smsem swoj mail i domowy nr. ja mam tanio to pogadamy sobie :) :):) :lol: :grin: papaski.Znikam
apo - 2006-10-02, 17:55

123k napisał/a:
jeszcze do PAMY :) - sluchaj tekomy tu to jakies padlo cos nie tak z gg maja nie pojdzie. Dam Ci moj nr. telefonu 00353877874167 a mail to ka-borowiec@wp.pl Napisz mi na maila albo smsem swoj mail i domowy nr. ja mam tanio to pogadamy sobie :) :):) :lol: :grin: papaski.Znikam


chyba nie potrzebnie tak na forum podajesz tel ! Zeby sie jakis debil nie przyczepil

Madziak - 2006-10-02, 21:34

hej Apo widze ze masz niezła wiedze na temat neuralgii chciałabym z toba pogadac na gg,mozesz sie ze mna skontaktowac?gg:5492812
ena - 2006-11-22, 10:48

apo!!!proszę odezwij siejeszcze!!mam teżneuralgięi sobie z nianie radze!!!jestem załamana i zdesperowana!!!chciałabym z tobą pogadzć!!błagam!!!
ekrowa - 2007-05-07, 23:22
Temat postu: Przeczytalem niektore posty apo i padlem trupem...
No to sluchajcie, zaczelo sie 2 miechy temu, bol po jednej - lewej stronie twarzy tak potworny ze myslalem ze mnie cos porabie na plastry... bolala mnie skron, pulsacyjnie, podczas wystepowania pulsu bol byl kujacy i wrecz oslabiajacy do granic mozliwosci. Na poczatku nie wiedzialem co sie dzieje, wzialem i bralem wszystkie mozliwe dostepne pseudoleki: saridony, paracetamole, nurofeny - dupa nie pomagalo mi nic, ketonal na recepte mi tez nie pomogl... Zaczelo sie lepiej. Bol ze skroni zszedl do "ucisku w okolicach splotu nerwowego na stawie szczekowo -zuchwowym" i zaczal "dziwnie ocieplac" miejsce policzka pod lewym oczodolem, zaczely sie drgania jakiegos nerwu w okolicach tylu glowy, bylo to odczuwalne, bo drgalo mi przy okazji prawie wszystko po lewej stronie. Jestem po kilku wizytach, zadnej u neurologa, z objawow ktore doszly w niebawem wyczytano ze to neuralgia nerwu trojdzielnego, mialem i mam dretwienie lewej strony twarzy, czasem w uchu mnie cos kujnie, czasem kujnie mnie jakby przeszywajacy piorun pradu, rozchodzi sie od splotu stawowo zuchwowego w dol szczeki, dretwienie biega mi po zebach, wtedy boli mnie kazdy po kolei na gorze i na dole, potem to przechodzi, nie biore jeszcze nic, bole sa w miare mozliwe do zniesienia, czasem mnie zaboli mocniej, czasem slabiej, spi mi sie dobrze nic nie czuje kompletnie, obudze sie i po dwoch godzinach zaczyna sie znowu.
Ktoregos dnia wpadlem na pomysl i zabralem mamie jeden clonazepam i .... pomogl... mimo ze czulem sie po nim zakiwany, to pomogl. Jutro ide na przeswietlenie kosci, zeby sprawdzic czy mi nie gnija zeby, trafilem na fajnych lekarzy, nie na pojebow, na calkiem normalnych ludzi. Jutro zostanie mi przepisany amizepin, nie wiem co to za srodek, ale boje sie slyszalem ze mocniejszy od clonazepamu, bieda....

Szkoda ze mnie tak popiepszylo cos, chlopak 29 lat...
:/

Pozdrawiam ALL i apo

Gość - 2007-05-09, 17:39

Kurcze, szkoda
Gość - 2007-05-11, 12:19

tez sie nad tym zastanawiam....a czy boli tez np.po dlugiej kąpieli w morzu ,jeziorze? bo ja tak mam.po zawianiu tez.
kaskas - 2007-12-02, 14:37

witam wszystkich!
mam do Was pytanie Czy ktos z Was mial neuralgię w dolnej szczęce ( tam tez przebiega nerw) Mialam na policzku ( gorna szczeka lewa strona) i przerzucilo mi sie na dolna szczeke prawa strona :twisted: :twisted: :twisted:
strasznie mnie bolą zeby, dentysta nic nie znalazl co mogloby byc przyczyna bolu...

[ Dodano: 2007-12-02, 14:40 ]
Milo mi ze tak tu o mnie pamietacie ;)
to ja apo tylko nie moglam sie zalogowac i zalozylam nowy nick Nigdy nie odmawiam pomocy - porady osobom chorym na neuralgie i nie raz takie maile dostawalam
Jak ktos chce o cos zapytac ( nie jestem lekarzem, lecz pacjentem ktory choruje od 5 lat i przeczytal tony artykulow na ten temat/rozmawial z wieloma lekarzami) piszcie na maila : apo1@gazeta.pl

pozdrawiam wszystkich !!!

marysiaiolek - 2007-12-14, 21:11
Temat postu: Proszę o pomoc!!!
Czy nerw trójdzielny może objawiać się pieczeniem i kłuciem języka oraz drętwieniem szczęk. Proszę o pomoc
krzyszf - 2007-12-15, 14:03

Mialem cos podobnego.Moze ta definicja cos ci wyjasni :lol: ......

Neuralgia nerwu językowo-gardłowego – czy wiesz czym się charakteryzuje?
ODPOWIEDŹ

Jest chorobą występującą znacznie rzadziej niż neuralgia nerwu trójdzielnego. Charakteryzuje się silnymi, napadowymi, jednostronnymi bólami, umiejscowionymi w okolicy podniebienia, migdałków, nasady języka, kąta żuchwy lub w głębi ucha. Ból występuje w obszarze unerwienia nerwu językowo-gardłowego oraz gałęzi usznej i gardłowej nerwu błędnego. Jest zwykle prowokowany przez mówienie, połykanie, kaszel, ziewanie itp.

marysiaiolek - 2007-12-29, 22:06
Temat postu: Dokładny opis mojej dolegliwości z prośbą o diagnozę
Witam Państwa ponownie! Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc tym razem podają bardziej dokładny opis moich okropnych dolegliwości

Od jakiegoś czasu cierpię na silne, nagłe bóle głowy z prawej strony. Występują one przeważnie nad okiem, w oczodole, skroni, policzku i uchu (ostatnio zdarzyło się również w obu uszach jednocześnie). Są to bóle nagłe, krótkotrwałe, impulsywne, szarpiące i bardzo silne. Bóle te występują przeważnie w dzień, chociaż wieczorem i w nocy również.
Jest też jeszcze coś gorszego - nieustanne, okropne kłucie i pieczenie języka i ust (można je porównać do porażenia prądem). Uczucie to towarzyszy mi całą dobę , ale najdobitniej daje się we znaki w nocy. Uraża mnie bardzo powietrze do tego stopnia, że nie mogę spać, owijam głowę chustą, zatykam usta. Pieczenie to występuje nie tylko na języku i ustach - dochodzi ono do gardła i rozchodzi się po podniebieniu. Towarzyszy temu uczucie drętwienia brody i dolnej szczęki, podobne do tego, jakie występuje po zastrzyku znieczulającym. W nocy pojawiają się również dziwne reakcje(uczucia) w głowie. Ich dźwięk przypomina dźwięk modulowany. Zdarza się, że mam również zawroty głowy, robi mi się niedobrze i ciemno przed oczami. Leczyłam się u wielu laryngologów, ale wszelkie badanie laryngologiczne nic nie wykazały. Tomografia komputerowa z kontrastem też nic nie wykazała

didi007 - 2007-12-29, 22:12

ja bym poradziła raczej dobrego neurologa...
kaskas - 2010-04-26, 12:39

Czy ktoś z chorych na neuralgie ma ostre, bardzo silne, krótkotrwałe, przeszywające bóle głowy? Od pewnego czasu mi się przytrafiają i nie wiem czy to od neuralgii czy nie
Shibuya - 2010-08-12, 02:11

Mam problem, gdyż boli mnie od dzisiaj ten sam ząb. Wcześniej ciężko było zidentyfikować źródło bólu. Teraz jest tak, że jak dotknę ten ząb,to strasznie boli. Zaznaczam, że jest to wyleczony ząb. Macie może jakieś sposoby jak wyleczyć przewianie? Pierwszy raz spotkałem się z taką dolegliwością, a panie farmaceutki rozkładają ręce
Pozdrawiam i licze na pomoc!

Magda1313 - 2010-08-12, 05:48

Shibuya napisał/a:
a panie farmaceutki rozkładają ręce



Z problemem raczej do lekarza, a nie do apteki :shock:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group